Tag

Szkoła letnia

S

O wyższości nauk

O

Zaletą szkół letnich jest to, że – oprócz programu obowiązkowego – jest dużo czasu na tzw. prace własne. Można je spożytkować w różny sposób. Nie jest to mój pierwszy pobyt nad Sekwaną, chodzę więc po starych ścieżkach, ale też trochę wytyczam nowe. Po raz kolejny mieliśmy okazję zwiedzać miasto z prof. Michaelem Wernernem. To prawdziwy znawca Paryża, zwłaszcza jego części zapoznanych i śladów historii trudno już czytelnych. Podczas ostatniego spaceru jednym z tematów były uniwersytety. Wiele stuleci tradycji, duma i chwała, ale też konserwatyzm i długo pielęgnowana hierarchia nauk. Interdyscyplinarne podejście jest stosunkowo świeżej daty. Pomniki na głównym dziedzińcu Sorbony oddają miarę ważności, którą niegdyś stosowano.

(więcej…)

Zamek na wodzie

Z

Dolny Śląsk posiada wiele, jak to się określa, miejsc magicznych. To zabytkowe budynki, pomniki, cmentarze, urokliwe parki. Każdy z nas ma zapewne własną listę ulubionych zakątków. Z każdym z nich związana jest jakaś ciekawa historia. Dzisiaj spotkałem się z kolegami z Fundacji Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego, by porozmawiać o planach współpracy. Odwiedziłem ich nową siedzibę, właśnie jedno z takich miejsc magicznych na Dolnym Śląsku, mieszczącą się w zamku na wodzie w Wojnowicach. Mimo jesiennej pory, pochmurnego dnia, budowla prezentowała się świetnie. Otaczał ją wielobarwny dywan opadłych już liści. To miejsce warte częstszych odwiedzin. Można tam spotkać ciekawych partnerów do rozmowy, kupić warte lektury publikacje, a także skosztować wyśmienitej kawy i deseru.

(więcej…)

Szkoła letnia

S

Od kilku już lat uczestniczę w różnych szkołach letnich. Idea bardzo mi się podoba i – co tu dużo mówić – wnosi wiele nowego i z racji zróżnicowanego grona uczestników, i z powodu wyjścia poza tradycyjne mury i ramy uczelniane. Ciekawe inspiracje może znaleźć i profesor, i student. Już sam fakt, że rekrutacja odbywa się zwykle w drodze konkursu pozytywnie wpływa na poziom kandydatów. Trzeba docenić te ich chęć poświęcenia części letniego wypoczynku, by w niezobowiązujący sposób (za udział w takiej szkole nie ma ocen i punktów ECTS…) wymieniać się poglądami, szukać pomysłów na przyszłe prace kwalifikacyjne, nawiązywać kontakty. 

(więcej…)

Krzysztof Ruchniewicz

Niemcoznawca, historyk, fotografik, bloger, fan nowoczesnych technologii, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego i szef Centrum Willy'ego Brandta U. Wr. we Wrocławiu.

Newsletter „blogihistoria”

Zamawiając bezpłatny newsletter, akceptuje Pan/Pani zasady opisane w Polityce prywatności. Wypisanie się z prenumeraty newslettera jest możliwe w każdej chwili.

Najnowsze publikacje

Więcej o mnie

Kontakt