Tag

Edukacja

E

Miejsce pamięci i edukacji

M

Odwiedziłem dzisiaj miejsce pamięci poświęcone eksterminacji francuskich Żydów (Mémorial de la Shoah). To ważny punkt na mapie komemoratywnej Paryża i Francji. Tworzy je kilka części. W czasie mojego pobytu odbywały się w nim lekcje historii. Jest to więc miejsce żywe, odwiedzane przez kolejne generacje Francuzów. (więcej…)

W końcu!

W

Właśnie uruchomiono stronę internetową projektu podręcznika polsko-niemieckiego „Europa. Nasza historia”. Chce się wręcz z radości krzyknąć „w końcu”! Wreszcie dostrzeżono, że żyjemy w czasach rewolucji cyfrowej, a uczniowie to wręcz „cyfrowi tubylcy”. Nauczyciele i ich podopieczni w Polsce i w Niemczech mogą teraz śledzić na bieżąco informacje o postępach projektu (trwającego już dekadę), zapoznać się z przykładowymi rozdziałami podręcznika, skorzystać z różnych materiałów. Strona spełnia wszystkie wymogi nowoczesnej informacji. Jest przejrzysta, graficznie dopracowana. Z pewnością będzie stanowić ważny instrument w popularyzacji tego ważnego polsko-niemieckiego projektu edukacyjnego.
(więcej…)

Niefortunna wpadka czy coś więcej?

N

Ujawnienie kompromitującej wpadki renomowanego niemieckiego wydawnictwa „Klett“, w którego jednym z podręczników do historii znalazło się określenie „polskie obozy“ zmusza do szerszej refleksji. Jak to było możliwe, by doświadczone wydawnictwo wypuściło taki bubel? Co robiła redakcja naukowa? Gdzie podziały się wszystkie gremia kontrolne dopuszczające podręcznik do użytku szkolnego? Jeśli niczego nie zauważono od 2009 r., gdy po raz pierwszy udostępniono ten podręcznik, to trzeba zadać pytanie, jaki jest stan wiedzy autora / autorów tego podręcznika i osób go redagujących. Dlaczego nauczyciele niczego nie dostrzegli? Wprawdzie wydawnictwo zaraz po upublicznieniu tej wpadki wydało oświadczenie, w którym zapowiedziało wycofanie książki z księgarni i dostarczenie uczniom poprawionej strony (sic!), ale problem pozostał. A co z byłymi uczniami? To nie jest już pomyłka takiego czy innego niedouczonego dziennikarza. Z podręcznika przewidzianego dla liceów co roku korzysta w Bawarii (i być może w innych landach) rzesza uczniów, dla wielu z nich, często nie tylko niemieckiej narodowości, to jedyny systematyczny kontakt z wiedzą o historii.

(więcej…)

Praca u podstaw

P

Sprawy polsko-niemieckie w mediach pojawiają się właściwie tylko w kontekście sporu, nieporozumień i kolidujących interesów. W przekazie dominują sprawy bieżące, czasem podlane historycznym sosem (wojna). Najczęściej dziennikarze podejmują tematy, które zalicza się do tzw. „rewolwerowych“. Liczy się news, najlepiej, by był do tego prowokujący, zaskakujący, bo za nim idzie klikalność. Informacje o codzienności relacji polsko-niemieckich nie przedzierają się zbyt często do opinii publicznej, a przecież wielokrotnie mogłyby zaprzeczyć obwieszczanym w różnych mediach ocenom i opiniom, które formułowane są z rzekomo szerszej i wnikliwszej perspektywy. W ten sposób powstają dwa równoległe światy: jeden, nazwijmy go umownie, polityczno-wirtualny, oraz codzienny, w którym w realnej sytuacji spotykają się przedstawiciele obu społeczeństw. Nawiązany kontakt wiedzie obie strony nie tylko do poznania się, ale i do wspólnego rozwiązania szeregu problemów. To jest prawdziwa miara stanu stosunków między naszymi narodami, w każdym razie nie mniej ważna niż śledzenie postaw i czynów elit politycznych.

(więcej…)

Historia dla Polonii

H

Uczniowie i ich nauczyciele zamieszkujący poza granicami Polski niewiele mieli dotąd propozycji pomocy w nauce ojczystej historii. Oczywiście mogli sięgać do polskich podręczników i materiałów lub do nielicznych publikacji wydawanych na emigracji. Jednak często nie odpowiadały one potrzebom i warunkom prowadzenia edukacji w tym wyjątkowym otoczeniu. Z pomocą przyszły nowe media, dzięki którym zainteresowani mogą skorzystać z ciekawej multimedialnej platformy: HistoriaDlaPolonii, przystosowanej do odbiorcy na poziomie szkoły podstawowej i gimnazjum. Nie tylko oferuje ona zapoznanie się z głównymi problemami historii Polski, ale także daje możliwość kontaktu z historykami, będącymi autorami tekstów.

(więcej…)

Krzysztof Ruchniewicz

Niemcoznawca, historyk, fotograf, bloger, fan nowoczesnych technologii, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego i szef Centrum Willy'ego Brandta U. Wr. we Wrocławiu.

Newsletter „blogihistoria”

Zamawiając bezpłatny newsletter, akceptuje Pan/Pani zasady opisane w Polityce prywatności. Wypisanie się z prenumeraty newslettera jest możliwe w każdej chwili.

Najnowsze publikacje

Więcej o mnie

Kontakt