Tag

Niemcy

N

Krótka ściąga

K

Wkrótce przyjeżdża do Polski kanclerz Niemiec, Angela Merkel. W trakcie wertowania prasy i szperania w internecie nie znalazłem, jak na razie, poważniejszych opracowań poświęconych bieżącym relacjom polsko-niemieckim i ich przyszłości, czy wyzwaniom, przed jakimi stanąć mogą Polacy i Niemcy po przejęciu władzy w USA przez nowego prezydenta. Od kilku dni mamy za to przedziwną kampanię medialną, która ogniskuje się wokół swoiście pojmowanej tematyki historycznej. Dochodzę do smutnego wniosku, że jej celem jest przekonanie nas, że niemiecki sąsiad uprawia stale historyczną politykę rewanżyzmu, skrzętnie ukrywa prawdę o przeszłości, a w najgorszym przypadku mataczy i zwala swe winy na innych. Próbuje się skierować uwagę na rzeczy przeszłe (choć odpowiednio traktowane są oczywiście ważne), spychając w cień teraźniejszość i jej potrzeby. Czy cała nasza polityka zagraniczna ma się sprowadzić do polityki historycznej? Gdyby w tej kampanii uczestniczyli jedynie politycy, machnąłbym na to ręką, do dzieła włączyli się jednak niektórzy koledzy naukowcy. Chętnie wypowiadają się na tematy, na których się nie znają, nie prowadzą badań, nie śledzą nawet literatury przedmiotu. Nie powstrzymuje ich to jednak przed różnymi „odkrywczymi” wypowiedziami. Postanowiłem zrobić małą ściągę, by choć w minimalnym stopniu wspomóc merytoryczną stronę tych dyskusji (o ile to właściwe słowo). Kto zechce, sięgnie.

(więcej…)

Panaceum na głupotę

P
Mecz Niemcy kontra Brazylia wywołał, co może zaskoczyć (zdaje się jednak, że tylko ostatnich naiwnych mi podobnych), u pewnej frakcji polskich internautów skrajne uczucia. Część – prawdziwi fani piłki – wyrażała swój entuzjazm, podkreślała zgranie zespołu niemieckiego, skuteczność w grze itd. Inna część, kibicująca rzekomo Brazylii, a naprawdę i chyba przede wszystkim nie kibicująca nigdy i nigdzie Niemcom, zwycięstwo niemieckiej drużyny starała się podważyć, wręcz unieważnić – z braku argumentów sportowych – przywołaniem historycznych wspomnień okresu II wojny światowej. W memach, które zalały internet, pojawiał się m. in. Hitler na trybunach (wszakże każdy Niemiec to mały hitlerek), drużynę Niemiec zestawiano z czołgiem lub morderczym karabinem maszynowym, który oddaje w kierunku Brazylii  śmiercionośne strzały, jak podczas jakiejś ulicznej egzekucji, a nad Rio zamiast figury Chrystusa wznosi się hitlerowska gapa… Zainteresowało mnie, kto rozsyłał te mema i jakie pojawiły się do nich komentarze. Nie ukrywam, że jest to niepokojące, bo osobami, które współuczstniczyły w wytwarzaniu i kolportowaniu takich w mniemaniu twórców dowcipnych komentarzy nie byli tylko tzw. kibole, czyli sól ziemi polskich stadionów, manifestacji tzw. patriotycznych. Można mieć wrażenie, że niektórym enztuzjastom takiej „sztuki“ przydałaby się zbiorowa psychoanaliza, a już z pewnościa odrobienie zaległych lekcji z historii. Czy nie potrafimy, podobnie jak czynią to miliony widzów, po prostu cieszyć się z dobrej gry tej czy innej drużyny? Czy Niemcy – w naszych oczach – mają przegrywać, a zwłaszcza wtedy, gdy są zdecydowanie i zasłużenie lepsi?

(więcej…)

Krzysztof Ruchniewicz

Niemcoznawca, historyk, fotografik, bloger, fan nowoczesnych technologii, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego i szef Centrum Willy'ego Brandta U. Wr. we Wrocławiu.

Najnowsze publikacje

Więcej o mnie

Kontakt