Croce swoim bohaterom

C

Nad brzegami jeziora Como, mimo skalistego charakteru, ulokowały się liczne miejscowości. Mniejsze lub większe, zwykle z tarasową zabudową, kolorowymi fasadami przecinają szaro-zielone stoki schodzące do wprost do wody. A w ich centrum kościół, ryneczek, kamienice z charakterystycznymi okiennicami, port lub przystań. W każdej miejscowości można też odnaleźć miejsce pamięci o poległych w czasie I wojny światowej. Zwykle też dodane są nazwiska żołnierzy, którzy zginęli w następnej wojnie. Napotkać też można, choć bardzo rzadko, przypadki upamiętnienia uczestników walk o zjednoczenie Włoch w drugiej połowie XIX wieku. Tak duża liczba pomników poświęconych I wojnie światowej jest oczywiście skutkiem masowości śmierci na froncie.

2015-08-17_orzel_2 (1 von 1)

W sąsiedztwie Menaggio znajduje się niewielka wioska, Croce. W centrum znajduje się niewielki kościół San Rocco. Przed nim ustawiono prosty pomnik poświęcony poległym w czasie I wojny światowej. Bliskość kościoła nie była przypadkowa. To centralne miejsce w życiu wspólnoty, której członkami byli również polegli. Na pomniku wykuto ich nazwiska z odpowiednimi wzniosłymi inskrypcjami. Podobnych obiektów można znaleźć w tej okolicy wiele. Można spotkać generalnie dwa typy przedstawień figuralnych: jeden z nich pokazuje realną postać żołnierza, drugi wykorzystuje elementy symboliczne, jak postacie mitologiczne, zwięrzęta (zwykle lew lub orzeł), gwiazdy.

Pomnik w Croce jest bardzo prosty. To obelisk zwieńczony krzyżem z napisem „Croce swoim bohaterom“. Poniżej umieszczono relief z symbolami państwowymi i wojskowymi. Centralną część pomnika stanowi tablica z nazwiskami poległych i fotografiami na parcelanowych medalionach. Podano imię i nazwisko żołnierza, stopień wojskowy, miejsce i datę urodzin oraz miejsce i datę śmierci (szpital, pole bitwy). Nazwiska uporządkowano według stopni wojskowych. Pod nimi umieszczono cytat ze Starego Testamentu z Mądrości Syracha (tłumaczenie za Biblią Tysiąclecia):

Pamięć ich niech będzie błogosławiona,
Kości ich niech wypuszczą pędy ze swego miejsca,
Aby byli wsławieni przez swoich synów.

Polegli z Croce to ludzie młodzi. Najstarszy miał 32 lata, najmłodszy 18. Służyli w różnych jednostkach, zginęli w różnych miejscach. Tych pięciu żołnierzy wykazanych na pomniku to jedynie cząstka z prawie 700 tys. włoskich ofiar tej wojny. Szacuje się, że stanowiło to 20-krotność poległych mieszkańców ziem włoskich we wszystkich wojnach, wojnach domowych i powstaniach łącznie w XIX w. Włochy, jak wiadomo, przystąpiły do wojny po stronie Ententy rok później niż główne strony konfliktu (w maju b.r. minęła 100-rocznica).

Ten skromny wiejski pomnik pokazuje, jak dużą wagę przykładano do upamiętnienia poległych. Czy oprócz chęci uczczenia najbliższych krewnych i sąsiadów coś jeszcze na to wpływało? W ostatnich latach pojawiło się kilka naukowych opracowań, które zajęły się sprawą kultu poległych we Włoszech w czasie I wojny światowej i w następnych dziesięcioleciach (wybrane publikacje zamieszczam poniżej).

Jednym z bardziej interesujących wątków są rozważania o zmaganiach z traumą po utracie syna czy męża. W przypadku Włoch podaje się, że 2/3 poległych to młodzi nieżonaci mężczyźni. Utrata syna czy synów była dla rodziny ogromnym wstrząsem. Dotąd śmierć kojarzono przede wszystkim z ludźmi starymi lub malutkimi dziećmi. Wojenna rzeź była całkiem nowym zjawiskiem i nowym doświadczeniem. Z przyczyn oczywistych nikogo z bliskich zwykle nie było przy poległym. Rodziny nie mogły pochować swoich synów, lakoniczne powiadomienia z kacelarii pułkowej musiało zastąpić wszystko co dotąd wiązało się z pożegnaniem zmarłego. Niemożliwe było nawet tak małe pocieszenie jak modlitwa u grobu zmarłego.

2015-08-17_orzel_2 (1 von 1)-2

Różnie obchodzono się z traumą, różnie wyrażano żałobę. Jeszcze w czasie I wojny światowej w zamożnych rodzinach mieszczańskich przygotowywano księgi pamiątkowe o poległym (Le pubblicazioni in memoria dei caduti della prima guerra mondiale), była to ich prywatna forma uczczenia, zachowania w pamięci i uporania się z tragedią. Była to specyficznie włoska forma pożegnania. Wydanie takich ksiąg było też formą zdystansowania się do instytucji politycznych. Stanowią one bardzo interesujące źródło do badań nad mentalnością Włochów w tym okresie.

