Archiwum

Styczeń 2017

S

Krótka ściąga

K

Wkrótce przyjeżdża do Polski kanclerz Niemiec, Angela Merkel. W trakcie wertowania prasy i szperania w internecie nie znalazłem, jak na razie, poważniejszych opracowań poświęconych bieżącym relacjom polsko-niemieckim i ich przyszłości, czy wyzwaniom, przed jakimi stanąć mogą Polacy i Niemcy po przejęciu władzy w USA przez nowego prezydenta. Od kilku dni mamy za to przedziwną kampanię medialną, która ogniskuje się wokół swoiście pojmowanej tematyki historycznej. Dochodzę do smutnego wniosku, że jej celem jest przekonanie nas, że niemiecki sąsiad uprawia stale historyczną politykę rewanżyzmu, skrzętnie ukrywa prawdę o przeszłości, a w najgorszym przypadku mataczy i zwala swe winy na innych. Próbuje się skierować uwagę na rzeczy przeszłe (choć odpowiednio traktowane są oczywiście ważne), spychając w cień teraźniejszość i jej potrzeby. Czy cała nasza polityka zagraniczna ma się sprowadzić do polityki historycznej? Gdyby w tej kampanii uczestniczyli jedynie politycy, machnąłbym na to ręką, do dzieła włączyli się jednak niektórzy koledzy naukowcy. Chętnie wypowiadają się na tematy, na których się nie znają, nie prowadzą badań, nie śledzą nawet literatury przedmiotu. Nie powstrzymuje ich to jednak przed różnymi „odkrywczymi” wypowiedziami. Postanowiłem zrobić małą ściągę, by choć w minimalnym stopniu wspomóc merytoryczną stronę tych dyskusji (o ile to właściwe słowo). Kto zechce, sięgnie.

(więcej…)

Narodowa histeria

N

Tak naprawdę to powinienem sobie już odpuścić. Im dłużej śledzę tzw. media narodowe, tym bardziej narasta u mnie irytacja, wręcz złość. Rażące uproszczenia, jakieś mniej lub bardziej zakamuflowane insynuacje, podporządkowanie wywodu z góry sformułowanej tezie, atmosfera świętego oburzenia na rzekomy spisek i złowrogie siły wkoło nas. Ostatnie wzmożenie działań wokół „polskich obozów” jest dobrym przykładem rozgrywania sprawy ważnej i wymagającej wielostronnych działań w jakiejś (wewnątrz-)politycznej grze. W telewizji państwowej obejrzałem dwa programy, wysłuchałem kilku wywiadów i przeczytałem z tuzin tekstów. Już dawno nie spotkałem się z tak wielką ignorancją, mieszaniem faktów i fałszerstw, odgrzewaniem i tworzeniem nowych teorii spiskowych. Najbardziej niebezpieczne jest to, że w roli rzeczoznawców występują osoby ze stopniami, tytułami naukowymi, zapewniając oczywistym nieraz bredniom aurę naukowości i zaufania.

(więcej…)

Praeceptor Poloniae

P

Informacja o nowej książce poświęconej prof. Władysławowi Bartoszewskiemu, którą właśnie wydano w Niemczech, od razu przyciągnęła moją uwagę. To świetna lektura i dobrze, że już niedługo będzie wydana także po polsku. Książka ukazała się dzięki niemieckiej dziennikarce, Bettinie Schaefer. Przeprowadziła ona wywiady z 16 osobami, które zetknęły się z W. Bartoszewskim na różnych etapach Jego życia. Poznajemy postaci z pierwszych stron gazet, ale też wielu bliskich współpracowników Profesora, którzy towarzyszyli mu w codziennej pracy i życiu. Powstała bardzo ciekawa opowieść o wyjątkowym człowieku, świadku/ofierze dwóch totalitaryzmów XX wieku, niestrudzonym pośredniku w relacjach polsko-niemieckich i polsko-żydowskich, do ostatnich chwil czynnym w pracy dla swego kraju.

(więcej…)

„Polskie obozy koncentracyjne“

Używanie w zagranicznych mediach zwrotu „polskie obozy koncentracyjne”, określanego jako wadliwy kod pamięci, wzbudza w Polsce żywe rekcje. Dużym echem, przede wszystkim w mediach społecznościowych, odbił się wyrok przeciwko niemieckiej stacji ZDF z powództwa Karola Tendery, jak i niesatysfakcjonująca forma przeprosin ze strony tej stacji. Niezależnie od słuszności krytyki, jednej rzeczy nie powinniśmy stracić z pola widzenia. Używanie wadliwego kodu pamięci jest z pewnością naganne i wymaga przeciwdziałania, jednak jest to zjawisko – biorąc pod uwagę rozmiar informacji w środkach przekazu – marginalne. Od lat zajmuje się tym polski MSZ, organizowane są konferencje i dyskusje. Ponadto podejmowane są liczne działania o charakterze edukacyjnym.

(więcej…)

Freedom Is Not Free

F

„Wolność nie jest za darmo“. Takie zdanie wykuto na granitowym murze, który jest częścią waszyngtońskiego pomnika poświęconego weteranom wojny w Korei. Kilka tygodni temu, w czasie pobytu w stolicy USA, miałem okazję obejrzeć ten monument. Nic nie jest za darmo, wolność też. Truizm? Niby to wiemy, ale czy przyjmujemy do wiadomości, że może to być hasło naszej współczesności, a nie tylko patriotyczny slogan z przeszłości, potrzebny do mobilizacji społeczeństwa?

(więcej…)

Krzysztof Ruchniewicz

Niemcoznawca, historyk, fotografik, bloger, fan nowoczesnych technologii, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego i szef Centrum Willy'ego Brandta U. Wr. we Wrocławiu.

Najnowsze publikacje

Więcej o mnie

Kontakt