Ostatnie europejskie wystąpienie Adenauera

Przed 50 laty, 16 lutego 1967 roku, w sali prywatnej organizacji zajmującej się popularyzacja nauki (Ateneo de Madrid) w Madrycie wygłosił odczyt były kanclerz RFN, Konrad Adenauer. Poświecił je ówczesnym problemom Europy. Było to ostatnie publiczne wystąpienie tego niemieckiego polityka i męża stanu. Można je też potraktować jako jego polityczny testament. Adenauer mówił w nim m.in. o potrzebie integracji Starego Kontynentu, która obejmowałaby także Europę Wschodnią.

Była to wizyta polityka tej rangi w Hiszpanii, jakiej nie było od wielu lat. Po II wojnie światowej Hiszpania Franco znajdowała się w izolacji. Jednak pewne zmiany w relacjach (zachodnio-)niemiecko-hiszpańskich zaczęły zachodzić stosunkowo wcześnie, bo już na początku lat 50. Utworzono wtedy przedstawicielstwa dyplomatyczne. Politycy Europy Zachodniej, w tym niemieccy, stronili od oficjalnych odwiedzin. W polityce zagranicznej RFN realizowano w stosunku do Hiszpanii trzy cele. Po pierwsze unikano odnoszenia się do spraw wewnętrznych tego kraju, mimo iż świetnie zdawano sobie sprawę z niedemokratycznego charakteru państwa Franco. Po drugie zapomniano resentymenty z przeszłości. Po trzecie zaczęto wspierać Hiszpanię w jej dążeniach do współpracy z NATO i EWG (proces ten będzie szczególnie widoczny w latach 60. i 70. XX wieku).

Związać silniej Hiszpanię z Europą (rozumianą tedy jako jej zachodnia, demokratyczna część) Niemcy Zachodnie chciały przede wszystkim poprzez intensyfikację wymiany gospodarczej. Produkty niemieckie tradycyjnie cieszyły się w Hiszpanii dobrą renomą. „Cud gospodarczy“ w RFN tworzył miejsca pracy dla tysięcy emigrantów zza Pirenejów. Ich zatrudnienie stało się to możliwe po podpisaniu pierwszych umów gospodarczych na początku lat 60. XX w.

Przyjazdowi do Madrytu byłego kanclerza RFN, Konrada Adenauera, poświęcono dużo uwagi. Oficjalnym powodem była promocja hiszpańskiego wydania jego wspomnień. Choć ten 91-letni polityk i mąż stanu od kilku lat był już na emeryturze, postanowiono powitać go z wszelkimi honorami. Zachowała się hiszpańska kronika filmowa, w której poświęcono tej wizycie sporo uwagi. W programie Adenauera znalazło się – poza standardowymi niejako odwiedzinami w instytucjach kultury – wygłoszenie odczytu na temat problemów Europy oraz spotkanie z gen. Franco. Przemówienie Adenauera spotkało się z dużym zainteresowaniem. Zorganizowano je w wyjątkowym miejscu, formalnie nie będącym agendą państwową. Była to sala jednej z prywatnych instytucji o charakterze publicznym i liberalnym (Ateneo de Madrid), która od pierwszej połowy XIX wieku zajmowała się popularyzacją wiedzy, organizacją imprez kulturalnych, konferencji i dyskusji.

W sali i przyległych pomieszczeniach zebrało się ponad 1000 osób. Punktem wyjścia dla swych rozważań Adenauer uczynił zagrożenia, jakim uległa Europa w pierwszej połowie XX wieku (była to bezpośrednia aluzja do systemów totalitarnych i autorytarnych). Zdaniem byłego kanclerza RFN w procesie stopniowego jednoczenia Europy mogły uczestniczyć wszystkie państwa Starego Kontynentu za wyjątkiem ZSRR (była to polemika z francuskim przywódcą, Ch. de Gaullem, który widział Europę aż po Ural). Kanclerz był zatroskany postępem integracji. By lepiej zobrazować ten problem przywołał mapę Europy w 1900 i 1960 roku.

W pierwszym przypadku Europa była mocarstwem, którą to pozycję straciła po 1945 r. na rzecz trzech mocarstw, USA, ZSRR oraz Chin. Dodatkowym zagrożeniem, które pojawiło się po II wojnie, było wykorzystanie broni atomowej z jej niszczącą mocą oraz dalsze rozwijanie środków jej przenoszenia. Adenauer wyraził obawy przed porozumieniem między ZSRR a USA w sprawie wykorzystania broni nuklearnej, środkiem zaradczym, formą osłabienia dyktatu supermocarstw miała być ściślejsza polityczna integracja kontynentu europejskiego.

Rozwój sytuacji w świecie od ostatniej wojny, następujący w cieniu rozbudowy arsenałów jądrowych, nie napawał Adenauera optymizmem. Utratę podmiotowości przez Europę mogło w jego opinii zatrzymać tylko budowanie przez nią politycznej jedności. Mocarstwa mogły bowiem zignorować opór jednego z państw europejskich, nawet stosunkowo silnego. Głos zjednoczonej Europy musiałby jednak zostać przez nie – w ich własnym interesie – uwzględniony.

Następnie były kanclerz przedstawił etapy integracji politycznej po 1945 roku. Przyznał, że mimo stałych wysiłków, realizacja tego celu była bardzo trudna. Jego zdaniem integracja europejska nie powinna ograniczyć się do tzw. Szóstki, lecz stale się powiększać o nowe państwa. W tym procesie widział Adenauer miejsce dla Hiszpanii, ale także państw Europy Wschodniej (nie wymienił jednak żadnego z nich z nazwy).

