Rocznicowe imprezy

Na tydzień Wrocław zamienił się w Stolicę Reformacji (Europejska Konferencja Kościołów Ewangelickich w Wiedniu przyznała to miano 36 innym miastom w Europie). Zorganizowano wiele imprez, które w różnych sposób przybliżały ten problem. Wybór Wrocławia na jedną ze stolic nie był tylko miłym gestem, ale dostrzeżeniem historycznego znaczenia wrocławskiego protestantyzmu, co przekonująco udowodniła Beata Maciejewska w artykule pt. „Reformacja triumfująca we Wrocławiu. Jak zmieniło się miasto?“. Chcę zwrócić na cztery wybrane imprezy, które mnie zainteresowały.

Festiwal Reformacji był znaczącym punktem na kulturalnej mapie miasta w tym roku. Złożył się nań szereg różnych imprez. Moją uwagę zwróciły cztery z nich. Przed kilku dniami ukazało się po polsku monumentalne dzieło niemieckiego historyka Hansa Schilinga o Lutrze („Marcin Luter. Buntownik w czasach przełomu”). Wydano je w ramach serii: Poznańska Biblioteka Niemiecka (t. 44). Miałem przyjemność moderować dyskusję z wydawcą, prof. Ryszardem Wrykiem, redaktorem serii, prof. Hubertem Orłowskim, tłumaczem, prof. Jerzym Kałążnym. O komentarz historyczny poprosiliśmy dziekana Wydziału Nauk Historycznych i Pedagogicznych UWr, znawcę średniowiecza i wczesnej nowożytności, prof. Przemysława Wiszewskiego. To bardzo obszerne studium, znakomicie udokumentowane i dobrze napisane – jak zgodnie zauważyli dyskutanci – jest skierowane do każdego zainteresowanego czytelnika, przybliżając mu kompetentnie nie tylko kwestie historyczne, ale i teologiczne.

Na dniach otwarto także dwie ciekawe wystawy, jedną plenerową przy ul. Szewskiej, drugą w Kościele pw. Marii Magdaleny. Pierwsza z nich przedstawia w skrócie historię ruchu reformacyjnego. Powinna ona zainteresować szczególnie młodzież szkolną, w tym klasy dwujęzyczne, polsko-niemieckie. Główny punkt ciężkości położono na atrakcyjne pokazanie tematu w formie grafik. Nie zapomniano też o pamięci. Wystawa może być ciekawym uzupełnieniem lekcji historii czy religii.


Druga wystawa jest bardziej obszerna i koncentruje się na ukazaniu reformacji na Śląsku.
Na nią trzeba przeznaczyć więcej czasu. Autorom udało się w sposób przekonujący pokazać początki reformacji, spory między katolicyzmem i protestantyzmem w następnych 200 latach, problem kontrreformacji i walki protestantów o zachowanie swej wiary. Do dzisiaj w naszym regionie zachowały się kościoły pokoju czy łaski, które są tego wymownym świadectwem.

Szczególnie ważne jest dla mnie podkreślenie śląskiej tolerancji jako dość zaskakującego wyniku prowadzonych sporów religijnych. Zaakceptowanie przez każdą ze stron dwuwyznaniowości regionu miało zahamować rozwój nienawiści religijnej i wojen na tym tle. Dużo uwagi poświęcono XX wiekowi i stosunkowi protestantyzmu do nazizmu i komunizmu. Przesunięcie granic ze wschodu na zachód w wyniku II wojny światowej i całkowita wymiana ludności, spowodowały że  wpływowy kościół protestancki na Dolnym Sląsku przestał odgrywać większą rolę, stał się wyznaniem mniejszościowym.

W ostatnich latach zwrócono baczniejszą uwagę na pielęgnowanie dziedzictwa kulturowego protestantów. Ważnym wydarzeniem w czasie Festiwalu Reformacji było odsłonięcie odrestaurowanej tablicy na tyłach kościoła pw. Marii Magdaleny (ul. Łaciarska), która zniszczona po II wojnie światowej, teraz znów świeci pełnym blaskiem. Pokazuje przywódcę wrocławskich protestantów, Johanna Hessa, ale także jego przyjaciela i pierwszego luterańskiego pastora kościoła pw. św. Elżbiety, Ambrosiusa Moibana i inne osoby z kręgu reformatorów. Tablica powstała przed 100 laty, jej autorem był Paul Schulz.

Festiwal przyczynił się do nagłośnienia i popularyzacji wiedzy o protestantyzmie. To ważne wzbogacenie pamięci o dziedzictwie miasta i regionu. Działania w tym kierunku podejmowane są od wielu już lat, by wspomnieć  aktywność Dzielnicy Czterech Wyznań (Dzielnicy Wzajemnego Szacunku). Temat współżycia różnych grup etnicznych i wyznaniowych nie jest zresztą dla Wrocławia tylko problemem historycznym. Przedstawiciele innych religii żyją wśród nas, stopniowo ich przybywa. Także dla nich zapoznanie się choćby ze wspomnianą wystawą nie jest bez znaczenia. Pokazuje bowiem, z jakim miastem postanowili związać swój dalszy los.

Zob.

Heinz Schilling, Marcin Luter. Buntownik w czasach przełomu, Poznań 2017, ss. 702. Zob. także spis treści.

#HereIstand. Martin Luther, die Reformation und die Folgen (de, en)

Wierni w drodze, leśni kaznodzieje, dzieci w modlitwie 500 lat Protestantyzmu na Śląsku

 

Autor: Krzysztof Ruchniewicz

Historia najnowsza, badania i nauczanie, historia w przestrzeni publicznej, blog i ... / Zeithistoriker, Lehre und Forschung, PH, Blog und ...

Skomentuj