W debacie o tzw. poniemieckim dziedzictwie często mówi się o własności, symbolice, sporach pamięci czy politycznych kontekstach. Znacznie rzadziej natomiast zwraca się uwagę na coś bardziej elementarnego: że to dziedzictwo wciąż fizycznie istnieje wokół nas i jest częścią naszej codzienności. Można je po prostu zobaczyć, sfotografować, spróbować odczytać w historycznym kontekście. Właśnie na tym poziomie – materialnej obecności przeszłości w przestrzeni – działają projekty, o których mowa poniżej. Nie prowadzą one sporów ideologicznych, nie rozstrzygają, „do kogo należy” dana historia, lecz proponują coś prostszego, a zarazem bardziej angażującego: zwrócenie uwagi na ślady przeszłości wpisane w miasto i region.









