Archiwum

Grudzień 2016

G

Przewodnik po Europie

P

W roku 2016 ok. 1 miliona osób złożyło wniosek o azyl w krajach UE. Co wiedzą nowi przybysze o Europie? Czy zdają sobie sprawę, że nasz kontynent nie zawsze wyglądał tak „kwitnąco“, dostatnio i bezpiecznie? Wystarczy przecież sięgnąć do zdjęć sprzed kilku dziesięcioleci, by pokazać coś odwrotnego. Pokój w Europie osiągnięto i zbudowano jej zamożność jedynie dzięki ogromnemu wysiłkowi Europejczyków, wyczerpanych, wykrwawionych i zubożonych dwiema wojnami. Koniecznym warunkiem było też rozpoczęcie procesu zbliżenia między narodami. Na różne oblicza Europy postanowił zwrócić uwagę Thomas Dworzak, niemiecki fotograf, członek prestiżowej agencji fotograficznej „Magnum“. Efektem jego rocznej pracy jest pięknie wydany album z podstawowymi informacjami o naszym kontynencie, który dostępny jest w wersji elektronicznej w kilku językach, także w farsi i po arabsku.

(więcej…)

Skrzynka z narzędziami w 2016 roku (2)

S

W trakcie pracy nad opisem każdej z kategorii moich narzędzi zauważyłem, że zabrakło mi jednej, z którą historycy są coraz częściej konfrontowani. Jest to „oprzyrządowanie“ pracy w zespole realizującym projekt badawczy. Istnieje kilka programów, które ułatwiają koordynację działań, stworzenie zespołu, podział zadań, określenie terminów, wymianę informacji itd. Na szczęście mogę skorzystać już z pierwszych doświadczeń, a wkrótce będę mógł się przekonać o trafności wyboru (do tego problemu wrócę za kilka miesięcy).

(więcej…)

Skrzynka z narzędziami w 2016 roku (1)

S

Mówiąc o uprawianiu historii, często mamy na myśli profesję, fach, rzemiośło. Studiując, zdobywamy potrzebne narzędzia, które w kolejnych latach doskonalimy. Co jakiś czas zdajemy egzaminy, którymi potwierdzamy zdobyte umiejętności. W końcu otrzymujemy patent mistrzowski. Co takiego wykonujemy? Jaki jest nasz produkt? Czym się on różni od efektów innych zawodów?

(więcej…)

Perypetie historycznego blogera

P

Nie jest ważne, czy krótki czy dłuższy tekst, czy naukowy czy popularnonaukowy. Do każdego trzeba się solidnie przygotować, zebrać potrzebne materiały, przemyśleć konstrukcję i formę… To w końcu podstawowe problemy, przed którymi staje każdy z nas. A potem… Do dzieła! Ale tu też pojawiają się nowe wyzwania, natury bardziej technicznej. Z pewną nostalgią można wspominać lata, gdy do dyspozycji miało się jedynie kartkę i ołówek lub solidną maszynę do pisania. Czasy te minęły bezpowrotnie, choć – mimo rozwoju techniki – nieraz wracam i do tych „przeżytych“ form. Historyk musi dzisiaj łączyć dwie umiejętności. Korzystać i z tradycyjnych, drukowanych źródeł i materiałów, oraz umieć poruszać się po gąszczu cyfrowej przestrzeni. Ta ostatnia staje się coraz bardziej złożona i zróżnicowana, zbiory dostępnych materiałów przyrastają niemal każdego dnia. Stworzenie własnego workflow, by użyć tego modnego słowa, staje się koniecznością.

(więcej…)

Krzysztof Ruchniewicz

Niemcoznawca, historyk, fotograf, bloger, fan nowoczesnych technologii, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego i szef Centrum Willy'ego Brandta U. Wr. we Wrocławiu.

Newsletter „blogihistoria”

Zamawiając bezpłatny newsletter, akceptuje Pan/Pani zasady opisane w Polityce prywatności. Wypisanie się z prenumeraty newslettera jest możliwe w każdej chwili.

Najnowsze publikacje

Więcej o mnie

Kontakt