Krótka pamięć?

Ostatnie agendę złożoną ze 100 punktów do realizacji w przyszłości. Poświęcono je partnerstwu wschodniemu UE, sytuacji na Ukrainie, uni walutowej i gospodarczej. Zajęto się także sprawami bilateralnymi. Wypowiedź marszałka Sejmu, Radosława Sikorskiego wywołała spore poruszenie. Według doniesień prasowych miał stwierdzić, że „Niemcy za mało płacą na naukę języka polskiego dla Polonii“. Z tych też powodów uważa, że należy „z okazji zbliżającej się 25 rocznicy podpisania Polsko-Niemieckiego Traktatu o Przyjaznej Współpracy i Dobrym Sąsiedztwie dokładniej przyjrzeć się jego realizacji“. By podgrzać dodatkowo atmosferę, artykuł w „Rzeczpospolitej“ zatytułowano: „Program współpracy przyjęty przez Rządy Rzeczypospolitej Polskiej i Republiki Federalnej Niemiec z okazji 20. rocznicy podpisania Traktatu między Rzecząpospolitą Polską i Republiką Federalną Niemiec o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy.“. Jeśli dalsze doniesienia prasowe potwierdzą się, że marszałek Sikorski rzeczywiście w ten sposób zabrał głos, to albo uczynił to ze względu na zbliżające się wybory, albo wykazał się całkowitą ignorancją. Przed kilku laty z okazji 20 lecia podpisania traktatu oba rządy, przypomnę że wtedy ministrem spraw zagranicznych był R. Sikorski, przygotowały agendę złożoną ze 100 punktów do realizacji w przyszłości. Tak więc to nie traktat i jego rewizja powinna być przedmiotem dyskusji, lecz ewaluacja podjętych 2011 roku zobowiązań.

Zgodnie z doniesieniami prasowymi o ostatnim posiedzeniu prezydiów parlamentów Polski i Niemiec, tematami wiodącymi miały być zagadnienia związane z polityczną sytuacją w Europie i wyzwaniami, przed jakimi w związku z nią stoją oba państwa. Miano dyskutować o partnerstwie wschodnim UE i sytuacji na Ukrainie, unii walutowej i gospodarczej. Podjęto też zagadnienia bilateralne. Jednym z nich było omówienie planów obchodów zbliżającej się 25 rocznicy podpisania Polsko-Niemieckiego Traktatu o Przyjaznej Współpracy i Dobrym Sąsiedztwie, które mają się obyć w tym roku.

Z wygłaszanych już od dawna i stale powtarzanych pozytywnych ocen stosunków wyłamał się dość niespodziewanie marszałek Sikorski. Jego zdaniem mamy teraz dobrą okazję, by „dokonać przeglądu spraw, jakie można jeszcze rozwiązać do tego jubileuszu“. Następnie Sikorski skonkretyzował, że chodzi mu o wyrównanie warunków nauki języka polskiego i niemieckiego w obydwu krajach. Polska wydaje bowiem więcej środków na naukę języka niemieckiego niż strona niemiecka. Jego zdaniem, „by zwiększyć presję na realizację postanowień Traktatu przedstawiciele Sejmu i Bundestagu powinni być obecni przy obradach Okrągłego Stołu„.

Doniesienia dziennikarzy przypomniały mi dyskusje sprzed 5 lat. W ramach przygotowań do obchodów 20 rocznicy podpisania traktatu polsko-niemieckiego odbyły się rozmowy „okrągłego stołu“. Rozmawiano m. in. o Polakach w Niemczech. Zapowiedziano utworzenie biura koordynacyjnego dla organizacji polskich, uruchomienie portalu internetowego o charakterze informacyjnym, wypracowanie strategii nauczania języka polskiego oraz powstanie Centrum Dokumentacji Kultura i Historia Polaków w Niemczech. Władze niemieckie zobowiązały się finansować te przedsięwzięcia. Poza wymienionym Centrum, które rozpoczęło pracę 2013 roku, pozostałe projekty wzbudziły kontrowersje obu stron i wiele głosów krytycznych.