2015-08-17_park_2 (1 von 1)

Śmierć żołnierza nie jest jednak zgonem prywatnej, choćby najmocniej kochanej osoby. Zwłaszcza w państwie tak młodym, jak zjednocznone Włochy. Władze zaczęły organizować uroczystości poświęcone upamiętnieniu poległych, wyrywając ich śmierć z ram intymnej rodzinnej tragedii i żalu. Na pierwszym planie sprawowany miał być wojskowy i patriotyczny kult bohaterów, wzbogacony o elementy religijne. Konkretny polityczny wymiar udziału państwa w tej wojnie starano się zepchnąć na margines. W upamiętnieniu poległych sięgnięto po wzory brytyjskie. Zaczęto podkreślać szczególny udział zwykłych żołnierzy i wagę ich ofiary życia. W tym celu zmieniono znaczenie i charakter miejsca pamięci z okresu zjedczenia, tzw. „Monumento Nazionale a Vittorio Emanuele II“, który odsłonięto w 50 rocznicę tego wydarzenia w 1911 r. W 1921 r. uczyniono z tego miejsca Grób Nieznanego Żołnierza dla upamiętnia w świadomości narodowej Włochów jedność ich ojczyzny i uzyskanej przez to wolności. W następnych latach organizowano obchody poświęcone upamiętnieniu „nieznanego żołnierza“, anonimowego włoskiego bohatera, w których chętnie uczestniczył Kościół katolicki.

2015-08-17_krzyz (1 von 1)

W okresie faszystowskim zinstrumentalizowano całkowicie pamięć o poległych. Do już istniejących miejsc doszły nowe, jak np. „Parchi della rimembranza“ (Parki pamięci). Przykład takiego założenia można spotkać w Menaggio. W centralnym miejscu w pobliżu cmentarza umieszczono pomnik poświęcony poległym podczas I wojny światowej oraz w sąsiedztwie umieszczono imienne krzyże z nazwiskami poległych. Teren obsadzono drzewami, tworząc formę gaju bohaterów. Było to popularne rozwiązanie (ok. 5700 w całych Włoszech).

2015-08-17_loveno_di_menaggio (1 von 1)

W latach 30. XX wieku państwo przystąpiło do drugiej fazy tworzenia sformalizowanych obrządków pamięci. Zaczęto organizować masowe obchody upamiętnienia „nieznanego żołnierza“, zbudowano ogromne pomniki w tzw. miastach frontowych, jak Bozen, Trient, Triest, Capodistria, Wenecji i Brindisi. Zgromadzono też szczątki poległych na masowych cmentarzach poza frontem, np. w Redipugli. Jest to jedno z największych miejsc pamięci o poległych Wielkiej Wojny w Europie. Pochowano tu ponad 100 tys. osób, przenosząc ich zwłoki w mniejszych nekropolii, z których zidentyfikowano 60 tys.

Zob.

Oliver Janz, Kriegstod und politischer Totenkult in der neueren Geschichte Italiens, w: Quellen und Forschungen aus italienischen Archiven und Bibliotheken, hrsg. vom Deutschen Historischen Institut in Rom, Bd. 84, 2004, s. 360-372.

Emilio Gentile, Sterben für das Vaterland. Die Sakralisierung der Politik im Ersten Weltkrieg, w: w: Quellen und Forschungen aus italienischen Archiven und Bibliotheken, hrsg. vom Deutschen Historischen Institut in Rom, Bd. 84, 2004, s. 373-385.

Oliver Janz, Das symbolische Kapital der Trauer. Nation, Religion und Familie im italienischen Gefallenenkult des Ersten Weltkrieges, w: Quellen und Forschungen aus italienischen Archiven und Bibliotheken, hrsg. vom Deutschen Historischen Institut in Rom, Bd. 84, 2004, s. 386-405.

Bruno Tobia, Gefallenendenkmäler im liberalen und faschistischen Italien, w: Quellen und Forschungen aus italienischen Archiven und Bibliotheken, hrsg. vom Deutschen Historischen Institut in Rom, Bd. 84, 2004, s. 406-416.

O autorze

Krzysztof Ruchniewicz

Niemcoznawca, historyk, fotograf, bloger, fan nowoczesnych technologii, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego i szef Centrum Willy'ego Brandta U. Wr. we Wrocławiu.

Wstaw komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Krzysztof Ruchniewicz

Niemcoznawca, historyk, fotograf, bloger, fan nowoczesnych technologii, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego i szef Centrum Willy'ego Brandta U. Wr. we Wrocławiu.

Newsletter „blogihistoria”

Zamawiając bezpłatny newsletter, akceptuje Pan/Pani zasady opisane w Polityce prywatności. Wypisanie się z prenumeraty newslettera jest możliwe w każdej chwili.

Najnowsze publikacje

Więcej o mnie

Kontakt