Mural na sto

Już za kilka tygodniu będzie można podsumować obchody stulecia odzyskania niepodległości. Zaplanowanych było mnóstwo różnego typu wydarzeń. Są one realizowane także w małych miejscowościach. W Jelczu-Laskowicach, moim najbliższym mieście, odsłonięto w połowie września na jednym z bloków mural1. Zwrócił on moją uwagę prostotą wykonania oraz zgrabnym nawiązaniem do przeszłości miasta.

Czytaj dalej

Reparacje / odszkodowania. Kolejna odsłona

W ostatnich dniach relacjonowano w mediach1 naukową konferencję na temat niemieckich reparacji / odszkodowań dla Polski po 1945 r., która odbyła się w Warszawie 6 września2. Nie uczestniczyłem w niej, więc nie będę komentować medialnych doniesień (być może wkrótce w necie będzie udostępniony zapis prowadzonych dyskusji). Chcę natomiast podzielić się jednym z dokumentów, który ostatnio znalazłem. Rzuca on ciekawe światło na stosunek kanclerza RFN, Helmuta Kohla do reparacji / odszkodowań na kilka miesięcy przez zjednoczeniem Niemiec. Dotąd, o ile wiem, wątek podniesiony przez niemieckiego przywódcę nie pojawił się, a warto go przybliżyć.

Czytaj dalej

Mauzoleum Cadorny

W czasie zwiedzania malowniczych miejscowości nad Lago di Maggiore warto zatrzymać się m.in. w Pallanzy. Obok niejako standardowych atrakcji: pięknego nadbrzeża, zabytkowych kościołów i ogrodów, uważny turysta natknie się na mniej idylliczne pamiątki, związane z dramatycznym XX w. Należy do nich mauzoleum marszałka Luigiego Cadorna, kontrowersyjnego dowódcy z czasów Wielkiej Wojny. Na tym przykładzie można pokazać, jak Włosi obchodzą się z bagażem przeszłości. Mauzoleum wzniesiono w 1932 r, Wśród elementów je zdobiących odnajdujemy symbole epoki Mussoliniego.

Czytaj dalej

„Mizerny dorobek”?

Czy w kompetencjach prokuratora leży odnoszenie się do zagadnień historycznych i wydawanie o nich jednoznacznych osądów? Artykuł Bogusława T. Czerwińskiego, prokuratora Głównej Komisji Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu, „Pacyfikacja Powstania Warszawskiego. Zbrodniarze pozostali bezkarni“ jest wypowiedzią tego właśnie rodzaju1. Ukazał się przed kolejną rocznicą warszawskiego zrywu. Porusza temat oczywiście bardzo ważny. Po lekturze ma się jednak wrażenie, że zamiast rzeczowo wyjaśnić w tekście problem ukarania zbrodniarzy wojennych, autorowi chodzi przede wszystkich o prezentację bieżących opinii instytucji, w której jest zatrudniony. Poza tym autor wykazał się nieznajomością najnowszej literatury przedmiotu.

Czytaj dalej

Historyk a nowe media

Rewolucja cyfrowa to także przewrót w pracy historyka. To nie tylko nowe instrumenty (komputer w miejsce maszyny do pisania), ale i ogromna zmiana w dostępie do wszelkich informacji oraz upowszechniania wyników badań. Radykalnym zmianom uległy nasze formy komunikowania się, czy to wewnątrz środowiska, czy też między badaczami a obiorcami „historycznych treści”. Uległy? A może ulec powinny?

Czytaj dalej