Voila_Capture 2015-04-19_11-44-40_AM

Sprawy te wpisano do agendę złożoną ze 100 punktów do realizacji w przyszłości (Program współpracy…). Sprawom Polaków w Niemczech poświęcono jeden z podrozdziałów 5.5. (w dziale Społeczeństwo obywatelskie i sprawy społeczne). Na temat nauczania języka polskiego w Niemczech napisano:

Będziemy wcielać w życie uzgodnienia polsko-niemieckiego Okrągłego Stołu, w tym w szczególności: (…) o przygotowaniu w możliwie jak najkrótszym czasie przez właściwych przedstawicieli strony niemieckiej we wspólnym Komitecie ds. Edukacji, przy wsparciu Okrągłego Stołu i z udziałem polskich organizacji w Niemczech, strategii nauczania języka polskiego jako ojczystego.

Wydaje się, że bardziej na miejscu niż mówienie o rewizji traktatu, co jest argumentem z tzw. grubej rury, byłoby sprawdzenie, co zrealizowano z podjętych przed kilku laty zobowiązań. A w tym konkretnym przypadku, czy wspomniana strategia została przygotowana i jak jest realizowana w praktyce. Wtedy okazałoby się, czy to aby właśnie sprawy finansowe są największym kłopotem.

I na koniec uwaga natury ogólnej. Coraz częściej mam wrażenie, że nie pamięta się dokumentów, które przygotowywano pracowicie zaledwie kilka lat wcześniej. I które w mediach przedstawiano jako niezwykle ważne osiągnięcie. A konsekwencja w działaniach to przecież najwłaściwszy sposób osiągania celu. Program współpracy przyjęty przez Rządy Rzeczypospolitej Polskiej i Republiki Federalnej Niemiec z okazji 20. rocznicy podpisania Traktatu między Rzecząpospolitą Polską i Republiką Federalną Niemiec o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy.. A ile z nich faktycznie zrealizowano? Czy są szanse pełnego wykonania? Pisała o tym przed laty analityczka Agnieszka Łada, Slogany czy konkrety? Ocena realizacji polsko-niemieckiego programu współpracy, Warszawa 2012. Ocena realnego polsko-niemieckiego programu współpracy. Myślę, że zgłoszone przez nią postulaty nadal są aktualne i to o nich powinno się dalej dyskutować. Tylko że łatwiej poprzestać na sloganach…

Nagłaśniane przez media negatywne wypowiedzi nie służą w efekcie nikomu i niczemu. Mogą nie być traktowane jako przemyślany głos w debacie, o co jak mniemam chodziło marszałkowi Sikorskiemu – lecz element kampanii wyborczej i politycznych rozgrywek w Polsce. Problem Polaków w Niemczech, ich statusu, położenia, relacji między nimi a niemieckim państwem i społeczeństwem, wreszcie krajem pochodzenia, to tematy trudne i skomplikowane. Wymagają spokojnej i rzeczowej dyskusji. Nie mogą być – jak to czyniono w przeszłości – zawłaszczane przez taką czy inną opcję polityczną i instrumentalizowane na potrzeby bieżącej polityki wewnętrznej. Należy się cieszyć, że marszałek Sikorski odkrył dla siebie nowy temat. Można jednak oczekiwać od polityka tego formatu, że będzie się wypowiadać z większą wstrzemięźliwością i po głębszej analizie problemu.

Zob.

Program współpracy przyjęty przez Rządy Rzeczypospolitej Polskiej i Republiki Federalnej Niemiec z okazji 20. rocznicy podpisania Traktatu między Rzecząpospolitą Polską i Republiką Federalną Niemiec o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy.

Agnieszka Łada, Slogany czy konkrety? Ocena realizacji polsko-niemieckiego programu współpracy, Warszawa 2012.

 

Autor: Krzysztof Ruchniewicz

Historia najnowsza, badania i nauczanie, historia w przestrzeni publicznej, blog i ... / Zeithistoriker, Lehre und Forschung, PH, Blog und ...

Skomentuj