Polonia non leguntur? A może inaczej: historycy do biblioteki!

Z pewnym opóźnieniem przeczytałem artykuł Pawła Żytyńca pod wymownym tytułem: „Polonia non leguntur” (\”Tygodnik Powszechny\”, 2013, nr 20, s. 26–27). Zastosowane w artykule uogólnienia i wnioski wymagają uzupełnienia. A swoją drogą czasem wystarczą konwencjonalne oceny, mówiące wprost o nieuctwie i ignorancji, w tym przypadku twórców serialu „Nasze matki, nasi ojcowie”. Czy konieczne jest tu szukanie tzw. drugiego dna?

Od kilku już lat niemiecki czytelnik może bez większego trudu sięgnąć po opracowania – będące wynikiem polsko-niemieckiej kooperacji – poświęcone i historii Polski (Borodziej, Geschichte Polens), relacjom polsko-niemieckim w okresie II wojny światowej (Borodziej/Ziemer), czy też Armii Krajowej (Borodziej, Chiari/Kochanowski). Dobrze byłoby zauważyć istnienie tych książek.

Punktem wyjścia rozważań R. Żytyńca są uznane za antypolskie sceny ze wspomnianego dzieła telewizyjnego. Autorowi przypominają one konsekwentną politykę historyczną władz NRD, które w sposób wybiórczy traktowały niedawną przeszłość, zwłaszcza okres II wojny światowej i jej skutki dla Niemiec. Są więc konsekwencją zaprogramowanych działań. NRD, \”pierwsze państwo robotników i chłopów na ziemi niemieckiej\”, świadomie odcinało się od odpowiedzialności za zbrodnie nazistów, spychając kwestie winy na Republikę Federalną Niemiec. W stosunku do wschodniego sąsiada, Polski, polityka ulegała zmianom, także w kontekście historycznym. Autor przytacza na potwierdzenie swych tez książkę Wolfganga Schreyera o Powstaniu Warszawskim (pierwsze wydanie w 1954 r.) oraz Pomnik Polskiego Żołnierza i Niemieckiego Antyfaszysty w Berlinie-Friedrichshain. Ma rację, gdy pisze, że w powieści Schreyera dominuje negatywny obraz Polski i Armii Krajowej. Warto jednak wiedzieć, że powieść ta ukazała się dopiero po pozytywnej opinii polskiej historyk Marii Turlejskiej (list Schreyera do Krzysztofa Ruchniewicza z 1 czerwca 2006 r.). Czy różnił się on znacznie od negatywnego obrazu AK, jaki kreowała propaganda komunistyczna w Polsce? Nie. Książka przestała ukazywać się na przełomie lat 60/70. Natomiast całkowitym milczeniem Autor pominął enerdowskie wydanie powieści Romana Bratnego „Kolumbowie” z posłowiem wybitnego polonisty, Heinricha Olszowsky’ego, która ukazało się w Berlinie w 1981 r. (w RFN książka ta miała swoją premierę 20 lat wcześniej!).

\"\"

Zdjęcie: Okładka berlińskiego wydania powieści R. Bratnego (tł. Kurt Kelm, posłowie Heinrich Olszowsky, Berlin: Verlag der Nation)

Godzi się też wspomnieć o tekstach opozycji enerdowskiej, które – w o wiele trudniejszych warunkach niż w Polsce – podejmowały sprawy przeszłości w relacjach polsko-niemieckich, także okresu II wojny światowej.

Pomnik w Berlinie-Friedrichshain powstał w określonym czasie. Zabrakło w tekście R. Żytyńca stwierdzenia, że poza dodaniem tablicy w 1995 r. do dzisiaj nie potrafimy znaleźć sensownego rozwiązania dla tego miejsca, by mogło ono rzeczywiście odgrywać rolę miejsca pamięci. Każde próby zmiany tego stanu kończyły się na niczym. A może warto w końcu wznowić dyskusję i bardziej aktywnie zachęcić naszych niemieckich partnerów do wspólnych działań, a nie tylko lamentować, gdy znów powielane są jakieś negatywne stereotypy czy przekłamania. Zarzucamy nieraz Niemcom, że piszą historię na nowo, manipulują nią, ale sami jesteśmy co najwyżej w defensywie, spinamy się wyłącznie do reakcji.

Wybrana literatura

Borodziej Włodzimierz, Geschichte Polens im 20. Jahrhundert, Müchen 2010.

Tenże, Der Warschauer Aufstand 1944, Frankfurt/M. 2001.

Deutsch-polnische Beziehungen. 1939 – 1945 – 1949. Eine Einführung, hrsg. von Wlodzimierz Borodziej und Klaus Ziemer, Osnabrück 2000.

Die polnische Heimatarmee. Geschichte und Mythos der Armia Krajowa seit dem Zweiten Weltkrieg, im Auftrag des Militärgeschichtlichen Forschungsamtes hrsg. von Berhard Chiari unter Mitwirkung von Jerzy Kochanowski, München 2003 (Beiträge zur Militärgeschichte. Herausgegeben vom Militärgeschichtlichen Forschungsamt, Bd. 57).

Autor: Krzysztof Ruchniewicz

Historia najnowsza, badania i nauczanie, historia w przestrzeni publicznej, blog i ... / Zeithistoriker, Lehre und Forschung, PH, Blog und ...

Skomentuj