Archiwum

Październik 2016

P

„Staliśmy się uczestnikami ich życia”

&

To opowieść o ludziach ze świata, którego już nie ma. Jedynymi świadkami jego istnienia pozostała garstka osób, które jako dzieci przeżyły zagładę żydowskiej diaspory Wrocławia. Wraz z nimi zwiedzamy tamto miasto, podążamy ku miejscom, które znamy, ale jak się szybko przekonujemy tylko cześciowo. Słuchając wspomnień ocalonych, dostrzegamy nowe oblicze ulic i domów. Film dokumentalny „Jesteśmy Żydami z Breslau. Ocalała młodzież i jej losy po roku 1933“ (Wir sind Juden aus Breslau. Überlebende Jugendliche und ihre Schicksale nach 1933), który wkrótce będzie prezentowany we Wrocławiu, nie jest jednak tylko nostalgiczna podróżą. Historia bohaterów, tragiczna i nadal bolesna, jest jednocześnie wezwaniem do przeciwstawienia się wszelkim formom nietolerancji, ksenofobii, odrzucenia i izolacji. Współczesny Wrocław, co także pokazują autorzy filmu, nie jest od takich zachowań wolny.

(więcej…)

Świadoma dezinformacja? cd

Ś

Tekst o dezinformacji spotkał się z żywym przyjęciem czytelników. Jeden z nich zwrócił mi uwagę na pewne nieścisłości, które warto szybko wyeliminować. Kilka lat temu ukazał się artykuł Mileny Malinowskiej poświęcony „polskim obozom koncentracyjnym“. Autorka przytoczyła tekst Leszka Pietrzaka z 2011 roku, który pięć lat później został po raz drugi opublikowany (i to właśnie ten artykuł wzbudził moje zainteresowanie). Autor / Autorzy wikipedii powołali się więc na ten artykuł, a nie L. Pietrzak na internetowy leksykon, jak sądziłem. On tylko po kilku latach „odgrzał kotlet“.

(więcej…)

Świadoma dezinformacja?

Ś

W tygodniku „UważamRze“ ukazał się przed kilkoma tygodniami artykuł Leszka Pietrzaka: „Fałszowanie historii. Jak Niemcy robią z siebie ofiary II wojny światowej“. Jeden z jego wątków dotyczy „działań dezinformacyjnych” wywiadu (zachodnio-)niemieckiego, które miano podejmować w celu rozmywania odpowiedzialności za stworzenie i funkcjonowanie obozów koncentracyjnych. Autor tekstu nie podał jednak pochodzenia swych rewelacji, co oczywiście skłoniło mnie do rozpoczęcia małego śledztwa. Zwróciłem się m. in. do członków niezależnej komisji historyków powołanej do zbadania historii Federalnej Służby Wywiadowczej (BND). Źródłem informacji L. Pietrzaka była prawdopodobnie … wikipedia. Jej zaś autorzy wykorzystali – całkowicie bezkrytycznie – materiały wyprodukowane przez… STASI.

(więcej…)

Wrocław pamięta

W

Pomniki te nie rzucają się specjalnie w oczy. Po drodze pytałem o nie kilka osób, ale żadna z nich nie potrafiła wskazać, gdzie się znajdują. Niektóre wyrażały nawet zaskoczenie, że takie obiekty są w naszym mieście. Od dekady we Wrocławiu mamy nie tylko pomnik, ale i tablice upamiętniające powstanie na Węgrzech w 1956 r. i polską pomoc. Miejsca ich lokalizacji są ciekawymi punktami na mapie pamięci historycznej miasta, a raczej mogłyby się takimi stać. Być może powinna się tym zainteresować któraś z okolicznych szkół i bardziej o nie zadbać. Dziś zastałem tam jedynie pojedyncze znicze.

(więcej…)

Eksperymenty na ludziach

E

Jeden z facebookowiczów zwrócił uwagę na nowy projekt IPN. Informację na ten temat zatytułowano: Będzie śledztwo IPN w sprawie niemieckiego obozu w Ravensbrück. W tekście użyto określenie, przeciw któremu występuję od dawna, ale – jak widać – bezskutecznie. Mam na myśli „pseudomedyczne eksperymenty“, którym obozowi lekarze poddawali więzione kobiety. Określenie to jest niewłaściwe, można nawet powiedzieć, że prowadzi do dezinformacji i pośrednio osłabia straszny charakter tych występków.

(więcej…)

Krzysztof Ruchniewicz

Niemcoznawca, historyk, fotografik, bloger, fan nowoczesnych technologii, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego i szef Centrum Willy'ego Brandta U. Wr. we Wrocławiu.

Najnowsze publikacje

Więcej o mnie

Kontakt