Drezno 1945. Panorama

D

Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że tradycja panoram jako środka wyrazu artystycznego, ale też sposobu prezentacji zostanie w świecie multimedialnym zarzucona. Był to jednak wniosek pochopny. Prace niemieckiego artysty, architekta i malarza, Yadegara Asisiego pokazują, że współczesne panoramy, wsparte nowoczesnymi rozwiązaniami technicznymi, nadal mają dużą siłę przyciągania widza. W dodatku mogą tchnąć życie w obiekty epoki industrialnej, często już nie pełniące swych pierwotnych funkcji i zagrożone wyburzeniem. Kilka dni temu z Dreźnie udostępniono najnowsze dzieło Asisiego, poświęcone miastu w 1945 r. Okazją jest nie tylko okrągła rocznica zniszczenia „Florencji Północy“ w dniach 13-14 lutego 1945 r. w wyniku alianckich ataków bombowych, lecz i chęć zwrócenia generalnej uwagi na dramatyczne skutki wojen.


Źródło: © asisi

Panorama „Drezno w 1945 r. Tragedia i nadzieja europejskiego miasta“ ma 107 metrów długości i 27 metrów wysokości. Autorem Panoramy jest architekt, malarz Yadegar Asisi. Urodził się w Wiedniu w 1955 r. Jego rodzice byli Persami. W latach 70. XX wieku studiował na TU w Dreźnie architekturę, na początku lat 80. malarstwo na Hochschule für Künste w Berlinie. Od drugiej połowy lat 80. wykładał na tej uczelni, potem w Beuth-Hochschule für Technik Berlin. Dużą wagę Asisi przykłada do perspektywy oraz odpowiedniego wykorzystania formy, farb i pigmentów. „Kto namalował jakiś przedmiot, ten go też właściwie zrozumiał“. Inspiracje artysta czerpie z obrazów Leonarda da Vinci i Adrei Mantegna. Jest laureatem licznych nagród.

W latach 90. XX w. Asisi zainteresował się tworzeniem panoram, wtedy dość zapomnianej sztuki kojarzonej z XIX w. Stworzył monumentalne dzieła, które wystawiono w tzw. „Panozowniach“ w Lipsku, Dreźnie i Berlinie. Określenie (w trochę kulejącym przekładzie) jest połączeniem dwóch słów: „panorama“ i „zbiornik gazu/gazownia“ (niem. „Panorama“ i „Gasometer“ – „Panometer“). Do ekspozycji panoram wykorzystano budynki nieczynnych gazowni, które dzięki swym okrągłym kształtom świetnie się do tego celu nadawały.

W stylistyce artysta nawiązywał do panoram z XIX wieku, które w okresie przed powstaniem kina cieszyły się wielkim powodzeniem. Te nieliczne, które przetrwały do naszych czasów, jak choćby „Panorama Racławicka”, cieszą się nadal zainteresowaniem publiczności. Swoje credo artysta wyraził następująco: „Czy pokazuję urządzenia miejskie, czy naturę, intryguje mnie wzajemny związek między siłami sprawczymi człowieka i natury. W ostateczności chodzi mi o różnorodną grę bycia i przemijania“.


Źródło: © asisi

Pierwsza „Panozownia“ powstała w Lipsku w 2003 r., następne w Dreźnie i Berlinie w 2006 r. W Berlinie artysta wystawiał czasową panoramę na dziedzińcu Muzeum Pergamońskiego (Pergamon – Panorama antycznej metropolii), która dodatkowo ożywiała zainteresowanie głównym skarbem tej instytucji, ołtarzem z Pergamonu. Ciekawą instalację tego autora można również zobaczyć na byłym przejściu granicznym Checkpoint Charlie. Zwiedzający mogą tam zobaczyć mur dzielący miasto przez prawie trzy dekady. W Dreźnie od 2012 r. można oglądać panoramę barokowego miasta (Drezno – Mit barokowej rezydencji), a w Lipsku od 2013 r. panoramę Bitwy Narodów (Lipsk 1813 – W zamęcie Bitwy Narodów).

Najnowszą panoramę Asisi poświęcił ponownie stolicy Saksonii. Przedstawił apokaliptyczne dni w jej dziejach – wielkie bombardowania w lutym 1945 r. Można ją oglądać od 24 stycznia do 31 maja 2015 r. Wkrótce minie okrągła rocznica alianckich bombardowań i zniszczenia „Florencji Północy“. O sporze między historykami na ten temat i pamięci o tym wydarzeniu napiszę przy innej okazji.

