Tag

Mur berliński

M

Dialog głuchych?

D

Czy to uczucie irytacji i bezsensu jest potrzebne? W tym roku Polska i Niemcy obchodzą 25-rocznicę podpisania traktatu o dobrym sąsiedztwie i wzajemnej współpracy. Przewidziano z tej okazji liczne imprezy. Powstała strona internetowa, która miała stać się platformą wymiany opinii i informacji. Z wielkich planów niewiele zostało. Zmiana rządu w Polsce unieważniła je niemal automatycznie tak jakby nagle okazało się, że nie ma czego uczcić, a nawet o czym rozmawiać. Można teraz odnieść wrażenie, że obie strony, i polska, i niemiecka, działają w tej kwestii nie razem, a obok siebie. Wczoraj w Bundestagu otwarto polską wystawę poświęconą relacjom polsko-niemieckim „Polacy i Niemcy. Historie dialogu”. Jak ów dialog wygląda w tym ujęciu? Czy już mamy o czynienia z „nową narracją“?

(więcej…)

Ostatni klucznik „pałacu łez”

O

Informacja o śmierci jednego z wysokich rangą funkcjonariuszy SED, Güntera Schabowskiego zastała mnie w Berlinie. W czasie śniadania przeglądałem poranną prasę. Nie było gazety, która by nie wspomniała o Zmarłym. Mój hotel znajdował się niedaleko małego muzeum poświęconego granicy niemiecko-niemieckiej, które utworzono w dawnym „Pałacu łez“, miejscu przechodzenia na drugą stronę. Chyba już nigdy nie dowiemy się, co skłoniło Güntera Schabowskiego do udzielenia w czasie konferencji prasowej 9 listopada 1989 r. odpowiedzi na pytanie dziennikarza „Bildu“ o datę wejścia w życie nowych regulacji dotyczących wyjazdu obywateli NRD zagranicę. Jego słowa wszystkich zaskoczyły. Nie tylko dotarły natychmiast do milionów wschodnich Niemców, ale też obiegły świat lotem błyskawicy. Kilka chwil później obywatele NRD zaczęli szturmować przejścia graniczne.

(więcej…)

„Ostatni krzyk” NRD

&

W epoce fotografii i nagrań każde ważne wydarzenie można zilustrować. Przełom lat 1989/90 w Europie Środkowo-Wschodniej obfitował w takie zdjęcia-ikony. W Polsce można wymienić „okrągły stół“, podniesioną w górę rękę premiera T. Mazowieckiego w geście zwycięstwa czy demontaż pomnika F. Dzierżyńskiego w Warszawie. Podobnie jest w innych krajach podczas Jesieni Narodów. W Niemczech będzie to bez wątpienia widok tłumów napierających na mur berliński czy manifestujących przed gmachami STASI. Fotograficzne ikony tych historycznych dni odnajdziemy na plenerowej wystawie „Droga do zjednoczonych Niemiec“ , którą zaprezentowano właśnie przed Gmachem Głównym UWr. Wśród zdjęć jest jedno bardzo wyjątkowe. Mimo że pełne ekspresji, nie od razu rzuca się w oczy. Kiedy już jednak zwrócimy na nie uwagę, pozostanie nam na długo w pamięci.

(więcej…)

Drezno 1945. Panorama

D

Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że tradycja panoram jako środka wyrazu artystycznego, ale też sposobu prezentacji zostanie w świecie multimedialnym zarzucona. Był to jednak wniosek pochopny. Prace niemieckiego artysty, architekta i malarza, Yadegara Asisiego pokazują, że współczesne panoramy, wsparte nowoczesnymi rozwiązaniami technicznymi, nadal mają dużą siłę przyciągania widza. W dodatku mogą tchnąć życie w obiekty epoki industrialnej, często już nie pełniące swych pierwotnych funkcji i zagrożone wyburzeniem. Kilka dni temu z Dreźnie udostępniono najnowsze dzieło Asisiego, poświęcone miastu w 1945 r. Okazją jest nie tylko okrągła rocznica zniszczenia „Florencji Północy“ w dniach 13-14 lutego 1945 r. w wyniku alianckich ataków bombowych, lecz i chęć zwrócenia generalnej uwagi na dramatyczne skutki wojen.

