1. Ewa Jaworska

    Krzysiu, gratuluję pięknych podsumowań.

    Autor bloga nie pisze tylko dla siebie, ale i dla innych, więc miło mu zobaczyć, że ktoś czyta. Z ciekawości zajrzałam na swoje statystyki: mam 32022 wejść z innych stron – to dużo, bo wejścia, to nie to samo, co odsłony – odsłon jest wielokrotnie więcej. Mam 3264 komentarze. Niestety nie wiem, bo nie stosuję odpowiednich narzędzi, które tekściki cieszyły się największym zainteresowaniem. Mój blog nie jest tematyczny, raczej prywatny, dlatego nie jest to potrzebne. Ostatnio stwierdziłam, że mi nie wystarcza, stąd nowe konto na fejsie z recenzjami książek.

    Może dopuść możliwość zamieszczania anonimowych komentarzy – wszak odwaga jest proporcjonalna do anonimowości. Ja to zrobiłam i zasadniczo mam jednego trolla, zresztą znanego mi osobiście – nie kasuję jego bezczelnych i niegrzecznych komentarzy, ale też całkowicie ignoruję, inni internauci go niszczą.

    Wszystkiego Najlepszego na Nowy Rok

    • Droga Ewo, mam całkiem inne zdanie. Uważam, że anonimowość otwiera furtkę wszelakim negatywnym, bo bezkarnym, zachowaniom. Tematyka mojego bloga, jak mi się wydaje, nie wymaga takiego bronienia tożsamości moich czytelników. Jeśli ktoś ma jakieś uwagi, chętnie się z nimi zapoznam. A jeśli uważa, że jego szczera wypowiedź pod nazwiskiem sprowadzi na niego jakieś represje:)) z mojej strony, to cóż, to jego problem, osobiście współczuję takiego braku odwagi cywilnej. A może trudniej jest wyrazić w tzw. sposób cywilizowany swój sprzeciw, krytykę, czy inne zdanie, bo przecież łatwiej zrobić to nieparlamentarnym językiem (cokolwiek to dzisiaj znaczy). Od dowodów krewkości anonimowych uczestników dyskusji aż puchną wszelkie fora w internecie.

Skomentuj