Kategoria

#blogihistoria

#

Internetowe peregrynacje (5)

I

Zgłaszam się z małym poślizgiem. Zagrożenie epidemią dotyka wszystkich. Po załatwieniu bieżących spraw, mogę znów wrócić do pisania i lektur. W czasie wolnym uczyłem się składania filmów. Tylko z pozoru jest to odległa sprawa dla historyków. Tworzenie i składanie filmów stwarza nowe możliwości z docieraniem do szerszej grupy osób. Pierwsze efekty są dostępne już w necie. Inne czekają na zielone światło. W najbliższą sobotę internetowe peregrynację ukażą się zgodnie z harmonogramem.
(więcej…)

Alternatywne rozwiązanie. Usługa Meet w Google Suite

A

Jeśli narzędzia do komunikacji internetowej, jak MS Teams są rozgrzane do czerwoności i zawodzą, warto rozejrzeć się za alternatywnymi rozwiązaniami. Jednym z nich jest aplikacja Meet, która jest zintegrowane z Google Suite. Zwłaszcza teraz, gdy chcemy utrzymać kontakt ze studentami czy współpracownikami, skorzystanie z tego narzędzia może być bardzo przydatne. Po przejściu kilku etapów rejestracji, program obsługuje się intuicyjnie. Pierwsze dwa tygodnie są darmowe, potem trzeba się zdecydować na jedną z opcji abonamentu. Czy warto go wykupić?

(więcej…)

Internetowe peregrynacje (4)

I

Czy oparta na fikcji seria filmowa może przedstawiać historyczne postaci fałszywie i wbrew stanowi wiedzy? Czy wolności artystycznej są nałożone w takim przypadku jakieś granice? Czy swoboda artystyczna może przeradzać się w całkowitą dowolność? Czy twórca może być krytykowany za wypaczenie obrazu konkretnych osób czy wydarzeń, nawet jeśli dużymi literami się zastrzegł, że to tylko fikcja? No właśnie, czy to całkiem fikcja, jeśli odnosi się do prawdziwych postaci? To pytania, które przechodziły mi przez głowę, gdy obejrzałem pierwsze odcinki niemieckiego serialu „Babylon Berlin”. W internecie nie znalazłem zbyt wiele na jego temat. Może w przyszłości pojawi się więcej analiz fenomenu prawda historyczna vs (do)wolność twórcza.

(więcej…)

Pomnik przy drodze

P

Na trasie Jelcz-Laskowice – Wrocław znajduje się wieś Ratowice. W jej pobliżu w czasie wojny działał wychowawczy obóz pracy. Na terenie obozu grzebano zmarłych więźniów. Dzisiaj w tym miejscu stoi pomnik. Znaczenie symboliczne tego miejsca ulega poszerzeniu. Kilku lat temu postawiono krzyż upamiętniający Polaka zamordowanego przez NKWD w Charkowie. Miejsce wymaga jednak pilnego uporządkowania. Wichury ostatnich tygodni uszkodziły pobliskie drzewa, nadłamane gałęzie mogą spaść na pomnik lub go odwiedzających.

(więcej…)

Internetowe peregrynacje (3)

I

Tym razem przegląd będzie mniej barwny. Tydzień wypełniły mi różne zajęcia zawodowe. Powoli zaczyna się semestr, odbywają się posiedzenia gremiów uniwersyteckich. Wkrótce UWr. głosami uczelnianych elektorów wybierze nowego rektora. Wolny czas poświęciłem na naukę programu do składu tekstu. Impulsem były zdjęcia, które zrobiłem w czasie krótkiego wypadu do Rzymu. Efekt w postaci fotobooka zamieściłem już na stronie. W przeglądzie zwracam uwagę m.in. na portal internetowy „O historie”, który założyli lubelscy historycy. Warto tam od czasu do czasu zajrzeć.

(więcej…)

Krzysztof Ruchniewicz

Niemcoznawca, historyk, fotograf, bloger, fan nowoczesnych technologii, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego i szef Centrum Willy'ego Brandta U. Wr. we Wrocławiu.

Newsletter „blogihistoria”

Zamawiając bezpłatny newsletter, akceptuje Pan/Pani zasady opisane w Polityce prywatności. Wypisanie się z prenumeraty newslettera jest możliwe w każdej chwili.

Najnowsze publikacje

Więcej o mnie

Kontakt