Przydatne narzędzie?

P

Zamieszczenie przez Archiwum Akt Nowych Katalogu egzekucji i strat wojennych 1939-1945 na stronie internetowej jest z pewnością ważnym wydarzeniem. Jest to narzędzie do dalszych badań. Jednak jego udostępnienie wywołuje więcej pytań niż można uzyskać odpowiedzi. Z nieznanych powodów nie przybliżono bowiem okoliczności powstania materiałów do katalogu. Pytania zadane AAN pozostały – jak na razie – bez odpowiedzi.

Wykaz strat

Problem opracowania wykazu strat Polski i jej obywateli w czasie II wojny światowej nie jest nowy. Zajmowano się nim jeszcze w czasie wojny, a po 1945 r. przedkładano różne szacunki. Mimo upływu dziesięcioleci, z różnych powodów, także politycznych, nie dysponujemy zbiorczym opracowaniem na ten temat. Próbę podsumowania dotychczasowej wiedzy na temat strat osobowych i represji wobec Polaków i obywateli polskich podjęli prof. prof. Materski i Szarota1. Ich publikacja nie straciła – mimo upływu lat – na aktualności. Jak trudno przebija się ta i inne publikacje naukowe, można się było przekonać po lekturze zagranicznego serwisu prasowego z 4 lutego b.r. na temat deportacji Polaków w głąb ZSRR, której kolejną rocznicę obchodzimy w tych dniach. Mimo dawno już niebudzących wątpliwości liczb deportowanych, przytoczono nadal stare szacunki, przed laty już podważone i skorygowane2.

Zapotrzebowanie polityczne

Do sprawy opracowania szacunków strat wojennych powrócono w 2017 roku po utworzeniu w Sejmie Parlamentarnego zespołu ds. opracowania wysokości odszkodowań dla Polski. Jego członkami są posłowie jednej partii politycznej, PiS (25 posłów i 2 senatorów). Zespół ten spotyka się nieregularnie. W ciągu dwóch lat zebrano się osiem razy. Wykaz spotkań i poruszone tematy dokumentuje osobna strona. Zespół zleca przygotowanie różnych materiałów.

Katalog

Na zlecenie zespołu parlamentarnego Archiwum Akt Nowych w Warszawie udostępniło w internecie na swojej stronie Katalog egzekucji i strat wojennych 1939-1945. Zeskanowano i udostępniono 6500 metryczek sporządzonych na podstawie meldunków Delegatury RP na Kraj. Po wywołaniu bazy danych, w wyszukiwarce możemy wstawić miejscowość. W razie uzyskania pozytywnego wyniku, pojawia się metryczka złożona z dziewięciu pól, na której umieszczono m.in. sygnaturę teczki i konkretną stronę dokumentu (nr 3), informację o egzekucjach (nr 4) oraz datę egzekucji (nr 5). Niestety nie dowiadujemy się nic o okolicznościach powstania tych metryczek (do sprawy pytań wrócę poniżej).

Postanowiłem wpisać kilka miejscowości, które związane są ze zbrodniami, których ofiarom padli mieszkańcy Pomorza, jak Piaśnica, Skarszewy, Wejherowo. Niestety, za każdym razem wynik był negatywny. Zastanowiło mnie to. Czyżby pominięto ziemie wcielone do Rzeszy i skoncentrowano się jedynie na Generalnym Gubernatorstwie? Postanowiłem i to sprawdzić. Wpisałem Palmiry. Także i w tym przypadku wynik był ujemy. Zacząłem rozpytywać kolegów, czy coś więcej wiedzą o tym zbiorze, okolicznościach powstania, jego zawartości itd. Nie uzyskałem zadowalającej odpowiedzi.

Pytania do archiwum

Napisałem do Archiwum Akt Nowych z prośbą o odpowiedź na poniższe pytania. Potwierdzono otrzymanie mojego listu. Jednocześnie zaznaczono – co mnie zaskoczyło –, że cytuję:

(Odpowiedź na) niektóre z nich wymagają oddzielnych studiów.

Moje pytania brzmiały:

  • Kiedy i jak powstały metryczki?
  • Kto je opracował?
  • Co było podstawą ich opracowania (raporty, prasa podziemna itd.?),
  • Czy były jakieś ograniczenia terytorialne, np. czy uwzględniono tereny włączone do III Rzeszy?
  • Czy przed zamieszczeniem bazy w internecie dokonali Państwo weryfikacji danych?
  • Czy udostępnione informacje dotyczą wszystkich obywateli polskich (także przedstawicieli mniejszości), czy tylko tzw. rdzennych Polaków?

