„Zaraz po wojnie”

&

Po 32. posiedzeniu Grupy Kopernika, zespołu polskich i niemieckich ekspertów, w Warszawie zostało mi kilka godzin do powrotu do domu. Wybrałem się do Zachęty na wystawę o pierwszych latach powojennych. Kilka miesięcy temu obejrzałem wystawę w Berlinie poświęconą 1945 r. Byłem ciekaw, jak do tej tematyki podchodzi warszawska ekspozycja. Z pewnością warto ją zobaczyć. To ciekawe spojrzenie na krótki i burzliwy okres między zakończeniem wojny a zdobyciem pełni władzy przez komunistów.

2015-12-06_zacheta_zaraz_po_wojnie (1 von 23)

Kilka tygodni temu udzieliłem wywiadu Radiu Szczecin. Jego tematem było obchodzenie się z przeszłością w miastach, które po 1945 r. znalazły się w granicach Polski. Ustosunkowałem się m. in. do tezy, że obchody 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej nie zostały w pełni wykorzystane przez stronę polską. Wskazałem na kilka publikacji, które ukazały się na ten temat. Przypomniałem również o polskim udziale w powstaniu wystawy w Niemieckim Muzeum Historycznym w Berlinie. Okrągła rocznica zakończenia wojny posłużyła jej autorom do stworzenia przeglądu reakcji w państwach europejskich na rok 1945 i jego skutki. Wystawa miała pewne mankamenty, m.in. wybór państw stwarzał wrażenie przypadkowości, jednak wrażenie niedosytu niwelował interesujący katalog. Zamieszczono w nim m. in. artykuł polskiego historyka, autora głośnej książki wydanej kilka lat temu przez krakowskie wydawnictwo Znak, Marcina Zaremby pt. „Wielka trwoga“ (w tym roku w Schöningh Verlag ukazała się niemiecka wersja tej ważnej pracy).

2015-12-06_zacheta_zaraz_po_wojnie (4 von 23)

Wystawa w warszawskiej Zachęcie pt. Zaraz po wojnie to ciekawa próba spojrzenia na końcowe akordy wojny i pierwszych lata po niej. Kuratorki wystawy, Joanna Kordjak i Agnieszka Szewczyk, jako ramy czasowe przyjęły ogłoszenie Manifestu PKWN i wybuch kilka dni później Powstania Warszawskiego oraz zjazd zjednoczeniowy PPR i PPS w grudniu 1948 r. Przekonująco pokazały, że cezury polityczne nie pokrywały się z artystycznymi. Szukały odpowiedzi na pytanie, jak odnajdywali się artyści w kształtującej się nowej społeczno-politycznej rzeczywistości. Wpływały na nią – jak wiadomo – dwa trendy: pierwszy to ulga i radość wywołana zakończeniem wojny i nadziejami odbudowy kraju z ruin, natomiast drugi stał pod znakiem niepewności i strachu przed przyszłością. Lęki społeczne potęgowały działania komunistów, którzy krok po kroku przejmowali władzę w państwie, marginalizując i bezpardonowo zwalczając demokratyczną opozycję.

2015-12-06_zacheta_zaraz_po_wojnie (8 von 23)

Autorki wystawy nie narzucały widzowi jednoznacznych odpowiedzi i interpretacji. Raczej zarysowały pewną przestrzeń, w której funkcjonowali artyści i dokonywali osobistych wyborów. Na przykładzie działalności wybranych twórców przybliżyły ten przełomowy okres dla historii Polski i jego specyficzne przejawy. Wybrały tak artystów debiutujących zaraz po wojnie (np. Andrzej WróblewskiJadwiga Maziarska czy Marian Bogusz), jak i już posiadających ustaloną pozycję i dorobek (Mieczysław BermanMarek WłodarskiWładysław StrzemińskiFelicjan Szczęsny KowarskiJan Bułhak). W wyborze dzieł kierowały się pluralizmem. W ten sposób udało się uniknąć powtarzania utartych sposobów prezentacji dokonań powojennych artystów i zwrócić baczniejszą uwagę na genealogię nowoczesności, m.in. polskiego surrealizmu.

