Pokolenia niepodległej

Obchody stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości wkraczają w kolejną fazę. W przestrzeni publicznej pojawiają się różne wizualizacje, które mają nawiązywać do tej rocznicy. Wrocław nie jest wyjątkiem. Na budynku urzędu wojewódzkiego zawieszono już kilka miesięcy temu baner, na którym przypomniano m.in. twórców państwa polskiego. Przed kilkoma tygodniami na budynku archiwum IPN odsłonięto natomiast mural pt. „Pokolenia niepodległej“1. Zrezygnowano z przypomnienia konkretnych postaci, by przybliżyć różne generacje Polaków w całym stuleciu. Wskazano też na centralne daty, które mają być kluczowe dla zrozumienia „wieku skrajności“.

Czytaj dalej

Refleksje Weltmeistera

Określenie „Weltmeister / mistrz świata“ było jednym ze słów-kluczy, których używali uczestnicy berlińskiej konferencji poświęconej kondycji niemieckiej pamięci historycznej, a zwłaszcza jej przejawom w obecnych miejscach pamięci1. Nie używano go jednak bezkrytycznie jako swego rodzaju hołdu dla przypadku niemieckiego. Wręcz przeciwnie. Można było mieć wrażenie, że dyskutanci powątpiewali w osiągnięcia tego rodzaju aktywności. Poniżej przedstawię główne tezy referatu wprowadzającego, który wygłosił jeden z najbardziej znanych historyków starszego pokolenia, aktywny uczestnik licznych debat historycznych, Bernd Faulenbach. Mogą zainteresować one także polskiego czytelnika.

Czytaj dalej

„Pożegnanie Słowianki”

W 2014 r. przed Dworcem Białoruskim w Moskwie odsłonięto pomnik „Pożegnanie Słowianki“. Młoda kobieta żegna ukochanego mężczyznę idącego na wojnę. Na pomniku widnieją daty 1914 i 1941. Rzeźba nawiązuje do popularnego marsza wojskowego powstałego przed I wojną światową. W Polsce jego melodię znamy jako partyzancką pieśń „Rozszumiały się wierzby płaczące“. Dat nie trzeba tłumaczyć. Pomnik stanowi przykład nowego podejścia dzisiejszej Rosji do przeszłości. Daleki od monumentalnego heroizmu radzieckich pomników, przywołuje intymną chwilę pożegnania dwojga ludzi, być może na zawsze.

Czytaj dalej

Kowal i chłopiec

Zjednoczenie Niemiec w drugiej połowie XIX wieku upamiętniono w niezliczonej ilości tablic, pomników, obelisków. Wokół nich nierzadko sadzono także pamiątkowe drzewa. Nie było miejscowości w Niemczech, która by tego wydarzenia uroczyście nie uczciła. Zastosowana w tym upamiętnieniach symbolika miała podkreślać wagę wydarzenia, czcić związane z nim postaci, stanowić drogowskaz dla przyszłych pokoleń. Późniejsze losy tych obiektów były różne. Wiele zniszczono lub przeniesiono. W Düsseldorfie zachowała się ciekawa grupa takich pomników. Tworzą ją pomniki cesarza Wilhelma I, kanclerza Bismarcka oraz – częściowo zachowany – pomnik Helmutha von Moltke. Zwłaszcza ten ostatni zwrócił moją uwagę.

Czytaj dalej

„Stalinowski gotyk“. Al. im. Stalina w Berlinie

Dzisiaj niewiele już zostało z reprezentacyjności dawnych dziesięcioleci. Miała to być naczelna budowa socjalizmu, dowód jego zwycięstwa w rywalizacji z kapitalizmem na polu architektury i mieszkalnictwa. Aleję im. Józefa Stalina w Berlinie (od 1961 roku Aleja im. Karola Marxa) warto jest zwiedzić, by poznać sposób obchodzenia się Niemców z przeszłością. Nie usuwanie czy zacieranie śladów jest na porządku dziennym, lecz edukacja i pamięć, a także użyteczność.

Czytaj dalej