Freya von Moltke w paryskiej „Kulturze”

W trakcie lektury kolejnego zeszytu paryskiej „Kultury“ z lat 80., którą można dzisiaj czytać wygodnie w wersji elektronicznej, natrafiłem ku memu zaskoczeniu na bardzo ciekawy tekst. Jest to list Frei von Moltke, wdowy po Helmucie Jamesie, przywódcy „Kręgu z Krzyżowej“, do Cornelii, córki poźniejszego prezydenta Bundestagu, Eugena Gerstenmaiera, w czasie wojny związanego z „Kręgiem“. Impulsem do napisania listu były wrażenia Frei z pobytu w RFN w 1985 r. i jej stosunek do postawy Ziomkostwa Ślązaków wobec Polski. „40 lat wypędzenia – Śląsk pozostaje nasz“ (40 Jahre Vertreibung – Schlesien bleibt unser), takie miało być hasło dorocznego zjazdu organizacji. Pod wpływem krytyki, m.in. ze strony kanclerza RFN, Helmuta Kohla, ostatecznie zmieniono hasło na: „Śląsk pozostaje naszą przyszłością w Europie wolnych narodów“. Ocena tej sprawy przez Freyę jest jednoznaczna. Warto ją przypomnieć jeszcze z innego powodu, o którym poniżej.

Źródło: „Kultura“, 1985, z. 11, s. 106–107

Kilka dni temu minęła 70. rocznica stracenia Helmutha Jamesa von Moltke, osądzonego i skazanego na karę śmierci podczas fali procesów po nieudanym zamachu na wodza III Rzeszy, Adolfa Hitlera 20 lipca 1944 r. Na śmierć skazano – oprócz bezpośrednio zaangażowanych w spisek – wielu członków „Kręgu z Krzyżowej“ i innych grup opozycyjnych. O dziejach tej organizacji pisałem już przy innej okazji. Z żalem muszę stwierdzić, że rocznica ta minęła chyba niezauważona. Fundacja „Krzyżowa“, która uważa Moltkego i jego towarzyszy za swych ojców duchowych, w przeszłości upamiętniała ten dzień w różny sposób. Postanowiłem więc sprawdzić, jak było w tym roku i zajrzałem na stronę Fundacji. Niestety, mimo przeglądania różnych zakładek, niczego nie znalazłem.

Żródło: Strona internetowa Funacji „Krzyżowa“

Niedawno otrzymałem natomiast informację o uruchomieniu osobnej strony internetowej do wystawy, którą w ubiegłym roku otwarto w Krzyżowej w związku z ćwierćwieczem Mszy Pojednania. Bez watpienia było to wielkie wydarzenie. Ale czy pamięć tego miejsca ma się ograniczać do słynnego uścisku dwóch przywódców? Przecież Krzyżową wybrano na miejsce tego aktu z konkretnego powodu. Można odnieść wrażenie, że właśnie zmienia się polityka historyczna odnośnie Krzyżowej.

Przeszłość tego miejsca jest jednak wielowątkowa, rozciąga się od epoki pruskiego feldmarszałka poprzez czas antyhitlerowskich spiskowców, wreszcie ogromnych zmian spowodowanych wojną i upadkiem III Rzeszy, aż po zawalenie się komunizmu i historyczny przełom w stosunkach polsko-niemieckich. Jak pokazuje list Frei von Moltke, taki rozwój wydarzeń był zgodny z prognozami i ocenami Helmutha i jego towarzyszy. Z tego również powodu zasługują oni na nasza pamięć.

Na marginesie Zjazdu Ślązaków w Hanowerze (tytuł pochodzi od Redakcji „Kultury“)

Norwich, Vermont, USA, 8 czerwca 1985

Pani Cornelia I. Gerstenmaier

Bonn

Droga Cornelio!

Nasze rodziny – Gerstenmaierów i Moltke – są ze sobą związane i zaprzyjaźnione od czasów, kiedy hitlerowcy objęli władzę. Wspólnie ryzykowaliśmy wówczas wiele.

Dlatego też pełna ufności piszę do Ciebie, przedstawicielki następnej generacji. Niedawno byłam w Republice Federalnej i przeżyłam tam poruszenie, jakie ostatnio było wywołane wypowiedziami „Ślązaków“. Chciałabym się w tej sprawie wypowiedzieć. Do roku 1945 mieszkaliśmy w Kreisau (Krzyżowa), powiat Schweidnitz (Świdnica) – na Śląsku. Potem musieliśmy odejść. Nie była to dla nas rzecz łatwa. Ale już wtedy wiedzieliśmy, że kraj ten w przyszłości należeć będzie do Polaków i że tak będzie to musiało pozostać w imię zachowania pokoju, a także dlatego, że w ciągu wielu lat wyrządziliśmy Polakom wiele złego. Obecnie zresztą większość dawnych starszych Ślązaków ma się wcale nieźle w swojej nowej ojczyźnie (RFN – przyp. Red.). Chciałabym opowiedzieć co następuje: mąż mój, Helmuth James von Moltke, od dawna aktywny przeciwnik narodowych socjalistów, który w styczniu 1945 roku oddał życie w walce przeciw dyktaturze faszystowskiej (został skazany na śmierć i stracony), już w czasie wojny dokładnie przewidział utratę Śląska. „Pozostaje tylko pytanie czy Śląsk przypadnie Polsce, czy Czechosłowacji. A zawdzięczamy to Hitlerowi!“ – mówił.

Dla sprawy pokoju w Europie jest niezmiernie ważne, by Niemcy pozbyli się złudzeń. Fakt, że Śląsk należy obecnie do Polski jest bezpośrednim następstwem wojny prowadzonej przez Hitlera i terrorystycznych rządów hitlerowskich. Winą za to nie można obarczać aliantów, ale tylko i wyłącznie Hitlera. Dzięki Bogu większość Niemców potrafi to zrozumieć, o czym z czystym sumieniem można zapewnić Polaków.

Dobrze byłoby, moim zdaniem, aby ciągle przypominać o prawdziwych przyczynach takiego stanu rzeczy, co też chciałam niniejszym uczynić.

Serdecznie pozdrowienia

Twoja

Freya von MOLTKE

Źródło: „Kultura“, 1985, z. 11, s. 106–107.

Autor: Krzysztof Ruchniewicz

Historia najnowsza, badania i nauczanie, historia w przestrzeni publicznej, blog i ... / Zeithistoriker, Lehre und Forschung, PH, Blog und ...

Skomentuj