Solidarni z Solidarnością

Na mapie Lipska pojawił się ważny polski punkt. Wczoraj na centralnym placu przed Operą (Augustusplatz) odsłonięto tablicę pamiątkową poświęconą \”Solidarności\” i jej wpływowi na wydarzenia w b. NRD. W uroczystości uczestniczyły władze miasta, przedstawiciele różnych organizacji z Polski i Niemiec, byli polscy i wschodnio-niemieccy opozycjoniści. Pomysłodawcami ufundowania tablicy był Instytut Polski w Lipsku oraz Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku. Odsłonięcie było jednym z punktów kulminacyjnych dwudniowej konferencji: \”25 lat wolnych wyborów w Polsce i pokojowej rewolucji w NRD\”. Dziesięciu Niemcom, przedstawicielom opozycji enerdowskiej lub osobom wspierającym Solidarność w latach 80., wręczono Wykaz laureatów wraz z biografiami zamieszczono na stronie Centrum..



\"\"

W Forum Historii Współczesnej w Lipsku, Zeitgeschichtliches Forum, w dniach 7-8 kwietnia odbyła się konferencja \”25 lat wolnych wyborów Polsce i pokojowej rewolucji w NRD\”. Jej organizatorem był Instytut Polski w Lipsku, który pozyskał do współpracy ważnych partnerów w Polsce i Niemczech: Europejskie Centrum Solidarności, Centrum Badawcze Historii Krajów Europy Środkowo-Wschodniej przy Uniwersytecie w Lipsku (GWZO), Forum Historii Współczesnej Lipsk (Zeitgeschichtliches Forum Leipzig), Komitet Obywatelski Lipsk (Buergerkomitee Leipzig), ewangelicka parafia św. Mikołaja w Lipsku i Centrum Kompetencyjnyjne Europy Środkowo-Wschodniej Lipsk (KOMOEL).

\"\"
Foto: Rozmowa prof. Stefana Garszteckiego ze Zbigniewem Bujakiem.

W konferencji uczestniczyli świadkowie wydarzeń z Polski i Niemiec oraz naukowcy zajmujący się tą problematyką. Pokazano filmy, odsłonięto wystawę \”Uczcie się polskiego\”, przedstawiono również nowe materiały uzupełniające do dziejów oporu i opozycji w Polsce i Niemczech. Organizatorzy świadomie zrezygnowali z prezentacji referatów. W czasie konferencji odbyły się natomiast liczne panele, rozmowy ze świadkami wydarzeń. Duże wrażenie zrobiła na mnie rozmowa prof. Stefana Garszteckiego z legendą Solidarności, Zbigniewem Bujakiem. Film o kobietach podczas sierpniowego strajku nie tylko przypominał zaangażowanie w tamte wydarzenia, ale po prostu wzruszał. Dobrze się stało, że nasze postrzeganie wydarzeń sierpniowych uzupełniono o ten aspekt. Rozmowa z jedną z bohaterek filmu, Bożeną Rybicką-Grzywaczewską, stanowiła doskonałe uzupełnienie projekcji.  Przypominam sobie, jak przed laty próbowałem znaleźć informacje o kobietach Solidarności. Nie chciałem ograniczyć się do informacji encyklopedycznych, chciałem wykorzystać ich wspomnienia, uwzględnić sposób patrzenia, więcej napisać o wkładzie kobiet w rozwój ruchu. Wtedy nie było to takie proste, a i dzisiaj nie jest to oczywiste. Jednak film „Nie byliśmy bohaterami. Strajk w oczach kobiet“ jest dobrym punktem wyjścia i być może zachętą do innego spojrzenia na ruch Solidarność.

\"\"
Foto: Panel dyskusyjny: „Jak postrzegali się nawzajem obywatele NRD i PRL?“ z udziałem (od lewej): Tobiasa Hollitzera, Siefrieda Lokatisa, Daniela Logemanna, Andrzeja Stacha i Heinricha Olschowsky’ego.

Był jeszcze inny ważny aspekt tej konferencji. Dyskusje nie odbywały się według narodowego podziału. Polacy i Niemcy opowiadali swe dzieje, a potem szukano w wydarzeniach sprzed lat elementów wspólnych, ale i dzielących. Dzieje opozycji w obu krajach łatwiej stawały się przez to bardziej zrozumiałe, pełniejsze. Ten element porównawczy dominował w czasie całego spotkania, co w przypadku konferencji polsko-niemieckich nie jest takie oczywiste.

\"\"
Foto: Basil Kerski, dyrektor Europejskiego Centrum Solidarności i Zbigniew Bujak, członek kapituły wręczają Medale Wdzięczności.

