Tag

Pamięć historyczna

P

Skaza

S

Przeszłość nazistowska Niemiec nie jest tylko tematem z kart podręczników do historii. Jest ciągle żywa i budzi nadal spory. Jednym z punktów zapalnych jest prawo do upamiętnienia zbrodniarzy w postaci grobu czy epitafium. Wkrótce z cmentarza na wyspie na jeziorze Chiemsee k. Monachium zostanie usunięty cenotaf, na którym umieszczono nazwisko gen. Alfreda Jodla, skazanego na śmierć w procesie norymberskim. Czy stworzenie takiego prywatnego miejsca upamiętnienia było odosobnione? Czy miało ono charakter prywatny, zważywszy na specyficzne funkcje nekropolii także jako instrumentów przekazu pamięci? (więcej…)

Refleksje Weltmeistera

R

Określenie „Weltmeister / mistrz świata“ było jednym ze słów-kluczy, których używali uczestnicy berlińskiej konferencji poświęconej kondycji niemieckiej pamięci historycznej, a zwłaszcza jej przejawom w obecnych miejscach pamięci1. Nie używano go jednak bezkrytycznie jako swego rodzaju hołdu dla przypadku niemieckiego. Wręcz przeciwnie. Można było mieć wrażenie, że dyskutanci powątpiewali w osiągnięcia tego rodzaju aktywności. Poniżej przedstawię główne tezy referatu wprowadzającego, który wygłosił jeden z najbardziej znanych historyków starszego pokolenia, aktywny uczestnik licznych debat historycznych, Bernd Faulenbach. Mogą zainteresować one także polskiego czytelnika. (więcej…)

Przewrót

P

Pod takim tytułem otwarto 18 października b.r. w Berlinie w Deutsches Historisches Museum wystawę, która upamiętnia 100 rocznicę rosyjskich rewolucji: obalenia caratu i przewrotu bolszewickiego w Rosji. Wydarzenia te zostały ukazane w tzw. długim trwaniu, które obejmuje nie tylko ich przyczyny, przebieg, ale i ich bezpośrednie oraz długofalowe skutki. Wystawę zrobiono z dużym rozmachem, zgromadzono setki ciekawych eksponatów, zadbano o różne grupy zwiedzających (także młodzież i dzieci). Poruszono również polskie wątki.

(więcej…)

Kino, szkoła, ulica, dom…

K

Od wczoraj miałem być w Berlinie. Nie dojechałem. Przez kilka godzin stałem na autostradzie A4 uwięziony z innym kierowcami w wielokilometrowym korku. Był piękny słoneczny dzień, podobno bardzo niebezpieczny na drogach. Gdzieś przed nami doszło do wypadku z udziałem kilku aut. Nie małem szans dojazdu na czas, by wziąć udział w dyskusji. Po otwarciu przejazdu pozostał więc powrót do Wrocławia. Dziś, ciesząc się kilkoma wolnymi godzinami (nie siedzę wszak w samochodzie z Berlina), czytam prasę. Niebezpieczne dla zdrowia zajęcie. Po raz kolejny teksty o nowym filmie (TYM filmie) i wysyłaniu na niego uczniów przez gorliwych dyrektorów szkół. Przytacza się za i przeciw takim wyjściom. Zabrakło mi w tych wypowiedziach jednej sprawy. Czy nasza szkoła jest przygotowana do podejmowania tematów ze współczesności, ciągnących za sobą długi ogon politycznej walki (przy naiwnym założeniu, że ten seans lub jakiś spektakl czy wystawa to jedynie wstęp do dyskusji)? Czy nie mamy do czynienia z kolejną próbą upolitycznienia szkoły?

(więcej…)

Między narracją a opowieścią

M

Obrazy ostatnich miesięcy nie dają mi spokoju. Tzw. narodowa historia wylewa się z nich wezbranym potokiem. Przypomina to jeden z obrazów Jacka Malczewskiego „Melancholia“. Pędzel artysty maluje kolejne zastępy Polaków walczących o wolność. Idą w kierunku światła, droga jest długa, pełna zagrożeń, tylko nieliczne postacie, u kresu życia docierają na przedpola krainy wyzwolenia. Tu drogę im jednak zagradza czarno odziana Melancholia… Daremny trud, próżne żale? I jak o tym opowiadać? Pytanie o narrację historyczną staje się hasłem dnia. Jaka powinna być? Jakiej opowieści potrzebują słuchacze i jak się do tego mają trendy w historiografii?

(więcej…)

Krzysztof Ruchniewicz

Niemcoznawca, historyk, fotografik, bloger, fan nowoczesnych technologii, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego i szef Centrum Willy'ego Brandta U. Wr. we Wrocławiu.

Najnowsze publikacje

Więcej o mnie

Kontakt