Czy pytanie kto może „uprawiać historię” ma jakiś sens? Wszak w dobie cyfrowej komunikacji każdy może wszystko, a efekty owego “wszystko” mierzy się głównie lajkami. Może jednak warto chwilę poświęcić temu, jak wiedza historyczna, będąca rezultatem wieloletniej pracy badawczej, ma konkurować z narracjami tworzonymi dla algorytmu, zasięgów i emocjonalnej mobilizacji odbiorców, uzależnianych kolejnymi dawkami “poruszających” treści.
(więcej…)









