Spod Waterloo do Krobielowic

Na klatce schodowej pałacu w Krzyżowej można zobaczyć malowidło przedstawiające wkroczenie żołnierzy napoleońskich do Lubeki w 1806 roku. W rogu fresku widoczny jest wzburzony chłopiec, któremu towarzyszy kobieta, zapewne matka. To późniejszy marszałek polny, Helmut von Moltke, jako dziecko przeżywający upokorzenie związane z pruską klęską w wojnie z Francją. Fresk z Krzyżowej przypomniał mi się w czasie zwiedzanie pałacu innego słynnego pruskiego marszałka polnego, Gebharda Leberechta von Blüchera w Krobielowicach. W 1806 roku dostał się on w Lubece do niewoli. Nie przebywał w niej jednak długo, wymieniono go na jednego z francuskich generałów.

Krobielowice znajdują się w cieniu innych pałaców na Dolnym Śląsku, jak Krzyżowa czy Morawa. Tutejszy pałac po remoncie stał się zwykłym hotelem. Dla gości urządzono pole golfowe na przyległych do budowli łąkach. Nie powstała tu żadna inicjatywa polsko-niemiecka, która mogłaby przyczynić się – jak to jest w przypadku wcześniej wymienionych miejscowości – do jego popularyzacji. Nie powstało miejsce spotkań, wymiany, dyskusji itd. Być może zabrakło tu też symbolicznego kapitału, który mógłby zbliżać Polaków i Niemców. Jest to jednak obiekt bardzo ciekawy. Po 1989 r. zrujnowany pałac wykupił i wyremontował jeden z dalekich krewnych marszałka, Nowozelandczyk, Chris Vaile.

Do 1945 r. Krobielowice żyły mitem „Marszałka Naprzód“, były często odwiedzane przez znane osoby, podobnie jak pobliskie mauzoleum. Posiadłość wymieniana jest już w XIV wieku jako siedziba rycerska. Od XV do pierwszych lat XIX jego właścicielami był zakon wrocławskich norbertanów. Po sekularyzacji dobra przejęło państwo pruskie. W 1814 pałac oraz ziemia przeszły dzięki hojności króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III na marszałka polnego von Blüchera jako własność dziedziczna jego rodu. Nie cieszył się jednak zbyt długo majątkiem i sławą pogromcy Napoleona, zmarł w 1819 r. Jego spadkobiercy zamieszkiwali pałac do 1945 r.

Obecny budynek pałacu pochodzi z przełomu XVI i XVII wieku. Pod koniec XIX wieku ponownie przebudowano go w stylu neorenesandowym (w tym czasie wybudowano m.in. boczne wieże). Z oryginalnego wyposażenia niewiele się zachowało. Po 1945 roku  w pałacu urządzono przedszkole dla wiejskich dzieci, w latach 60. XX wieku mieszkali tu robotnicy pobliskiego PGR. Wyprowadzono ich w następnym dziesięcioleciu do nowych bloków, a zdewastowany pałac z powodu braku opieki szybko zaczął popadać w ruinę.

Na skraju wsi, tuż przy drodze znajduje się mauzoleum von Blüchera i krypta jego rodziny. Po śmierci marszałka pochowano go tymczasowo w kościele w Wojtkowicach. Po wybudowaniu grobowca dokonano przeniesienia trumny. Nastąpiło to w połowie XIX w. z inicjatywy i ze wsparciem króla Fryderyka Wilhelma IV.

Budynek w kształcie rotundy zachował się do dzisiaj w dobrym stanie, choć widać na nim działanie czasu (płaskorzeźba z podobizną marszałka jest już zatarta) oraz powojenne dewastacje (usunięto m.in. napis nad wejściem). O historii oraz powojennych losach obiektu informuje tablica w trzech językach, po polsku, niemiecku i angielsku.

Zob. Krzysztof Ruchniewicz, Krzyżowa. Podróż w czasie i przestrzeni.

Autor: Krzysztof Ruchniewicz

Historia najnowsza, badania i nauczanie, historia w przestrzeni publicznej, blog i … / Zeithistoriker, Lehre und Forschung, PH, Blog und …

Skomentuj