Archiwum

Lipiec 2015

L

Lato, lato, lato czeka…

L

Ostatni egzamin w tym roku akademickim już za mną. Przeszedł bardzo sprawnie. Kandydat na licencjata okazał się świetnie przygotowany, z przyjemnością słuchało się jego wypowiedzi. Potem już ostatnie sprawy przed urlopem. Pakowanie nie zabrało dużo czasu, auto szybko wypełniło się potrzebnymi przedmiotami. Podobnie jak w ubiegłym roku, wyruszam z synem na Kaszuby. W planie – jak zwykle – ambitny program. Oby pogoda i siły dopisały, czego wszystkim życzę. Słońca, leniwych myśli, spokoju pod gruszą albo potu na szlaku! A po drodze różnych odkryć. Jedno z moich ostatnich na załączonym zdjęciu. Kto zgadnie, gdzie zrobione?

Obrazy wojny

O

Przed kilkoma tygodniami w Muzeum Śląskim w Görlitz otwarto wystawę czasową pt. „Sztuka czasu wojny 1914-1918“. Pokazano na niej prawie 200 eksponatów autorstwa 23 artystów związanych ze Śląskiem. Wystawa powinna wzbudzić szerokie zainteresowanie. Można na niej zobaczyć m.in. prace takich artystów, jak profesor Królewskiej Szkoły Sztuki i Rzemiosła Artystycznego, Max Wislicenus, rzeźbiarz i medalier Theodor von Gosen, grafik Heinrich Tischler czy malarz Ivo Hautpmann, syn dramaturga i pisarza, laureata Literackiej Nagrody Nobla, Gerharda Hauptmanna. Wystawie towarzyszy starannie wydany po polsku i niemiecku katalog. Autorami zamieszczonych w nim tekstów są kurator wystawy Johanna Brade i historyk Tobias Weger.

(więcej…)

Wiele hałasu o Stauffenberga

W

Pierwsze dni wakacji już za nami. Czas płynie wolniej. W końcu mogę sięgnąć raz jeszcze do publikacji poświęconych Clausowi von Stauffenbergowi. Szukam w nich informacji o jego stosunku do Polski i Polaków. Problem ten od kilku tygodni wałkowany jest na różnych portalach. Przytaczane są wybrane, niewielkie fragmenty korespondencji między von Stauffenbergiem a jego żoną, Niną z września 1939 r. W dodatku odrywa się je zupełnie od kontekstu obrazu Polski i Europy Wschodniej w Niemczech w pierwszych dekadach XX w. Czy negatywny stosunek Stauffenberga do naszego kraju był jakimś wyjątkiem, czy też był powszechny wśród warstwy arystokratyczno-wojskowej, nie mówiąc już o większości Niemców? Uważniejsza lektura listów Stauffenberga z tego okresu pozwala skreślić bardziej złożony obraz. Być może Stauffenberg szczególnie Polaków nie poważał ani nie podziwiał, jednak nie przeszkodziło mu to w ukaraniu jednego ze swych podwładnych za złamanie prawa. Ten fakt przemilczeli wszyscy dziennikarze, którzy tworzą teraz chór oburzenia z powodu nawiązania do postaci Stauffenberga w niedawnym wystąpieniu prezydenta Komorowskiego w Berlinie.

(więcej…)

Polska lekcja historii

P

W Berlinie 8 lipca 2015 r. na zaproszenie Fundacji Adenauera prezydent RP, Bronisław Komorowski, wygłosił odczyt pt. „Ruch oporu w Europie w XX wieku. Spuścizna, zobowiązanie i wyzwanie“. Wysłuchała go m. in. licznie zebrana młodzież z Polski i Niemiec. Było to wystąpienie o Europie, jej złożonej i bolesnej historii oraz budowaniu pokoju i walce o wolność po 1945 r. Kilka dni przed berlińskim wystąpieniem w prawicowych mediach w Polsce odezwały się głosy krytykujące udział prezydenta w berlińskim spotkaniu. Także samo przemówienie prezydenta wywołało wręcz oburzenie części komentatorów. Na ile słuszne i potrzebne, każdy może sprawdzić. W necie dostępny jest bowiem zapis całego wystąpienia.

(więcej…)

Prosit! Na zdrowie!

P

Lato i wakacje nie sprzyjają poważnym tematom. Może by i wypadało odnieść się do zamieszania wokół Fundacji Ucieczka, Wypędzenie i Pojednanie czy do niezasłużonej krytyki, która spotkała prezydenta Bronisława Komorowskiego za jego słowa o Stauffenbergu, ale już tyle razy podejmowałem takie kwestie… Korzystając z wolnego weekendu, jak co roku, wybrałem się do Austrii po zapas wina. Wszak in vino veritas.

(więcej…)

Krzysztof Ruchniewicz

Niemcoznawca, historyk, fotograf, bloger, fan nowoczesnych technologii, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego i szef Centrum Willy'ego Brandta U. Wr. we Wrocławiu.

Newsletter „blogihistoria”

Zamawiając bezpłatny newsletter, akceptuje Pan/Pani zasady opisane w Polityce prywatności. Wypisanie się z prenumeraty newslettera jest możliwe w każdej chwili.

Najnowsze publikacje

Więcej o mnie

Kontakt