Najnowsze wpisy

Święto Niepodległości. Kilka uwag

Ś

Najważniejszym wydarzeniem XX w. dla dziejów narodu polskiego było bez wątpienia odzyskanie niepodległości. Zanurzeni w bieżącej polityce, w rozliczaniu najnowszej historii często zapominamy o znaczeniu jesieni 1918 r. Przecież data naszego święta narodowego – 11 listopada – jest datą umowną, ugruntowaną w kalendarzu obchodów publicznych dopiero w latach 30. Mówiąc zatem o odzyskaniu niepodległości nie mamy na myśli wydarzeń zamkniętym w konkretnym dniu.

(więcej…)

Potrzeba nowej narracji

P

Pierwsze dni listopada co roku poświęcamy na odwiedziny cmentarzy. Zapalamy znicze na grobach naszych bliskich, a jeśli nie jest to możliwe, bo są one daleko lub bliscy nie mają mogił, stawiamy je przy cmentarnych krzyżach. Polskie groby rozsiane są po całym świecie. Dotarcie do wszystkich nie jest możliwe. Często zdane są na opiekę obcych czy na sporadyczne akcje pielęgnacyjne organizowane z kraju. Zwykle jednak pozostają opuszczone, ulegając stopniowej destrukcji. Natomiast na terenie dzisiejszej Polski znajdowały się tysiące nekropolii należących do przedstawicieli innych narodów i wyznań. Na Ziemiach Zachodnich i Północnych były to przede wszystkim cmentarze niemieckie. Do naszych czasów przetrwały nieliczne. Większość zniszczono celowo lub dokonał tego upływający czas i brak opieki. Czy nasza obecna wrażliwość na ten aspekt materialnego dziedzictwa jest inna niż przed 1989 r.? Stosunek do tych obcych mogił wiele o nas może powiedzieć.

(więcej…)

Do kogo należy historia?

D

Wertując książki o dziejach Wrocławia, często zadaję sobie tytułowe pytanie. Tylko z pozoru może się wydać banalne. Wielu odpowie, że do obecnych mieszkańców, to w końcu oni tworzą jego teraźniejszość. Ale czy tak faktycznie jest? Czy historia jako część dziedzictwa miasta należy do obecnych mieszkańców? Czy chcą jej jako pewnej całości? A co zrobić z historią ich poprzedników? Wrocław ma tysiącletnią historię pełną dramatycznych zwrotów. W jego dziejach są jasne i ciemne strony historii. Jak traktować te ostatnie? Jakie mają, a jakie winny mieć miejsce w pamięci wrocławian? Przypadek obozu koncentracyjnego na Tarnogaju i pamięci o nim jest dobrym przykładem problemów z historią. (więcej…)

Szkolne wspomnienia

S

Być może jest to przejaw starzenia się. Po raz drugi w ostatnich miesiącach zapoproszono mnie do rozmowy jako świadka wydarzeń. Za pierwszym razem chodziło o rok 1989 i pierwsze lata pracy Fundacji „Krzyżowa” dla Porozumienia Europejskiego. Dzisiaj wziąłem udział w spotkaniu z okazji 65. lecia mojej szkoły średniej, X LO we Wrocławiu. Uczestniczyli w nim przedstawicieli różnych generacji absolwentów, w dyskusji wzięli udział także dzisiejsi uczniowie. Broniąc się przed nostalgicznym nastrojem, siłą rzeczy związanym z takimi okazjami, pozwoliłem sobie na malutką prowokację.

(więcej…)

Nadrabianie zaległości

N

Wydawało się, że już wszystko wiemy na temat wydarzeń związanych z wybuchem II wojny światowej. Z historii I stopnia powinniśmy przejść na stopień II (fr. histoire au second degré), z badania historii zdarzeniowej / faktograficznej na analizę powstawania i zmian pamięci zbiorowej. Jednak bliższe zaznajomienie się z problemami okresu przed wybuchem wojny i pierwszych miesięcy wojny, pokazuje, że jest jeszcze sporo do zrobienia. Jednym z efektów nadrabiania zaległości jest publikacja przez IPN reprintu „Sonderfahndungsbuch Polen” (Specjalnej Księgi Gończej dla Polski). Trudno wyjaśnić, dlaczego dopiero po dziesiątkach lat materiał ten w końcu ukazał się drukiem.

(więcej…)

Krzysztof Ruchniewicz

Niemcoznawca, historyk, fotograf, bloger, fan nowoczesnych technologii, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego i szef Centrum Willy'ego Brandta U. Wr. we Wrocławiu.

Newsletter „blogihistoria”

Zamawiając bezpłatny newsletter, akceptuje Pan/Pani zasady opisane w Polityce prywatności. Wypisanie się z prenumeraty newslettera jest możliwe w każdej chwili.

Najnowsze publikacje

Więcej o mnie

Kontakt