Nie taki wypędzony straszny

Po raz pierwszy 20 czerwca b.r. w Niemczech będzie obchodzony Dzień Pamięci Ofiar Ucieczki i Wypędzenia (Gedenktag der Opfer von Flucht und Vertreibung). Niedawne jego uchwalenie wzbudziło sporo kontrowersji. Proponowana m.in. przez BdV data 5 sierpnia, dzień uchwalenia tzw. Karty niemieckich wypędzonych nie znalazła akceptacji. Natomiast 20 czerwca przypada wprowadzony przez ONZ w 2001 roku Światowy Dzień Uchodźców, niemieckie obchody stanowić mają uzupełnienie i rozszerzenie znaczenia tej daty. Z tej okazji Fundacja „Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie“ zleciła prestiżowemu Instytutowi Badań Opinii Publicznej w Allensbach przeprowadzenie reprezentatywnych badań ankietowych w Niemczech, Polsce i Czechach. Celem badań było poszukiwanie odpowiedzi na pytanie, czy 70 lat po zakończeniu II wojny światowej temat migracji jest nadal aktualny. Pytano również o stan relacji bilateralnych. Ponadto chciano dowiedzieć się, jak jest oceniane utworzenie Centrum Informacyjnego i Dokumentacyjnego Fundacji „Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie“. Poniżej przedstawię najważniejsze wyniki.

Nie jest to pierwsze badanie tego typu. Dekadę temu, w 2005 r., Fundacja Dom Historii Niemiec również zlecił Instytutowi w Allensbach przeprowadzenie badań ankietowych w Niemczech, Polsce i Czechach. Postawiono podobne pytanie, jak w najnowszym badaniu. Obecnie także przeprowadzono je w trzech krajach. W Niemczech wzięło w nim udział 1453 osób, w Polsce 514 i w Czechach 1053 powyżej 16 roku życia. Respondentom zadawano pytania bezpośrednio (face-to-face).

Według najnowszych badań temat ucieczki i wypędzenia interesuje naszych zachodnich sąsiadów jeszcze mocniej niż w 2005 r. (wzrost z 44% do 54%). Związane to jest zapewne z aktualnością problematyki przymusowych migracji we współczesnym świecie. Aż 80% niemieckich respondentów deklaruje zainteresowanie nią.

Nadal istnieje żywo odczuwany związek części obywateli współczesnych Niemiec z krewnymi, którzy uciekali w końcu wojny lub byli wysiedleni (1/4 respondentów). Zwraca się też uwagę na sąsiadów czy znajomych, którzy zmuszeni byli do ucieczki z byłej Jugosławii czy Bliskiego Wschodu. Spośród Niemców, których bezpośrednio dotknęły przymusowe migracje, temat ten jest ciągle ważny dla większości (56%).

Większość respondentów w Niemczech zaakceptowała wprowadzenie Dnia Pamięci Ofiar Ucieczki i Wypędzenia (53%). Jednak aż 31% uznało ten dzień za niepotrzebny. Największy odsetek osób popierających jego wprowadzenie znajduje się, co jest całkowicie zrozumiałe, wśród tych, które osobiście przeżyły te wydarzenia (73%).

Polacy – podobnie jak niemieccy respondenci – przykładają dużą wagę do problemu wysiedlenia i wypędzenia Niemców po 1945 r. W Czechach zainteresowanie tym tematem jest natomiast wyraźnie mniejsze. W porównaniu z badaniem w 2005 r. Poziom zainteresowania Polaków nie uległ zmianie, w Czechach spadł z 3,2 na 2,6 (skala w 10 punktach).

Odnosząc się do teraźniejszości, Polacy i Niemcy zgodnie oceniają stan relacji bilateralnych jako dobry lub bardzo dobry (Niemcy – 73%, 71% – Polacy). Inaczej przedstawiają się proporcje w stosunku do relacji niemiecko-czeskich. Więcej Czechów jest przekonanych o dobrych lub bardzo dobrych relacjach z Niemcami (82%) niż deklaruje to Niemców (61%). Niemieccy wypędzeni, ludność polska zamieszkała na niegdysiejszych ziemiach wschodnich Niemiec i Czesi w b. Kraju Sudeckim również pozytywnie oceniają stan wzajemnych relacji.

