Hr. Kessler. Szkic do biografii

Jedna z najbardziej niezwykłych postaci w dziejach Niemiec przełomu XIX i XX wieku i okresu republiki weimarskiej. Człowiek wielu talentów, posiadający liczne kontakty ze światem polityki i kultury, majętny mecenas sztuki i kolekcjoner, pisarz i dyplomata, najpierw żołnierz a potem pacyfista, wreszcie opuszczony emigrant. Zawsze wierny sobie. Był wybitnym członkiem europejskiej elity, kształtowanej w kręgu oddziaływania trzech kultur: angielskiej, francuskiej i niemieckiej. Zmarł samotnie w 1937 roku w szpitalu w Lyonie.

Czytaj dalej

Kto towarzyszył J. Piłsudskiemu w podróży z Berlina do Warszawy?

Wydawało się, że już wszystko wiemy o biografii Józefa Piłsudskiego. W końcu od lat publikowane są na jego temat książki i artykuły o różnej objętości i randze. Portal „Porta Polonica“ poprosił mnie o napisanie artykułu o ważnym okresie w życiu twórcy Legionów – jego pobycie w niemieckich więzieniach w latach 1917-1918. Jak się okazało, można znaleźć jeszcze kilka ciekawych szczegółów z biografii, a nawet sprostować błędne informacje. Jedna z nich dotyczy osób, które towarzyszyły 9/10 listopada 1918 roku J. Piłsudskiemu i jego szefowi sztabu, płk. K. Sosnkowskiemu w podróży z Berlina do Warszawy po uwolnieniu z odosobnienia.

Czytaj dalej

Portret miasta

August Sander był wszechstronnym fotografem1. Do historii przeszedł jako mistrz portretu społecznego. Jego „Oblicze czasu“ („Antlitz der Zeit”), próba uchwycenia przekroju niemieckiego społeczeństwa w XX wieku, były inspiracją (i nadal inspirują) kolejne rzesze fotografów. Mniej jest natomiast znany jako „portrecista miasta” („Köln wie es war“). Swej małej ojczyźnie z wyboru, Kolonii poświęcił jeden z projektów fotograficznych. Zdjęcia wykonane w latach 20. i 30. XX wieku nadal przyciągają uwagę, stanowią też jedno z nielicznych wizualnych świadectw przedwojennej Kolonii.

Czytaj dalej

Polemik mit der Polemik

In der gestrigen Ausgabe der FAZ sind drei Lesebriefe erschienen.1 Sie sind eine Reaktion auf meinen Artikel über die Schaffung eines Denkmals für die polnischen Opfer des Dritten Reiches in Berlin, der am 5. März dieses Jahres in der Zeitung unter dem Titel “Es gibt keine Opfer zweiter Klasse” veröffentlicht wurde.2 Insbesondere der Text von Stephan Lehnstaedt, der in seinem Ausdruck äußerst kritisch ist, zwingt mich zum Reagieren.

Czytaj dalej