Jeszcze raz o powstaniu w niemieckim odbiorze

W Niemczech pojawiły się pierwsze komentarze po wczorajszej projekcji filmu Jana Komasy „Miasto ’44“. Przed pokazem ukazało się kilka artykułów, stacja ZDF zadbała o obszerną dokumentację o Powstaniu Warszawskim, by przygotować widzów. Jeden z użytkowników twittera zauważył, że hasło w niemieckiej Wikipedii poświęcone zrywowi Polaków cieszy się sporym zainteresowaniem. Jednak mimo stosunkowo nieźle przygotowanej kampanii reklamowej, film oraz dokumentację obejrzało niewielu Niemców: ok. 1 mln osób, co stanowiło 5,6 % oglądalności.

Kilka dni temu zamieściłem na jednym niemieckich portali historycznych artykuł o znaczeniu dla nas Powstania Warszawskiego. Pretekstem do napisania tego tekstu była emisja filmu Jana Komasy „Miasto ’44“ w niemieckiej telewizji ZDF zapowiadana na 2 sierpnia. Zainteresowała mnie również recepcja filmu, reakcje krytyków filmowych. Mój tekst oburzył jednego z czytelników. Zarzucił mi wybiórczość w prezentowaniu materiału. Jednak poza wytknięciem pominięcia takiego czy innego artykułu o filmie, nie odniósł się do meritum mojego tekstu

Projekcję filmu J. Komasy przygotowywano się w Niemczech dość długo. Przeprowadzono kampanię reklamową, znana redakcja ZDF „History“ przygotowała prawie godzinny dokument o powstaniu. Wielu komentatorów uważało, że to jest polska odpowiedź na miniserial „Nasze matki, nasi ojcowie“. Zwracano uwagę na podobieństwa i różnice obu filmów. Oczywiście, te skojarzenia na temat korelacji dwóch obrazów nie były trafne. Film Komasy, jak wiadomo, był przygotowywany od lat. Bez wątpienia wpisuje się jednak w stylistykę filmów historycznych, które od jakiegoś czasu kręci się w świecie. Niemcy nie są tu żadnym wyjątkiem.

Dla niemieckiej telewizji, która była krytykowana za sposób ujęcia Polski i Polaków, zwłaszcza Armii Krajowej w wyprodukowanym przez nią serialu, emisja filmu Komasy mogła być dobrym posunięciem. Jak można przekonać się z pierwszych, gorących niemieckich komentarzy, polski film uznano za wart obejrzenia. Redakcja historyczna ZDF, History, przygotowała dla niemieckiego widza dodatkową dokumentację, w które w sposób szczegółowy przedstawiono tło wybuchu powstania, jego przebieg i skutki. Materiał jest teraz dostępny na portalu stacji.

Poruszono w nim także jeszcze jedną kwestię, wydaje mi się że bardzo ważną: odpowiedzialność za zbrodnie i ukaranie ich sprawców w podzielonych Niemczech. Fragmenty kroniki filmowej z lat 50. XX w., w których można zobaczyć kata Warszawy, Heinza Reinefarth’a, w dobrej formie, uśmiechającego się do kamery, robią przygnębiające wrażenie. Jego tłumaczenia, że wprawdzie słyszał, ale nic konkretnego nie wie, oczywiście nie dziwią. Takich przykładów spokojnej egzystencji po wojnie różnych nazistów niestety nie brak. Generalnie temat pociągnięcia do opowiedzialność zbrodniarzy jest nadal aktualny, podobnie jak częste próby zacierania zbrodniczej działalności i niewygodnych faktów w biografiach.

Projekcja „Miasta 44″ w niemieckiej telewizji to przykład dobrze rozwijającej się współpracy. Pojawiły się nawet głosy o nakręceniu wspólnego, polsko-niemieckiego filmu. Jednak liczba widzów, którzy obejrzali wczoraj film J. Komasy, może podziałać nieco zniechęcająco. Przegrał bowiem bardzo wyraźnie rywalizację o uwagę publiczności z kolejną częścią przygód dzielnego komisarza policji z popularnej serii kryminalnej „Tatort“. Polski film miało obejrzeć 1,06 mln osób (5,6% udziału w rynku), natomiast „Tatort“ (i to powtórkę) 5,63 mln (20,9% udziału w rynku).

Zob.

Bartosz T. Wieliński, Czy można modlić się na grobie zbrodniarza, „Gazeta Wyborcza“, 16.05.2014.

Monika Margraf, „Miasto 44” w niedzielę w ZDF. „SZ”: Wciąż mało wiemy o Powstaniu Warszawskim, „Deutsche Welle“, 28.07.2015.

Monika Margraf, „Rebelia warszawska”, „trauma Polaków” – DPA o Powstaniu Warszawskim, „Deutsche Welle“, 31.07.2015.

Matthias Gretzschel, Eine Wunde der polnischen Geschichte, die nicht verheilt, „Hamburger Abendblatt“, 1.08.2015.

Jörg Taszman, Stark inszenierte Trauerarbeit, „Deutschlandradio Kultur“, 1.08.2015.

Tilmann P. Gangloff, Auf sie mit Gebrüll, „Frankfurter Rundschau“, 2.08.2015.

Ursula Scheer, Polen antwortet auf „Unsere Mütter, unsere Väter“, „FAZ“, 2.08.2015.

Alexander Krei, Wenig Interesse an Kriegsdrama „Warschau ’44“,„www.dwdl.de“, 3.08.2015.

Film jak podanie ręki, „Funkhaus Europa“, 3.08.2015.

Wojciech Pięciak, Niemcy oglądali „Miasto 44“, „Tygodnik Powszechny“, 3.08.2015.

Bartosz Dudek, „Nasi prawdziwi ojcowie“, 3.08.2015.

Monika Margraf, „Dziwny film”, „Nieudany”, „Poruszający”, „Dość już tego tematu” – Niemcy o „Mieście 44”, „Deutsche Welle“, 3.08.2015.

Florian Peters, Der Warschauer Aufstand in Videoclip-Ästhetik . Der polnische Blockbuster „Warschau ’44“ läuft im ZDF – und kaum jemand schaut hin, „ Zeitgeschichte-online“, August 2015.

Autor: Krzysztof Ruchniewicz

Historia najnowsza, badania i nauczanie, historia w przestrzeni publicznej, blog i ... / Zeithistoriker, Lehre und Forschung, PH, Blog und ...

Skomentuj