Kategoria

Petycja

P

Niemożliwe staje się możliwym

N

Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że uda się przekonać władze rządu krajowego Nadrenii-Palatynatu do zmiany decyzji w sprawie rezygnacji z finansowania prestiżowego Niemieckiego Instytutu Polskiego w Darmstadt. Po podaniu tej informacji do publicznej wiadomości z Polski, Niemiec i wielu innych krajów wpłynęły głosy poparcia dla Instytutu. Niestety, wczorajsze posiedzenie landtagu i głosowanie zakończyły się decyzją negatywną dla Instytutu. 

Na pomoc wystawie

N
Coraz częściej redukowanie funduszy na szeroko rozumianą kulturę tłumaczy się koniecznością zaciskania pasa w czasach kryzysu. Za każdym razem argumentem jest trudna sytuacja finansowa, potrzeba znalezienia oszczędności, by w przyszłości móc realizować jeszcze ważniejsze cele. Koniunktura na stare projekty minęła, często nie chce się o nich pamiętać, niezależnie od ich rangi i dorobku. O problemach prestiżowego Niemieckiego Instytutu Polskiego w Darmstadt pisałem już kilka razy. Niestety, petycja, pod którą podpisało się wiele znanych osób polskiego życia publicznego i naukowego nic nie przyniosła. Odpowiedź urzędnika ministerialnego przyniosła tylko rozczarowanie. Również kolejna inicjatywa służąca lepszemu poinformowaniu niemieckiego społeczeństwa o losach robotników przymusowych, także polskich, stoi pod znakiem zapytania. Sam już nie wiem, czy to jakaś czarna seria, czy raczej brak zrozumienia ze strony urzędników, po prostu ich krótkowzroczność i głupota.

Spór o żelazny krzyż

S

W drodze powrotnej z Heidelbergu, gdzie uczestniczyłem w promocji książki \”Narracje w dialogu\”, moją uwagę zwróciła informacja o nowym małym skandalu z historycznym podtekstem, jaki wybuchł w ostatnich dniach w Niemczech. Jedna ze znanych prezenterek niemieckiej komerycyjnej telewizji RTL, Birgit Schrowange wystąpiła z naszyjnikiem, do którego – pośród innych korali i wisiorków – był przytwierdzony żelazny krzyż. O sprawie doniosła na pierwszej stronie bulwarówka \”Bild-Zeitung\”. Krzyż moderatorki nie zawierał wprawdzie hakenkreuza, ale i tak na forum internetowym moderatorki zawrzało. \”To niedorzeczne, by moderatorka zawieszała na szyi odznaczenie wojenne\” – pisała jedna z licznych oburzonych osób. Nieoczekiwanie Schrowange otrzymała wsparcie O sprawie doniosła na pierwszej stronie bulwarówka \”Bild-Zeitung\”. W liście do niej stwierdzono, że wprawdzie \”żelazny krzyż jako emblemat (Hoheitsabzeichen) posiada dla Bundeswehry ogromne znaczenie\”, ale też, że \”(od 1956 r. żelazny krzyż) służy Bundeswerze w formie przyjętego krzyża belkowego (Balkenkreuz) jako nie budzące zarzutu insygnium, logotyp, branding (Markenbranding)\”. Sama moderatorka nie widziała nic niestosownego w wykorzystaniu tego odznaczenia do ozdoby swej szyi, powołała się na wykorzystanie tego znaku przez Bundeswehrę na współczesnych czołgach i samolotach. Jednym słowem front medialny, na którym \”walczy” Schrowange, niewiele w jej rozumieniu różni się od poligonu czy misji pokojowej z udziałem niemieckich żołnierzy, nie wspominając już o kontekście historycznym. A ten jest ciągle ważny, co pokazały internetowe komentarze tego wydarzenia. Jaka jest historia powstania tego odznaczenia? Dlaczego budzi ono takie emocje nawet dziś? W tym roku minęła 200-letnia rocznica jego powstania, więc to dobra okazja, by przypomnieć dzieje tego wojskowego wyrazu uznania i chwały.

(więcej…)

Konkretne działania?

K

W Niemczech nie gasną dyskusje nad dalszymi losami prestiżowego Niemieckiego Instytutu Polskiego w Darmstadt. Ukazują się kolejne teksty w prasie. W tej debacie biorą aktywny udział politycy i zwykli obywatele. Jednak potrzebne są konkretne działania, a tych – przynajmniej takie można odnieść wrażenie – brak.

(więcej…)

Pismo do premier, odpowiada referent

P

Poniżej zamieszczam tłumaczenie i oryginał odpowiedzi na mój/nasz list-petycję do premier Landu Nadrenia-Palatynat w sprawie Niemieckiego Instytutu Polskiego (dalej DPI) w Darmstadt, którą otrzymałem dzisiaj. Przypomnę, że kilka tygodni temu ponad 300 osób z całej Polski złożyło swój podpis pod tym dokumentem, krytykującym decyzję rządu Nadrenii-Palatynatu o rezygnacji z dalszego współfinansowania tej zasłużonej placówki. O zatroskaniu dalszymi jej losami świadczyły Państwa liczne wpisy. Dzisiaj dyrektor DPI, prof. Dieter Bingen przekazał premier landu Nadrenia-Palatynat kolejną petycję wraz z podpisami, które zebrano w ostatnich tygodniach w Niemczech. Jest ich aż 4350 osób. Ponadto 1000 osób napisało komentarz.

(więcej…)

Krzysztof Ruchniewicz

Niemcoznawca, historyk, fotografik, bloger, fan nowoczesnych technologii, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego i szef Centrum Willy'ego Brandta U. Wr. we Wrocławiu.

Newsletter „blogihistoria”

Zamawiając bezpłatny newsletter, akceptuje Pan/Pani zasady opisane w Polityce prywatności. Wypisanie się z prenumeraty newslettera jest możliwe w każdej chwili.

Najnowsze publikacje

Więcej o mnie

Kontakt