Najnowsze wpisy

175 lat pierwszej linii kolejowej na ziemiach polskich. Wrocław – Oława?

1

Dworzec kolejowy w Oławie odwiedzam rzadko. Dzisiaj odprowadzałem kogoś na pociąg. Moją uwagę zwróciła tablica, którą umieszczono kilka lat temu na fasadzie od strony peronów. Upamiętnia „175 lat pierwszej linii kolejowej na ziemiach polskich. Wrocław – Oława”. Napis przeczytałem dla pewności dwa razy. Przypomniał mi się podobny z Opola, przypadek był ten sam. Zastanawia mnie to, jak to możliwe, że ponad 30 lat od zmian społeczno-politycznych, edukacji regionalnej i lokalnej, nadal popełniane są te same błędy. Nikt nie zauważa? Nikomu nie przeszkadza? (więcej…)

„Warriors” Tomasza Sobisza

W wejherowskiej Książnicy im. Gerarda Labudy eksponowana jest kolekcja rzeźb gdańskiego profesora ASP, Tomasza Sobisza pt. „Patrimonium”. Uwagę przykuwają hełmy różnych armii, nad nimi króluje głowa młodego mężczyzny. Bez hełmu, z zakneblowanymi ustami. Trudno interpretować to inaczej niż sprzeciw wobec wojny i związanej z nią masowej śmierci żołnierzy. Zestawienie hełmów różnych armii przypina mi podobną instalację z Muzeum im. J. Piłsudskiego w Sulejówku. Miała ona zwrócić uwagę na tragedię Polaków, którzy w czasie I wojny światowej w mundurach zaborczych armii stali naprzeciwko siebie.

(więcej…)

Przesadna ostrożność?

P

W Bonn rzuciły mi się w oczy obrazy, o których zdążyłem już zapomnieć. Były to punkty do wykonania testów na covid 19. Praktycznie co kilka przecznic można było się na nie natknąć. Na ulicach część przechodniów miało założone maski, wejście do niektórych sklepów także możliwe było tylko w masce. W niektórych instytucjach na korytarzach maski również obowiązują, a posiedzenia odbywają się w dużych salach z zachowaniem odpowiedniej odległości między uczestnikami. Można spytać, czy to przesadna ostrożność? Przecież są wakacje, czas swobody i radości☺ Czy Niemcy są obecnie krajem szczególnie dotkniętym wirusem? A może się nim przejmują zbytnio? Jak to wygląda w naszym kraju? (więcej…)

Pamięć nasza ulotna

P

Od śmierci naszego kolegi i przyjaciela, znanego historyka prof. Włodzimierza Borodzieja minął rok. Przejrzałem szybko internet. Nie odnotowano tego faktu w sieci. Można stwierdzić, że tyle wokół nas się dzieje, sytuacja dramatycznie się pogorszyła i jesteśmy przytłoczeni problemami, których nie ma końca. Oczywiście, zawartość sieci nie pokrywa się z naszymi odczuciami i reakcjami. Być może w tym właśnie czasie powstaje jakiś tekst wspomnieniowy lub ktoś przywołuje Włodka i rozmawia o nim ze znajomymi. Rok temu wszyscy byliśmy wstrząśnięci Jego odejściem, wyliczaliśmy zasługi, ale także podkreślaliśmy nasze z Nim związki, wpływ, jaki na nas wywarł. Pod naciskiem codzienności, przyznam, że coraz bardziej niepokojącej, wydarzenia sprzed roku wydają się jednak bardzo odległe. (więcej…)

Krzysztof Ruchniewicz

professor of modern history, co-director - @PHWeekly, photographer - @blogifotografia, blogger - @blogihistoria and podcaster - @2hist1mikr. Personal opinion

Newsletter „blogihistoria”

Zamawiając bezpłatny newsletter, akceptuje Pan/Pani zasady opisane w Polityce prywatności. Wypisanie się z prenumeraty newslettera jest możliwe w każdej chwili.

Najnowsze publikacje

Więcej o mnie

Kontakt