Ważnym wydarzeniem było wręczenie Medalu Wdzięczności dziesięciu przedstawicielom opozycji NRD lub osobom aktywnie wspierającym Solidarność w latach 80. Medal ten, ufundowany przez Europejskie Centrum Solidarności, otrzymują osoby, które przyczyniły się do wzmocnienia walki o wolność i demokrację Polaków. Medale wręczali Basil Kerski, dyrektor Centrum, oraz Zbigniew Bujak. Niemieckim obywatelom wręczano takie medale już wcześniej. Przed laty podobna uroczystość odbyła się w Berlinie, podczas której wyróżnienia otrzymali Wolfgang Templin i Ludwig Mehlhorn. Tegoroczni uhonorowani to osoby mniej w Polsce znane, ale całkowicie na poznanie i docenienie zasługujące. Także i z tego powodu, że ich zainteresowanie sprawami polskimi sprowadziło na nich bardzo poważne represje. Cześć z nich uczestniczyła w uroczystości z wpiętymi w klapy starymi znaczkami Solidarności, który udało się niegdyś ukryć przed służbą bezpieczeństwa. Wykaz laureatów wraz z biografiami zamieszczono na stronie Centrum. 

\"\"

Być może to przypadek, jednak wśród nagrodzonych tym razem dominują pastorzy ewangeliccy, jak Friedrich Magirius, który z innym nagrodzonym, Christophem Wonnebergerem, organizował w kościele św. Mikołaja w Lipsku modlitwy o pokój. Z nich wyrosły pokojowe demonstracje w październiku 1989 r., które zakończyły się ustąpieniem rządu Honeckera i zburzeniem muru. Magirius od lat 70. utrzymywał kontakty z \”Więzią\”, Znakiem, Tygodnikiem Powszechnym i KiKiem. Pod wrażeniem Solidarności Wonnenberger zaczął uczyć się polskiego, w połowie lat 80. założył grupę \”Prawa Człowieka\” (Menschenrechte).

\"\"

Kolejnym punktem kulminacyjnym konferencji było odsłonięcie tablicy pamiątkowej poświęconej Solidarności. Pomysł wysunął Instytut Polski w Lipsku. Dyskusje z władzami miasta trwały przez rok, konieczne było rozwiązanie różnych problemów biurokratycznych i nie tylko. Tekst na tablicy, po polsku i niemiecku, trafnie oddaje zasługi Solidarności i jej wpływ na wydarzenia niemieckie. Lipsk jest drugim niemieckim miastem po Berlinie, gdzie upamiętniono w ten sposób wielki polskich ruch lat 80. W osłonięciu tablicy uczestniczyli nadburmistrz Lipska, Burkhard Jung, dyrektor Centrum, Basil Kerski, rzecznik inicjatywy obywatelskiej \”Jesień 1989\” Tobias Hollizer oraz dyrektor Instytutu Polskiego, Wojciech Więckowski.
W przemówieniach podkreślano zasługi Solidarności i jej wpływ na inne kraje bloku, także na nieliczną opozycję w NRD. Tablicę umieszczono w centrum miasta obok jednego z miejsc pamięci informujących o wydarzeniach 1989 r. W przyszłości tablica ta ma być przeniesiona w pobliże pomnika Jedności i Zjednoczenia Niemiec, który ma być odsłonięty w mieście.

\"\"
Foto: dyrektor ECS, Basil Kerski w rozmowie (od lewej), z Stephanem Bickhardtem, Heimgard Mehlhorn i Wolfgangiem Templinem.

Udział w konferencji, uroczystościach wręczenia medali i odsłonięcia tablicy był dla mnie dużym przeżyciem, choć w wydarzeniach tego typu wiele razy już uczestniczyłem. Tłumny udział niemieckich uczestników, że zainteresowanie Polską i problemami relacji polsko-niemieckich jest całkiem spore. Z oburzeniem przyjęto ostatnie plany likwidacji Instytutu Polskiego w Lipsku, jedynej tego typu placówki w tej części Niemiec. Konferencja oraz obchody pokazały, że istnienie tej placówki jest w interesie Polski. Dzięki swym licznym kontaktom i projektom służy ona dobremu sąsiedztwu i pogłębieniu współpracy polsko-niemieckiej. Na nieuniknione szkody w tym dziele po likwidacji Instytutu i zaprzepaszczeniu budowanej przez dziesięciolecia tradycji (Instytutu istnieje od 1969 r.) zwracali uwagę w swych przemówieniach nadburmistrz Lipska, i dyrektor Zeitgeschichtlisches Forum, laureat Medalu Wdzięczności, prof. Reinert Eckert.

\"\"
Foto: Jeden z inicjatorów odsłonięcia tablicy w Lipsku, dyrektor Instytutu Polskiego, Wojciech Więckowski.

Autor: Krzysztof Ruchniewicz

Historia najnowsza, badania i nauczanie, historia w przestrzeni publicznej, blog i ... / Zeithistoriker, Lehre und Forschung, PH, Blog und ...

Skomentuj