Dobre praktyki

D

Na blogu zamieszczam od czasu do czasu różne próby uporządkowania spraw, z którymi jesteśmy konfrontowani jako użytkownicy internetu. Kilka lat temu zwróciłem uwagę m. in. na netykietę. Przed nowymi wyzwaniami stanęliśmy w okresie pandemii. Koleżanki i koledzy z Wydziału Nauk Społecznych UWr. opracowali „Kodeks dobrych praktyk przy zdalnej pracy i studiowania zdalnego”. Pomaga on w sposób wyraźny oddzielić sferę prywatną od zawodowej. Zwraca też uwagę na kulturę komunikacji, do której wykorzystujemy obecnie głównie internet.

Kodeksy, kodeksy

Ktoś może słusznie zapytać o sens kolejnego kodeksu, następnego zestawu wytycznych i zaleceń. W przeszłości zwracałem uwagę na tzw. netykietę, czyli zasady kultury komunikowania się w internecie.

Mimo iż zasady takie opracowano, nie mam wrażenia w czasie lektury niektórych wpisów, by spora część użytkowników internetu je sobie choć w części przyswoiła. Wprawdzie właściciele portali zobowiązani są do zwalczania tzw. mowy nienawiści, jednak znaleziono już wiele sposobów obejścia zakazów.

Świadomie przekręca się słowa, część z nich zastępuje znakami itp. Powszechność takich praktyk, stosowanie ich w różnych środowiskach, nie zmienia postaci rzeczy, że są to zachowania karygodne i godne napiętnowania. Czy sprzeciw wobec nich, oczyszczanie przestrzeni debaty na portalach, jest tylko walką z wiatrakami?

Propozycja Wydziału

O genezie projektu „Kodeksu” informacje można znaleźć na stronie głównej naszego Uniwersytetu. Jest to oczywiście efekt obserwacji sytuacji, w jakiej znaleźli się pracownicy i studenci w czasie pandemii. Brak jednoznacznego oddzielenia sfery prywatnej od zawodowej staje się coraz bardziej problematyczny.

Szukanie balansu między tymi dwoma sferami może być jednym ze środków zaradczych. Po konsultacji z pracownikami i studentami postawiono więc stworzyć kodeks zasad postępowania. Jego lektura jest bardzo pożyteczna i skłania do różnych przemyśleń, także w odniesieniu do higieny pracy, zdalnego BHP.

Kto z nas nie wysyłał maili do studentów po 19.00 w dni robocze i w weekend? Często oczekujemy szybkich odpowiedzi, a ich brak nas irytuje. A z iloma niecierpliwymi studentami, oczekującymi odpowiedzi natychmiastowej na email wysłany późnym wieczorem, mamy sami do czynienia? Kiedy poprawić przesłaną w ostatnim momencie prace? Czy odrzucać te, które wpłynęły po terminie w imię zasad i dyscypliny? Przecież jest pandemia… Wszystkim jest ciężko…

Kodeks wart upowszechnienia

W kodeksie znalazły się bardzo przydatne zalecenia. Dotyczą one kontaktów między nami, prowadzonych przez nas zajęć, odbywanych przez nas posiedzeń. Pandemia wymusiła na nas nowy sposób podejścia do pracy i zajęć.

Korzystanie z narzędzi internetowych powoduje, że z większą dbałością powinniśmy podchodzić do czasu pracy i czasu wolnego. Upublicznienie godzin konsultacji powinno być oczywistością. W kodeksie nie zapomniano o pracownikach administracyjnych i pracownikach bibliotek. Wzywa się do przestrzegania ich godzin pracy.

Ciekawą częścią kodeksu są zasady językowe stosowane w komunikacji (nie różnią się od komunikacji w realu). Być może muszą być one jednak przypominane, gdyż internet nadal nie jest traktowany w pewnym sensie jako poważne, formalne narzędzie kontaktu w ramach struktur bądź co bądź hierarchicznych.

Autorzy zalecają, by unikać języka stygmatyzującego, dyskryminującego, w razie potrzeby używać feminatywów oraz form neutralnych płciowo dla ogólnego określenia nazw zajmowanych stanowisk. W ten sposób wyrażamy wzajemny szacunek, grzeczność oraz brak protekcjonalizmu.

Co dalej?

Autorzy kodeksu zachęcają, by ich śladem poszły inne wydziały czy jednostki. Uważam, że to dobry pomysł.

Na jednym z najbliższych posiedzeń naszego Centrum będę przekonywać pracowników badawczo/dydaktycznych, administracyjnych i przedstawicieli studentów i słuchaczy seminarium doktorskiego (w czasie pandemii zebrania online odbywamy regularnie raz w tygodniu) do przyjęcia kodeksu i stosowania go w praktyce.

Ktoś powie, że większość tych zasad to oczywistości. Owszem, ale jak widać wymagające przypomnienia. I być może egzekwowania.

Zob. KODEKS DOBRYCH PRAKTYK PRACY ZDALNEJ I STUDIOWANIA ZDALNEGO NA WYDZIALE NAUK SPOŁECZNYCH UWr

O autorze

Krzysztof Ruchniewicz

historyk, niemcoznawca, profesor tytularny, dyrektor Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy’ego Brandta, fotograf, bloger i podcaster.

Krzysztof Ruchniewicz

historyk, niemcoznawca, profesor tytularny, dyrektor Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy’ego Brandta, fotograf, bloger i podcaster.

Newsletter „blogihistoria”

Zamawiając bezpłatny newsletter, akceptuje Pan/Pani zasady opisane w Polityce prywatności. Wypisanie się z prenumeraty newslettera jest możliwe w każdej chwili.

Najnowsze publikacje

Więcej o mnie

Kontakt