Naszym celem – to jest moje wielkie przeświadczenie – nie może pozostać Europa Sześciu. Także Hiszpania powinna do nich dołączyć. Hiszpania powinna stać się znaczącą częścią przyszłej zjednoczonej Europy z powodu położenia geograficznego, historii, tradycji niezastąpionego wkładu do kultury europejskiej. Ale, gdy myślimy o Europie, powinniśmy także patrzeć w kierunku jej wschodniej części. Do Europy należą państwa, które posiadają bogatą europejską przeszłość. Także im należy stworzyć możliwość przystąpienia. Europa powinna stać się wielka, musi mieć siłę, musi mieć wpływ, by móc wyartykułować swoje interesy w polityce światowej.

Brzmi to niemalże jak fundament pod europejską Ostpolitik i wydaje się zaskakujące, zważywszy że Bonn nie miało w tym czasie zwykłych stosunków dyplomatycznych z takimi krajami, jak Polska (nie wspominając o problemie NRD i podzielonych Niemiec). Generalnie było jednak zapowiedzią działań w dalekiej przyszłości, które po upadku komunizmu doprowadziły do częściowego (unii politycznej nadal brak) ziszczenia się projektu Adenauera.

Były kanclerz dużo uwagi poświęcił relacjom z USA. Jego zdaniem, integracja polityczna Europy była przez nie akceptowana. Podkreślał pewne różnice w polityce bieżącej, jednak cele były jego zdaniem wspólne, jak zachowanie wolności i pokoju. W wystąpieniu Adenauera szczególnie interesujące są z dzisiejszej perspektywy te fragmenty, w których były kanclerz mówił zagrożeniach swych czasów (a na scenę działalności publicznej wkroczył jeszcze w okresie cesarskich Niemiec). Widział je w politycznych przyspieszeniu, nieraz wręcz gonitwie wydarzeń i istnieniu skonfliktowanych mocarstw. Adenauer pozostawał jednak optymistą i uważał realizację projektu politycznej integracji za ciągle możliwą. Podkreślał, że tylko dzięki zjednoczeniu głos Starego Kontynentu może być znaczący, wpływający na postawę i działania supermocarstw:

Jeśli kraje europejskie albo duża ich część będzie zjednoczona w unii politycznej ich głos będzie słyszany w polityce światowej także w sprawach, które związane są z bronią nuklearną i wykorzystaniem mocy atomu dla celów pokojowych.

By osiągnąć ten cel, konieczne stawało się opracowanie statutu europejskiej unii politycznej. Adenauer wzywał Europejczyków do skupienia się wokół integracji, gdyż tylko w ten sposób, jego zdaniem, możliwe było zachowanie pokoju. To on dla Adenauera, ale i ówczesnych generacji doświadczonych dwoma wojnami światowymi, był bowiem najważniejszy.

Sala wystąpienie sędziwego, szanowanego w Europie polityka, jednego z ojców założycieli EWG przyjęła entuzjastycznie. Zapewne i dlatego, że wskazał on miejsce w europejskim scenariuszu także dla Hiszpanii. W sprawozdaniu do centrali niemiecki ambasador, Helmut Allard pisał o reakcji publiczności następująco:

Nie można było określić w przybliżeniu uczestników wykładu w „Ateneo“, którzy stali stłoczeni w sąsiednich pomieszczeniach i na schodach. Prasa wcześniej zapowiadała, że wykład będzie zawierać wybuchowe niespodzianki, jednak niektórzy uczestnicy mogli być zaskoczeni (…) konfrontacją z dla nich dotąd nieznanym problemem jak Układ o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, o którego istnieniu i zakresie publiczność mogła w ogóle nie wiedzieć. Wystąpienie wywołało zainteresowanie niezależnie od oczekiwanych sensacji, zauważono krytykę obecnej amerykańskiej polityki zagranicznej oraz znaczącej korekty (granic) Europy aż do Uralu w koncepcji de Gaulle’a. Jednak przede wszystkim Hiszpanie obserwowali 91-latka, który ofertę przemawiania na siedząco – jak to jest w zwyczaju w Ateneo – odrzucił i przedstawiał z wielką swadą swe opinie, wywołując tym coraz większy podziw.

Odczyt kanclerza w Madrycie było jego ostatnim publicznym wystąpieniem i można je traktować jako swego rodzaju testament polityczny. Tego samego dnia Adenauer spotkał się także z hiszpańskim dyktatorem, z którym rozmawiał m. in. o integracji europejskiej. Franco nie był jej entuzjastą, co nie może chyba dziwić. Na późniejszej konferencji prasowej Adenauer o rozmowie z generałem wyrażał się jednak bardzo oględnie, zaznaczając, że nie ma zamiaru mówić publicznie o wewnętrznej sytuacji odwiedzanego państwa.

Kilka tygodni później, 19 kwietnia 1967 r., Konrad Adenauer zmarł. Do załamania się stanu zdrowia i śmierci polityka przyczyniło się w pewnym stopniu także przeziębienie, do którego doszło podczas hiszpańskiej podróży.

Korzystałem m.in.

Adenauer. Rhöndorfer Ausgabe. Die letzten Lebensjahre: Briefe, Aufzeichnungen, Gespräche, Interviews und Reden, Bd. 2: September 1965 – April 1967, barb. von Hans Peter Mensing, München 2009.

Autor: Krzysztof Ruchniewicz

Historia najnowsza, badania i nauczanie, historia w przestrzeni publicznej, blog i ... / Zeithistoriker, Lehre und Forschung, PH, Blog und ...

Skomentuj