Za jeden z powodów pozytywnych ocen stanu wzajemnych relacji respondenci uznali wzrost bezpośrednich kontaktów z Niemcami. 59% Niemców miało kontakt z Polakami, czy to w Niemczech czy w czasie pobytu w Polsce (odpowiednio 31% z Czechami). Te bezpośrednie spotkania przyczyniły się do lepszego poznania obu stron. Dotyczy to tzw. krytycznych grup jak wypędzeni. Ponad 88% badanych z tej grupy stwierdziło, że w ostatnich 5-6 latach mogło się dobrze porozumieć z Polakami (podobna ilość Polaków zadeklarowała dobre porozumienie z zachodnim sąsiadem). Za każdym razem wskaźnik ten wzrósł znacznie w porównaniu z badaniem sprzed 10 lat.

Co ciekawe, tylko 1/3 niemieckich respondentów słyszała o projekcie utworzenia w Berlinie Centrum informacyjnego i dokumentacyjnego poświęconego wysiedleniu i wypędzeniu Niemców. Większość respondentów uważa jednak utworzenie tego Centrum za dobry pomysł (58%). Osoby, które mają bezpośredni związek z tą problematyką, popierają ten pomysł w znacznej większości (70%).

Autorzy badań wskazali aż 14 możliwych tematów, którymi ma się w przyszłości zajmować Centrum. Najwięcej wskazało dzieje byłych terenów wschodnich Niemiec (61%), na drugim miejscu ucieczkę niemieckiej ludności cywilnej przed Armią Czerwoną w pierwszych miesiącach 1945 r. (59%), na trzecim wysiedlenie ludności cywilnej przez Polskę, Czechosłowację i inne państwa po 1945 r. (58%), aż w końcu na czwartym miejscu wymieniono zbrodnie narodowych socjalistów na okupowanych terenach Europy Wschodniej (58%). Dowodzi to, iż współcześni Niemcy, interesując się losami wypędzonych, nie tracą z pola widzenia ich podstawowej przyczyny – wojny i niemieckiej okupacji.

W porównaniu do wcześniejszego badania więcej Polaków (39%) i Czechów (42%) uważa utworzenie Centrum za dobry pomysł. Za zły pomysł uznało go odpowiednio 24% Polaków i 35% Czechów.

Wyniki badań ankietowych są jedynie jednym ze wskaźników stanu relacji między Polską i Niemcami, Niemcami i Czechami. Badania sondażowni z Allensabach potwierdzają, że problem przymusowych migracji – wobec aktualności tego problemu – nadal jest żywy i będzie nas zajmować w przyszłości. Jednak straszenie w Polsce ziomkostwami i rzekomo przeprowadzaną przez Niemców relatywizacją historii nie wpływa na poglądy respondentów, wręcz odwrotnie. Mocno podkreślili oni dobre relacje z sąsiadem, także w tzw. sprawach trudnych. Jeszcze raz potwierdziło się, że bezpośredni kontakt, rozmowa, wspólne działanie przynoszą pozytywne efekty. Opinie o dobrym stanie dwustronnych relacji są z pewnością efektem polityki ostatniej dekady, dużego otwarcia, współdziałania i szukania konkretnych rozwiązań. To bardzo dobry prognostyk dla utrwalania „dojrzałego sąsiedztwa“.

Osobom zainteresowanym prześlę raport z badań. Proszę o kontakt mailowy.

Zob.

Ucieczka i wypędzenia w oczach ludności niemieckiej, polskiej i czeskiej, wyd. przez Thomasa Petersena, Bonn 2005.

Marko Dröger, Ein Hoch auf Flucht und Vertreibung? Zur Einführung des neuen Gedenktages am 20. Juni, „Aus Politik und Zeitgeschichte“, 12.06.2015.

Thomas Konhäuser, Gedenktag an Flucht und Vertreibung findet grosse Zustimmung, „koschyk.de”, 19.06.2015.

Christoph Hilgert, Flucht und Vertreibung …im Hörfunk. Annäherungen an eine terra incognita, „Erinnerungskulturen“, 25.06.2015.

Autor: Krzysztof Ruchniewicz

Historia najnowsza, badania i nauczanie, historia w przestrzeni publicznej, blog i … / Zeithistoriker, Lehre und Forschung, PH, Blog und …

Skomentuj