2015-12-06_zacheta_zaraz_po_wojnie (11 von 23)

Na wystawie zgromadzono przykłady malarstwa, sztuki plakatu, fotografii, druku. Widz konfrontowany jest z wielością motywów. Wojenna tragedia Polaków przeplata się z gehenną Żydów, zniszczenia i ruiny konfrontowane są z planami odbudowy, nieraz bardzo śmiałymi. Duże wrażenie robi wielkoformatowe zdjęcie Henry’ego N. Cobba ukazujące kosmiczny wręcz krajobraz zrujnowanego getta w Warszawie. Dla wielu planistów i architektów była to okazja do snucia różnych ambitnych planów, nieraz spełnienia ich wielkich marzeń. Celowali w tym przede wszystkim moderniści. Swoim projektom nadawali symboliczny sens. Budynki na osiedlu Muranów zaprojektowane przez Bohdana Lacherta były nieotynkowane i postawione z pustaków z czerwonej cegły. Miały przypominać „krew pomordowanych“.

2015-12-06_zacheta_zaraz_po_wojnie (15 von 23)

Nie zrezygnowano z pokazania na wystawie tematów złożonych czy trudnych. Poświęcono wiele miejsca relacjom polsko-żydowskim. Wrażenie robi wyeksponowana na białej ścianie seria zdjęć Julii Pirotte z pogromu kieleckiego. Dużo uwagi poświęcono tzw. myśli zachodniej i niektórym formom jej praktycznej realizacji. Można m.in. obejrzeć relację z Wystawy Ziem Odzyskanych. Nawet po latach robi wrażenie instalacja, którą można było na niej obejrzeć. Przedstawiała połączenie herbów Wrocławia i Katowic w jedno drzewo, które zaczęło wydawać już pierwsze owoce. W ten sposób chciano pokazać jedność Śląska, podkreślić symboliczne zamknięcie pierwszego etapu i jego integracji z resztą Polski, jak i powojennej odbudowy.

2015-12-06_zacheta_zaraz_po_wojnie (21 von 23)

Obraz stopniowego powrotu „normalności“ w tych nadzwyczajnych i przełomowych czasach dopełniają projekty sztuki użytkowej. Znajdziemy nie tylko projekty mebli, lecz także ich realizacje. W ujęciu chronologicznym pozwalają one prześledzić rozwój polskiego wzornictwa, poszukującego coraz to nowych rozwiązań.

2015-12-06_zacheta_zaraz_po_wojnie (17 von 23)

Wystawie towarzyszy pięknie wydany katalog, w którym zamieszczono teksty pogłębiające różne wątki na niej obecne i wiele cennych ilustracji. Wiele z nich to pierwsze reprodukcje części prezentowanych na ekspozycji dzieł.

Zob.

Zaraz po wojnie, pod red. Joanny Kordjak i Agnieszki Szewczyk, Warszawa 2015.

O autorze

Krzysztof Ruchniewicz

Niemcoznawca, historyk, fotograf, bloger, fan nowoczesnych technologii, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego i szef Centrum Willy'ego Brandta U. Wr. we Wrocławiu.

Wstaw komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Krzysztof Ruchniewicz

Niemcoznawca, historyk, fotograf, bloger, fan nowoczesnych technologii, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego i szef Centrum Willy'ego Brandta U. Wr. we Wrocławiu.

Newsletter „blogihistoria”

Zamawiając bezpłatny newsletter, akceptuje Pan/Pani zasady opisane w Polityce prywatności. Wypisanie się z prenumeraty newslettera jest możliwe w każdej chwili.

Najnowsze publikacje

Więcej o mnie

Kontakt