(więcej…)

Magia muru?

M

9 listopada obchodzono  bardzo uroczyście 25 rocznicę zburzenia muru berlińskiego. Z tej okazji przygotowano szereg imprez. Jedna z nich  utkwiła  w pamięci wielu osób, także mojej. Wzdłuż linii dawnego muru ustawiono lampiony z balonów, które wzbiły się potem w powietrze. Powstał ciekawy dokument na ten temat. Berlin z lotu ptaka rozświetlony unoszącymi się lampionami jest wspaniałym widokiem. 

Nie ulega wątpliwości, że mimo upływu lat istnienie muru dzielącego miasto i związanych z nim tragedii jest nadal żywe w pamięci berlińczyków, ale jest także faktem historycznym kojarzonym ze stolicą Niemiec przez miliony turystów z całego świata. Trudno się temu dziwić, przez prawie 30 lat mieszkańcy miasta żyli w jego cieniu, z biegiem czasu wrósł on w życie miasta i życie pojedynczych osób. Dorosło pokolenie, które miasta bez muru już nie pamiętało. Mur był też doświadczeniem wielu Polaków, w tym i tych którzy znaleźli się w Berlinie Zachodnim w latach 80., tam szukali ucieczki przed komunizmem, brakiem wolności i perspektyw.

Na księgarskie półki trafiła właśnie druga powieść Magdaleny Parys, Polki na stałe mieszkającej w Berlinie, nosząca tytuł Magik. Po jej debiutanckiej powieści Tunel z 2011 r., która przebojem zdobyła polskich czytelników (dzięki niemieckiemu tłumaczeniu powoli także niemieckich), znów mamy do czynienia z utworem mogącym przynieść autorce uznanie i popularność. Elementem łączącym obie powieści jest doświadczenie muru, granic i podziału. Obecny tom zapowiedziany jest jako początek trylogii berlińskiej. Z wielkim znawstwem autorka oddaje klimat miasta, mistrzowsko prowadzi kryminalną intrygę. Często zmienia plenery. Nie stroni też  od wątków polskich. Czyni to jednak w sposób subtelny. Wielokrotnie zaskakuje zwrotami akcji. Jest to bez wątpienia ciekawa lektura na długie jesienno-zimowe wieczory przy szklaneczce dobrego czerwonego wina.

Wydawnictwo „Świat Książki“ przekazało mi trzy egzemplarze dla czytelników bloga. By otrzymać jeden z nich, podobnie jak było to we wcześniejszych minikonkursach, należy poprawnie odpowiedzieć na poniższe pytania. Na odpowiedzi czekam do 4 grudnia.

– Wymień przynajmniej trzech polskich współczesnych poetów, pisarzy, którzy na stałe związani są z Berlinem,

– Jak nazywała się polska ofiara „muru berlińskiego“?

– W jakim polskim filmie mur berliński był głównym bohaterem?

Zob. także:

Magdalena Parys: Wszędzie gdzie jest o przekraczaniu granic, jest też o mnie, „wysokieobcasy.pl“, 9.11.2014.

Krzysztof Ruchniewicz

Niemcoznawca, historyk, fotograf, bloger, fan nowoczesnych technologii, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego i szef Centrum Willy'ego Brandta U. Wr. we Wrocławiu.

Newsletter „blogihistoria”

Zamawiając bezpłatny newsletter, akceptuje Pan/Pani zasady opisane w Polityce prywatności. Wypisanie się z prenumeraty newslettera jest możliwe w każdej chwili.

Najnowsze publikacje

Więcej o mnie

Kontakt