Niemieckie zbrodnie

O pojawieniu się w Niemczech wersji testowej pierwszego regularnego podręcznika do historii w wersji elektronicznej do Sekundarstufe I (odpowiednik polskiego gimnazjum) pisałem jakiś czas temu. Pora przyjrzeć się jego treści. Analizie zamierzam poddać niektóre zagadnienia związane z II wojną światową i jej skutkami. W dzisiejszym wpisie podzielę się uwagami na temat przedstawienia w podręczniku wybuchu wojny i niemieckiej polityce okupacyjnej w Polsce. Widać tu nowatorskie podejście, ale też spore niedociągnięcia.

Przedstawienie wybuchu drugiej wojny światowej autor rozdziału: „Narodowy socjalizm i II wojna światowa„, dr Markus Ventzke, poprzedził rozważaniami o polityce zagranicznej Niemiec. Wskazał w niej dwie fazy. Pierwsza z nich stała pod znakiem pokojowej propagandy nazistów, natomiast drugą wypełniały przygotowania do wojny. Tutaj dużo miejsca poświęcił paktowi niemiecko-radzieckiemu z sierpnia 1939 r.

Pakt Hitler-Stalin (1939): Niemcy i ZSRR zawarły pakt o nieagresji – czytamy w podręczniku. Radziecki dyktator Stalin zabezpieczył sobie dodatkowo w wypadku niemieckiej napaści na Polskę aneksję jej wschodniej części: Polska miała być więc podzielona.

W części źródłowej zamieszczono fragment tajnego protokołu.

Druga wojna światowa ukazana jest w perspektywie europejskiej. Poruszone zostały następujące tematy: agresja na Polskę. Francję i inne kraje europejskie, wojna “o przestrzeń życiową” na Wschodzie, wojna totalna. M. Ventzke świadomie zrezygnował z eksponowania przebiegu działań wojennych czy wymieniania nazwisk dowódców. Tłumaczy to następująco:

(…) Chcę przedstawić przebieg II wojny światowej. Dowódcy i bitwy będą przy tym ogrywać jedynie drugorzędną rolę. Chodzi mi przede wszystkim o wymiar tej wojny, jej przejawy oraz skutki.

Muszę przyznać, że jest to pierwszy znany mi podręcznik, który w tak szczegółowy sposób ukazywałby agresję na Polskę i pierwsze tygodnie wojny. Wykorzystuje sporo zdjęć i map. Rozdział zatytułowano: “Wojna rewizyjna (Revisionskrieg) 1939–40: Blitzkriege, niemiecki zachwyt zwycięstwami, megalomania”. W tekście autorskim uczeń dowiaduje się, że Niemcy zaatakowały Polskę bez wypowiedzenia wojny. Sojusznicy Polski wprawdzie wypowiedziały Niemcom wojnę dwa dni później, jednak nic nie uczynili, by jej pomóc. Po sześciu tygodniach obrony Polska skapitulowała i została podzielona zgodnie z ustaleniami paktu Hitler-Stalin. Polskie państwo narodowe znikło.

Tekst ilustruje znane zdjęcie żołnierzy Wehrmachtu, usuwających graniczny szlaban. W komentarzu uczeń dowiaduje się, że zdjęcie to jest inscenizacją, zostało wykonane kilka dni później, o czym na ogół czytelników się nie informuje nawet w Polsce. Podział podbitego terytorium pokazano na mapie. Zamieszczono również mapę animowaną na ten sam temat. Stosunkowo dużo miejsca jak na ten poziom kształcenia poświecono niemieckiej polityce okupacyjnej. Wskazano na jej rasistowskie podstawy, które stały u podstaw traktowania Polaków jako ‘narodu niewolników’.

Z tych też powodów naziści planowali całkowitą likwidację (Ausrottung) polskiej inteligencji (nauczycieli, artystów i in.), ale także znaczne zniszczenie polskich miast i dóbr kultury. W czasie kampanii wrześniowej oraz okupacji Polski w latach 1939–1945 jednostki specjalne policji oraz Wehrmacht dokonały masowych mordów.

Różne przejawy eksterminacji ludności polskiej ilustrują trzy zdjęcia (polskim Żydom poświęcono osobny rozdział).

