Tag

Wilhelm I

W

Kyffhäuser. Pomnik, historia i mit

K

W drodze do Wrocławia zatrzymałem się w Turyngii, by zobaczyć Pomnik Kyffhäuser (Kyffhäuserdenkmal). Znajduję się on w Parku Przyrody o tej samej nazwie, na wysokości 420 metrów nad poziomem morza, niedaleko Bad Frankenhausen — niewielkiego uzdrowiska w południowej części gór Kyffhäuser, przy granicy z Saksonią-Anhalt. Pomnik stoi w miejscu dawnego zamku cesarskiego Kyffhäuser. Droga na szczyt prowadzi stromymi zakrętami przez zalesione wzgórza, a sam monument wyrasta nad krajobrazem. To trzeci co do wielkości pomnik w Niemczech — wznosi się na 81 metrów, ustępując jedynie Pomnikowi Bitwy Narodów w Lipsku i Pomnikowi Cesarza Wilhelma w Porta Westfalica. Wszystkie trzy zaprojektował ten sam architekt, Bruno Schmitz. To nie jest pomnik jakich wiele — to monumentalna inscenizacja określonej interpretacji historii Niemiec.

(więcej…)

Kowal i chłopiec

K

Zjednoczenie Niemiec w drugiej połowie XIX wieku upamiętniono w niezliczonej ilości tablic, pomników, obelisków. Wokół nich nierzadko sadzono także pamiątkowe drzewa. Nie było miejscowości w Niemczech, która by tego wydarzenia uroczyście nie uczciła. Zastosowana w tym upamiętnieniach symbolika miała podkreślać wagę wydarzenia, czcić związane z nim postaci, stanowić drogowskaz dla przyszłych pokoleń. Późniejsze losy tych obiektów były różne. Wiele zniszczono lub przeniesiono. W Düsseldorfie zachowała się ciekawa grupa takich pomników. Tworzą ją pomniki cesarza Wilhelma I, kanclerza Bismarcka oraz – częściowo zachowany – pomnik Helmutha von Moltke. Zwłaszcza ten ostatni zwrócił moją uwagę. (więcej…)

Hr. Kessler. Szkic do biografii

H

Jedna z najbardziej niezwykłych postaci w dziejach Niemiec przełomu XIX i XX wieku i okresu republiki weimarskiej. Człowiek wielu talentów, posiadający liczne kontakty ze światem polityki i kultury, majętny mecenas sztuki i kolekcjoner, pisarz i dyplomata, najpierw żołnierz a potem pacyfista, wreszcie opuszczony emigrant. Zawsze wierny sobie. Był wybitnym członkiem europejskiej elity, kształtowanej w kręgu oddziaływania trzech kultur: angielskiej, francuskiej i niemieckiej. Zmarł samotnie w 1937 roku w szpitalu w Lyonie. (więcej…)

„Park historyczny” w centrum Berlina

&

Czy ktoś z Czytelników podczas pobytów w Berlinie zwiedził „park historyczny byłego więzienia w Moabicie„, znajdujący się w centrum Berlina? Przyznaję samokrytycznie, że dotąd nie zwrócił on mojej uwagi. Aż do niedawna. Ostatnio miałem kilka godzin między jednym a drugim pociągiem, postanowiłem się trochę przejść po okolicy Hauptbahnhof. Niby po tylu latach centrum Berlina się zna niemal jak własną kieszeń, ale… Tym razem nie wybrałem swej tradycyjnej drogi w kierunku Reichstagu, czy Bramy Brandenburskiej, lecz wybrałem się w przeciwnym kierunku. Po przekroczeniu ruchliwej ulicy (Invalidenstrasse), natrafiłem na wejście do „historycznego parku„, dawnego więzienia w Moabicie, znanego także z historii Polski. Przed kilku laty obiekt zamieniono w rodzaj muzeum.

(więcej…)

Hańba i rewanż – zrozumienie i pojednanie

H

Dolnośląska wieś Krzyżowa, oddalona ok. 6 km na południe od Świdnicy, zaznaczyła się w ostatnich dwustu latach na kartach „wielkiej historii”. Jest miejscem bezpośrednio związanym z historią Prus i Niemiec, a w czasach najnowszych także Polski. Krzyżowa stała się bowiem  ważnym punktem na mapie relacji polsko-niemieckich, miejscem gdzie 12 listopada 1989 r. odbyła się „msza pojednania”. Elementem łączącym różne rozdziały dziejów wsi są członkowie rodziny von Moltke. Nawet i dzisiaj zasadne jest pytanie, ile historii rodziny von Moltke powinno być w Krzyżowej, a ile już polskiej, powojennej tradycji? Można na ten problem spojrzeć jeszcze z innej pozycji: przekreślić przeszłość tego miejsca, potraktować Krzyżową ahistorycznie i stworzyć nową narrację, która może być zgodna z obecnie obowiązującym kształtem polityki historycznej. Tak robiono w okresie PRL. Z wynikiem wiadomym. Kluczem do zrozumienia miejsca i znaczenia Krzyżowej jest wspomniana „msza pojednania” i późniejsze inicjatywy do niej się odwołujące. Krzyżową można postrzegać jako poligon doświadczalny różnych form pojednania, polsko-niemieckiego w szczególności. Te dwa nurty patrzenia na Krzyżową konkurują ze sobą, czas pokaże, który z nich stanie się dominujący w przekazie. Poniżej chcę się skoncentrować na pierwszym z wymienionych i wykazać, że przeszłość Krzyżowej nie musi być postrzegana w opozycji do polskiej narracji o tym miejscu, a wręcz odwrotnie. Może ją też wspierać, a nawet zwracać uwagę na inne wątki.

(więcej…)

Krzysztof Ruchniewicz

professor of modern history, photographer - @blogifotografia, blogger - @blogihistoria and podcaster - @2hist1mikr. Personal opinion

Newsletter „blogihistoria”

Zamawiając bezpłatny newsletter, akceptuje Pan/Pani zasady opisane w Polityce prywatności. Wypisanie się z prenumeraty newslettera jest możliwe w każdej chwili.

Najnowsze publikacje

Więcej o mnie

Kontakt

Translate »