Tag

Tusk

T

Zakrzyczane zwycięstwo

Z

Od kilku dni jesteśmy świadkami przedziwnego spektaklu, który przypomina jakieś zbiorowe wprawianie się w trans przez jego uczestników. Krążą niby w chocholim tańcu po różnych mediach i publikatorach powtarzając, a raczej krzycząc w kółko: „zwycięstwo, godność, podmiotowość, dzielność”. Rządzący przekonują nas do ogromnego sukcesu, odniesionego w Brukseli. I nie chodzi im o fakt, iż Polak pozostanie na czele Rady Europejskiej, bo to jest klęska i zło, choć dotąd pilnie odnotowywaliśmy takie wydarzenia i dokarmialiśmy nimi nasze narodowe ego. Cieszyć się mamy z faktu, że Polska została przegłosowana 27 do 1, a jej stanowiska nikt nie poparł. Nikt w całej Unii Europejskiej! Ma to być dowód naszej moralnej wielkości i doskonałej dyplomacji?

(więcej…)

Stosunki polsko-niemieckie na rozdrożu

S

Obserwacją wzajemnych relacji zajmuję się od lat, zatem napisanie kolejnego tekstu na ten temat nie powinno nastręczać mi żadnych problemów. Zwłaszcza że w ostatnich tygodniach nasze dwustronne stosunki znalazły się w centrum zainteresowania. Materiału do przemyśleń było więc sporo. Sięgnąłem także po opracowania z ostatnich lat. Jednak w miarę zagłębiania się w doniesienia mediów i literaturę moja ochota na napisanie tekstu malała. Wzrastało natomiast poirytowanie i żal. Właśnie roztrwaniany jest wysiłek setek osób, i tych z pierwszych stron gazet, i wielu szerzej nieznanych, dla których problem pojednania i zbliżenia polsko-niemieckiego stanowił sens życia, a w pokonaniu „fatalizmu wrogości“ widzieli nie tylko szansę na dobrosąsiedzkie relacje, lecz także na jedność kontynentu europejskiego.

(więcej…)

Dylematy i wyzwania

D

Rzadko wypowiadam się w aktualnych sprawach. Są lepiej do tego przygotowane osoby. Dla  historyka zanurzonego w przeszłości zajmowanie jednoznacznego stanowiska w sprawach bieżących nie zawsze jest szczęśliwe. Można łatwo otrzymać łatkę ideologa. Wykorzystując przykłady z historii, zwłaszcza te mniej znane, możemy bez większych problemów uzasadnić taką czy inną kwestię. Jednak po  Mówił o tym w Berlinie w 2011 r. nasz minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski. postanowiłem zaryzykować. Dotyczy on słabości naszego sąsiada w zderzeniu z bezpardonową polityką Kremla. Brak przygotowania Niemiec do ewentualnego konfliktu w Europie, porzucenie myślenia w kategoriach strategicznych czyni z nich mało wiarygodnego partnera. Grozi wręcz przekreśleniem wysiłku powojennych pokoleń, by wyciągnąć jednoznaczne konsekwencje z wywołanych przez siebie wojen i zbudować demokratyczne Niemcy.
(więcej…)

Polen im vereinigten Europa. Bilanz nach 10 Jahren

P

Auf meinem Blog, der vor allem an die polnischen Leser gerichtet ist, veröffentliche ich keine Texte in anderen Sprachen. Allerdings mache ich ab und zu Ausnahmen. Zu diesen Ausnahmen gehören Texte, die für mich wichtig sind und mit denen ich einen größeren Lesekreis erreichen will. In der Vergangenheit brachte ich einen Text über die aktuellen Fragen der deutsch-polnischen Beziehungen. Auch diesmal mache ich eine Ausnahme. Das 10jährige Jubiläum der polnischen EU-Mitgliedschaft gehört zu solchen. In den letzten Tagen habe ich in Deutschland an unterschiedlichen Konferenzen und Diskussionen teilgenommen. Über die sogen. Russlandversteher hatte ich bis dahin nur in der Presse gelesen. Nun bin ich mit diesen Haltungen ganz krass konfrontiert worden. Sie geben viel Material zum Nachdenken. Aus diesem Grund freue ich mich, dass die nächste Ausgabe der Kulturzeitschrift „Silesia Nova” dem Thema die Ukraine-Krise viel Platz gewidmet hat. Dort finden Sie Texte polnischer, deutscher und ukrainischer Autoren. Auch mein Text über polnische EU-Mitgliedschaft ist dort vollständig abgedruckt worden.

(więcej…)

Chwila radości i (za)dumy

C

Dzisiaj na zajęciach podyskutowaliśmy sobie o słynnym spocie na 10-lecie Polski w UE. Zdania były podzielone. Część studentów zwracała na brak realizmu, zbytni optymizm. Przytaczali wersje alternatywne spotu, które pojawiły się z necie. Niezależnie od uwag krytycznych uważam, że spot trafił w sedno i spełnił swe zadanie. Pokazał, że Polska osiągnęła ogromny sukces i jest z czego się cieszyć. To nasz najlepszy czas w ostatnich stuleciach. Z pewnością nie idealny, ale w porównaniu do innych ćwierćwieczy naszych dziejów od XVIII w. właśnie najlepszy. Przed kilkoma dniami napisałem mały tekst na ten temat, głównie dla partnerów zza Odry. Oczywiście drażniąco optymistyczny. Już słyszę zarzuty krytyków. Proponuję jednak zezwolenie sobie samym na chwilę radości i (za)dumy. Przekonywać się, że jest źle, beznadziejnie możemy przecież codziennie.

(więcej…)

Krzysztof Ruchniewicz

Niemcoznawca, historyk, fotograf, bloger, fan nowoczesnych technologii, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego i szef Centrum Willy'ego Brandta U. Wr. we Wrocławiu.

Newsletter „blogihistoria”

Zamawiając bezpłatny newsletter, akceptuje Pan/Pani zasady opisane w Polityce prywatności. Wypisanie się z prenumeraty newslettera jest możliwe w każdej chwili.

Najnowsze publikacje

Więcej o mnie

Kontakt