W części podsumowującej zadaniem uczniów jest omówienie z pomocą tekstu i mapy skutków paktu Hitler-Stalin. Następnie mają wcielić się w polityka polskiego z jesieni 1939 r. i przedstawić w formie dziennika przeżycia z okresu wojny obronnej. Uczniowie mają również zanalizować zdjęcia pokazujące eksterminację ludności polskiej i wyjaśnić, dlaczego liczba ofiar była tak wielka.

Niewątpliwie odczuwalny jest brak informacji na temat polityki radzieckiej na Kresach Wschodnich po 17 września 1939. Dotyczy to także losu trzech krajów nadbałtyckich anektowanych w 1940 r. przez ZSRR. Informacje te są niezbędne, by właściwie ukazana została specyfika wojny w tej części Europy i uwrażliwić niemieckiego ucznia na złożone losy jej mieszkańców (deportacje ludności cywilnej, mord w Katyniu, rozwój Gułagu)

Innym tematem, który koniecznie powinien pojawić się w podręczniku, to antyniemiecki ruch oporu w krajach okupowanych, w tym również w Polsce. Temat ten został poruszony wyłącznie w kontekście niemieckim (opozycja antyhitlerowska). Takie pojęcia – istotne również dla dialogu polsko-niemieckiego na tematy historyczne – jak Polskie Państwo Podziemne, AK, czy Powstanie Warszawskie pozostają dla uczniów całkowicie nieznane.

Autor: Krzysztof Ruchniewicz

Historia najnowsza, badania i nauczanie, historia w przestrzeni publicznej, blog i … / Zeithistoriker, Lehre und Forschung, PH, Blog und …

  1. Prof. Ruchniewicz analysiert die technischen, didaktischen und organisatorischen Rahmenbedingungen des mBook-Projekts sehr treffend. Das Aussehen dieses digital-multimedialen Buches knüpft bewusst an die Konventionen analoger Buchbenutzung und Unterrichtsgestaltung an – um Lehrer und Schulen mitzunehmen. Was nützt eine Revolution, bei der niemand mitmacht? Jedes Schulbuch folgt zudem den Vorgaben des Lehrplans und dieser wählt Themen- und Kompetenzschwerpunkte aus. Er steckt einen Rahmen ab, innerhalb dessen Geschichtsdenker im Unterricht ihre eigenen Frage- und Denkrichtungen entwickeln sollen.

    Das mBook soll dazu Anregungen geben. Es denkt die (traditionellen) Inhalte und ihre didaktische Aufbereitung daher neu, fügt neue Themen hinzu und wechselt die Perspektiven. Neu denken kann man nur, wenn man die eingefahrenen Gleise, die Darstellungskonventionen aufbricht – nicht immer, aber doch merklich. Elemente des mBooks wie die Dialog- und Transparenztexte, die Autoreninterviews, die Animationen und methodischen Arbeitsanregungen stehen für den neuen Denkansatz dieses kompetenzorientierten Werks.

    Zum Zweiten Weltkrieg: Dieses Kapitel des mBooks befasst sich in der Tat intensiv mit dem Schicksal Polens, weil dieses Schicksal nach unserer Überzeugung den rassistisch motivierten Charakter des von den Nationalsozialisten begonnenen Kriegs und damit die zivilisatorische Einzigartigkeit des deutschen Verbrechens enthüllt. Alle von Ruchniewicz in diesem Zusammenhang angemahnten, über die Auswahl des mBooks hinausgehenden Ereignisse, die u.a. mit der sowjetischen Besetzung des östlichen Teils von Polen zusammenhängen, mit dem Verbrechen im Walde von Katyn oder dem polnischen Widerstand, können dabei eine große Bedeutung haben. Da das mBook flexibel ist, lassen sie sich problemlos einfügen und auf spezifische Lernsituationen ausrichten, wenn Kolleginnen und Kollegen diesen Wunsch formulieren. Sie in die Grundnarration des mBooks einzufügen, war jedoch für ein Geschichtsbuch, das in Nordrhein-Westfalen, also an der westlichen Grenze Deutschlands, eingesetzt wird und auf den Vorgaben des dortigen Kernlehrplans basiert, nicht zwingend. Für den deutsch-polnischen Diskurs über die Zeit des Zweiten Weltkriegs birgt ein Thema wie der Warschauer Aufstand gleichwohl ein hohes Potenzial zum Erwerb von Frage-, Sach- und Orientierungskompetenz, weil es in der Deutung nachfolgender deutscher und polnischer Generationen immer wieder einen prominenten Platz eingenommen hat.

