Muzealna pamięć Sybiru

Przed kilkoma tygodniami obchodziliśmy rocznicę początku deportacji z Kresów Wschodnich w głąb ZSRR. Ukazały się artykuły prasowe, nadano historyczne programy w telewizji. W sposób właściwie niezauważony przeszła jednak bardzo ważna informacja o budowie nowego muzeum historycznego w Białymstoku. Już w przyszłym roku ma tam powstać Muzeum Pamięci Sybiru poświęcone dziejom zesłań, deportacji oraz pobytu Polaków i innych narodowości we wschodnich i północnych częściach Rosji/ZSRR. Konkurs na aranżację stałej ekspozycji wygrała belgijska pracownia Tempora SA. Wizualizację przyszłej wystawy można obejrzeć w internecie.

Rocznica pierwszej wywózki z Kresów Wschodnich w głąb ZSRR 10 lutego 1940 r. nie przeszła w tym roku bez echa. Ukazały się artykuły w prasie, w telewizji i radio nadano specjalne audycje. Dość uważnie śledziłem te obchody z racji mego zainteresowania problemem pamięci historycznej. Nie zauważyłem jednak informacji o nowym muzeum, które powstaje w Białymstoku. Ma być poświęcone tematowi zsyłek i deportacji Polaków i innych narodowości na wschód Rosji/ZSRR. Planowane są wystawy stałe i czasowe. Stała ekspozycja będzie opowiadać o historii zesłań Polaków na Wschód, począwszy od XVII w. Osobne miejsce zostanie poświęcone życiu codziennemu w trakcie przymusowego (lub dobrowolnego) pobytu na ziemiach wschodnich dawnego Imperium Rosyjskiego/ZSRR.

Tworzenie muzeum w Białymstoku związane jest w przebiegiem deportacji w latach 1940-1941. Wtedy to z Białostocczyzny wywieziono w głąb ZSRR ok. 20 tys. osób. Do dzisiaj pamięć o ich tragicznym losie jest żywa. Prężnie działa środowisko sybirackie i rozwijają się intensywne badania naukowe. Władze miasta powierzyły Muzeum Wojska koordynowanie prac nad powstaniem nowej placówki. Ma się ona mieścić w historycznym obiekcie, dawnych magazynach wojskowych przy ul. Węglowej. W sąsiedztwie znajdują się tory kolejowe, którymi wywożono w latach 40. kolejne transporty z mieszkańcami Białegostoku i regionu. Taka lokalizacja bardzo przypomina już zrealizowany pomysł utworzenia ekspozycji poświęconej deportacji Górnoślązaków w 1945 r. w głąb ZSRR, którą kilka miesięcy temu otwarto w Radzionkowie. Tam też główną ekspozycję umieszczono w budynku dworca kolejowego, z którego odprawiano transporty z Górnego Śląska.

Konkurs na aranżację stałej ekspozycji o zesłaniach został rozstrzygnięty w 2014 r. Spośród siedmiu projektów wybrano koncepcję pracowni Tempora SA z siedzibą w Brukseli. W uzasadnieniu decyzji podkreślono m.in. „walory plastyczne, logiczną aranżację przestrzeni i rozmieszczenie poszczególnych stanowisk wystawienniczych, co daje możliwość wariantowego zwiedzania wystawy, zwrócono też uwagę na wykorzystanie rzeźb“. Dużą uwagę autorzy projektu zwrócili na eksterminację polskich jeńców, której symbolem jest Katyń. W piwnicach przyszłego muzeum będzie urządzony „Memoriał zbrodni katyńskiej“. Centralne miejsce zajmować będzie sylwetka polskiego jeńca ze skrępowanymi na plecach rękoma wykonana z guzików od żołnierskich mundurów i wykaz nazwisk osób pomordowanych umieszczony na tablicach.

To muzeum nie ma być muzeum oczywistym – mówił dyrektor Muzeum Wojska w Białymstoku, Robert Sadowski, takim że się przychodzi i dostaje gotowe odpowiedzi. Chciałbym, żeby ludzie po wyjściu z niego chcieli pogłębiać wiedzę o tym, co zobaczyli.

Organizatorzy chcą także postawić na dialog międzynarodowy.

Wierzymy, że ta część historii jest istotnym elementem naszej tożsamości, a jednocześnie otwiera przestrzeń dialogu z innymi narodami współczesnej Europy. W minionych wydarzeniach dostrzegamy potencjał budowania narracji, której głównym walorem jest nie tylko ukazanie minionych zdarzeń, ale akcentowanie uniwersalizmu ludzkich emocji i doświadczeń.

Już dziś warto zajrzeć na stronę muzeum. Oprócz pełnej informacji o wszystkim celach placówki zamieszczono tam różne dokumenty, zdjęcia, wspomnienia, w tym i nagrania relacji świadków. Stanowią one gotowy materiał do wykorzystania przez nauczycieli historii.

Koszt budowy muzeum ma wynieść ok. 35 mln zł, które zostaną pozyskane m.in. ze środków unijnych. Sama wystawa ma kosztować ok. 6-7 mln zł.

Cytaty pochodzą:

Muzeum Pamięci Sybiru. Tak będzie wyglądała ekspozycja (wideo), „poranny.pl“, 17.09.2014 oraz strona www projektu (zakładka o nas)

Autor: Krzysztof Ruchniewicz

Historia najnowsza, badania i nauczanie, historia w przestrzeni publicznej, blog i ... / Zeithistoriker, Lehre und Forschung, PH, Blog und ...

Skomentuj