Widz może oglądać panoramę Drezna w 1945 r. z perspektywy wieży ratuszowej. W tym celu pośrodku budynku dawnej gazowni ustawiono 15 metrową platformę. Autor wybrał perspektywę jednego z najbardziej znanych fotografów miasta Richarda Petersa. Uzupełnij ją o miejsca, które są niewidoczne na jego zdjęciach. W ten sposób stworzył pełną panoramę z wieloma detalami aż do Dworca kolejowego i drugiego brzegu Łaby. Obraz ma 107 metrów długości i 27 metrów wysokości. Asisi pokazał miasto 15 lutego, na drugi dzień po nalotach. Wykonanie dzieła poprzedziły szczegółowe badania źródłowe, prowadzone z pomocą Muzeum Historii Wojskowości Bundeswehry w Dreźnie (Militärhistorisches Museum der Bundeswehr in Dresden).


Źródło: © asisi

W wyniku nalotów i pożarów zniszczeniu uległy główne zabytki miasta, jak Frauenkirche. Drezno w krótkim czasie zamieniło się w morze wypalonych ruin i gruzowisk. Na obrazie widać jeszcze szalejący w różnych punktach miasta ogień i słupy dymu. Wykonano z uwzględnieniem najmniejszych szczegółów. Początkowo nie rzucają się one w oczy, naszą uwagę pochłania wielka apokalipsa. Można je studiować dopiero stojąc na dole.

Dostrzegamy pojedynczych ludzi, uciekinierów z płonących budynków. W rękach trzymają papiery, książki, które chcą uratować przed zniszczeniem. Widzimy także zabitych, ulice zawalone zniszczonymi autami i tramwajami, na stojących jeszcze budynkach wiszą nazistowskie flagi. W tym morzu ruin i zniszczenia, widz ku swemu zaskoczeniu, dostrzega przelatujące ptaki, wśród nich kolorowe papugi. To nie wymysł artysty. Ten widok – lotu papug z drezdeńskiego zoo – zapamiętało wielu zrozpaczonych drezdeńczyków, przedzierających się przez zniszczone miasto.

Ekspozycji panoramy towarzyszy wystawa, która pokazuje kontekst historyczny tragedii miasta. Wykorzystano na niej fragmenty filmów, zdjęcia i wywiady ze świadkami. Widz może obejrzeć piękno dawnego Drezna, następnie poznaje dzieje miasta w III Rzeszy. Uwagę zwrócono na akt spalenia książek 8 marca 1933 r., dziewięć tygodni przed podobnymi akcjami w Berlinie i innych miastach. Następnie pokazano przebieg wojny powietrznej do 1945 r. Przywołano miasta w Europie zniszczone wcześniej przez Luftwaffe, jak Wieluń, Warszawę, Rotterdam, Londyn i Coventry.


Źródło: © asisi

Nie ulega wątpliwości, że artysta chciał oddziaływać na emocje widza. Oglądaniu panoramy towarzyszy dramatyczna muzyka belgijskiego pianisty i kompozytora Erica Babaka. Duża rolę odgrywają efekty świetlne. Dzięki połączeniu panoramy z wystawą udało się jednak uzyskać pewną równowagę, zniszczenie Drezna traktowane jest w kontekście II wojny światowej i sposobów prowadzenia wojny przez hitlerowskie Niemcy.

Trzeba być złośliwym – napisał znany niemiecki dziennikarz i historyk, Sven Felix Kellerhoff, by zarzucić brak równowagi, odchylenie w jedną czy drugą stronę. Problem winy nie jest dla Assiego problemem, odpowiedzialność za totalną wojnę przypisana jest słusznie Trzeciej Rzeszy. Jednak nie zmienia to w niczym – konkludował – grozy upadku Drezna“. W jednym z wywiadów sam Asisi powiedział: „Mam nadzieję, że panorama zachęci do tego, by zastanowić się nad upadkiem człowieka, okrutną logiką i szaleństwem wojny.

Źródło: © asisi

Panoramę i wystawę “Drezno. Tragedia i nadzieja europejskiego miasta“ można oglądać do 31 maja b.r. Wstęp 11,50 Euro.

Zob. także

Sven Felix Kellerhoff, So müssen wir uns Dresdens Untergang vorstellen, „Die Welt“, 23.01.2015.

O autorze

Krzysztof Ruchniewicz

Niemcoznawca, historyk, fotografik, bloger, fan nowoczesnych technologii, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego i szef Centrum Willy'ego Brandta U. Wr. we Wrocławiu.

Wstaw komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Krzysztof Ruchniewicz

Niemcoznawca, historyk, fotografik, bloger, fan nowoczesnych technologii, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego i szef Centrum Willy'ego Brandta U. Wr. we Wrocławiu.

Newsletter „blogihistoria”

Zamawiając bezpłatny newsletter, akceptuje Pan/Pani zasady opisane w Polityce prywatności. Wypisanie się z prenumeraty newslettera jest możliwe w każdej chwili.

Najnowsze publikacje

Więcej o mnie

Kontakt