    • Lieber Herr Dr. Ventzke,

      haben Sie vielen Dank für Ihren Brief und Kommentar. Ich teile Ihren Kommentar nicht ganz. Mir geht es nicht um umfangreiche Ergänzungen, ich bin Realist genug. Auf der anderen Seite erwarte ich von einem kompetenten Schulbuch, diesen Anspruch haben Sie ja erhoben, dass es Themen aufgreift, die vielleicht über den Lehrplan hinausgehen und dem Lehrer / Schüler zusätzliche Angebote geben. Wenn Sie sich wünschen, kann ich Ihnen einen konkreten Vorschlag machen? Drei bis fünf Sätze würden vollkommen reichen.

      Ein anderes Problem bildet der Widerstand in Europa gegen die Nazis. Sie räumen dem deutschen Widerstand sehr viel Platz ein, gleichzeitig übersehen sie aber den europäischen. Wie kann der Schüler das Ausmaß des Widerstandes in Europa beurteilen? An die unselige Debatte über den Film „Unsere Mütter, unsere Väter” möchte ich eigentlich gar nicht erinnern. Ich mache es aber doch, weil die Bilder über die Heimatarmee einseitig und falsch waren.

      Mit freundlichem Gruss

      Ihr

      Krzysztof Ruchniewicz

    • Geehrter Herr Ventzke,

      seit vielen Jahren beobachte ich in Deutschland, dass immer mehr Menschen immer weniger über die früheren deutsch-polnischen Verhältnisse wissen. Vor allem über dies, was die Jahre 1939-45 betrifft.
      Einige junge Menschen wissen sogar nicht, wann der zweite Weltkrieg begonnen hat…

      Der Warschauer Aufstand verwechseln sie mit dem jüdischen Aufstand im Ghetto. Es wird auch sehr wenig über Polen und anderen Ausländern (die, wie meine Eltern) für Deutsches Reich als Zwangsarbeiter viele Jahre gearbeitet haben, und dann erst lange Zeit nach dem Krieg mit einer sehr kleine Summe abgespeist wurden. 50 Jahre nach dem Krieg bekam meine Mutter für vier Jahre Arbeit in Hasag-Werken in Leipzig (umgerechnet) eine Summe von ca. 500 Euro!

      Wenn ich über Zerstörung Polens erzähle, höre ich: „Wir wurden auch total zestört” – dann denke ich mir immer: „Auf eigenen Wunsch”…

      Den jungen Menschen sollte man vor allem, nach einem alten polnischen Sprichwort, klar machen: „Wer den Wind sät, sammelt das Gewitter.”

      Ich habe vor vielen Jahren mit jungen Menschen von der evangelischen Kirche zu tun gehabt. Die Sühnezeichen Aktion – Leute gibt es bis heute. Vielleicht wäre es gut zu ihren Erfahrungen zu greifen und mit ihnen über den Inhalt der Geschichte-Bücher zu sprechen.

      Ein deutsches Sprichwort besagt: Wenn einer eine Reise tut, dann kann er was erzählen… Die Sühnezeichen Aktion-Leute haben Polen bereist – und ich glaube, die wären bereit eine wahre deutsch-polnische Geschichte zu erzählen.
      „Unsere Mütter, unsere Väter” – Autoren würden dann nach anderen Szenarien ihre Filme drehen können…

      Es gab in Deutschland in der Kriegszeit auch MENSCHEN, die meinen Eltern geholfen haben, diese schrekliche Zeit zu überleben und den Glauben an den Menschen nicht zu verlieren…

      Bis heute sind wir mit ihren Nachfahren befreundet – es wächst die vierte Generation auf, die auch die WAHRHEIT kennenlernen möchte, damit sich diese Zeit nie wiederholt.

      In dieser Hoffnung
      mit freundlichen Grüßen
      Ewa Maria Rostek

Skomentuj