Powstrzymam się na razie z oceną bazy. Czekam na odpowiedź archiwum, mam nadzieję, że nastąpi to szybko. Być może będzie to też zachętą dla autorów katalogu, by umieścić więcej informacji o zasadach jego tworzenia. Tylko w ten sposób można ocenić przydatność narzędzia, które nam udostępniono.

Przypisy:

  1. Zob. Polska 1939-1945. Straty osobowe i ofiary represji pod dwiema okupacjami, pod red. Wojciecha Materskiego i Tomasza Szaroty, Warszawa 2009. ↩︎
  2. Zob. Stanisław Ciesielski, Wojciech Materski, Andrzej Paczkowski, Represje sowieckie wobec Polaków i obywateli polskich, Warszawa 2002. ↩︎

O autorze

Krzysztof Ruchniewicz

Niemcoznawca, historyk, fotografik, bloger, fan nowoczesnych technologii, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego i szef Centrum Willy'ego Brandta U. Wr. we Wrocławiu.

komentarze

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  • Bardzo ciekawy tekst, ale wolałabym czytać go na całej stronie, a nie w oknie. W oknie to się czyta bardzo niewygodnie, szczególnie, jeśli trzeba powiększyć czcionkę (słaby wzrok).

  • Wystarczy rzut oka na te metryczki (sporządzone na standardowych archiwalnych kartach inwentarzowych), by się zorientować, że powstały dawno temu w AZHP, czyli Archiwum Zakładu Historii Partii KC PZPR. Na niektórych kartach jest numer zamówienia w drukarni łamany przez 68 i 69, co daje nam terminus post quem wypełnienia tych kart (nawiasem mówiąc były drukowane w Drukarni nr 1, czyli drukarni więziennej na Rakowieckiej w Warszawie).
    Rozumiem, że to są takie wypisy z przechowywanej wówczas w Archiwum Zakładu Historii Partii dokumentacji (przede wszystkim) Delegatury Rządu na Kraj – na metryczkach jest przecież w każdym przypadku podane źródło informacji z podaniem konkretnej sygnatury archiwalnej dokumentu, z którego dana informacja pochodzi. Są to zarówno raporty, jak i opracowania DR i innych agend PPP, a także prasa podziemna.

    Geograficznie jest róznie – są informacje dotyczące miejscowości z GG, Bezirk Bialystok, Ostlandu (Litwa, Białoruś), Ukrainy, a także terenów wcielonych do Rzeszy (np. miejscowości z Pomorza), a nawet Altreichu (Szczecin – informacja o egzekucji robotnika przymusowego) – czyli wszystko, co dotarlo do władz Polski Podziemnej i znalazło odzwierciedlenie w dokumentacji DR. Zresztą nie tylko z dokumentów DR pochodzą informacje, bo np. pod miejscowością Anin mamy informacje o słynnej egzekucji w Wawrze z grudnia 1939 r., bedącą wypisem z dokumentacji gubernatora Dystryktu Warszawskiego (a ściślej warszawskiego KdS).

    Wypisy są takie, jak informacje w źródłowych dokumentach – dotyczą chyba najczęściej zbrodni na Polakach, ale też i Żydach (np. pod Trawniki mamy informacje o masowej egzekucji w ramach akcji Erntefest w listopadzie 1943). Pojawiają się również informacje o dokonanych przez Niemców egzekucjach Ukraińców (vide Drohobycz). Są informacje nie tylko o zbrodniach niemieckich, ale również o zbrodni wołyńskiej (zob. np. Poryck, Kisielin i wiele innych). Pojawiają się również informacje spoza terenów polskich – np. informacja z Kijowa, bedąca ewidentnym echem zbrodni w Babim Jarze.
    Wygląda na to, że kartotekę tę udostępniono saute, bez jakiejkolwiek weryfikacji (co zresztą byłoby katorżnicza pracą).

    To tyle na podstawie pobieżnego i wyrywkowego przeglądu fiszek. Mam wrażenie, że i tak zawiera się w tym odpowiedź większość Twoich pytań.

    Ogólnie udostępniono materiał ciekawy, ale nie potrafię ocenić, na ile rzeczywiście przydatny.

Krzysztof Ruchniewicz

Niemcoznawca, historyk, fotografik, bloger, fan nowoczesnych technologii, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego i szef Centrum Willy'ego Brandta U. Wr. we Wrocławiu.

Newsletter „blogihistoria”

Zamawiając bezpłatny newsletter, akceptuje Pan/Pani zasady opisane w Polityce prywatności. Wypisanie się z prenumeraty newslettera jest możliwe w każdej chwili.

Najnowsze publikacje

Więcej o mnie

Kontakt