Archiwum

Lipiec 2013

L

Wreszcie na salonach?

W

Badacze rzeczy widzialnych i niewidzialnych sporo uwagi poświęcają cywilizacji krasnoludzkiej. W to że krasnale, skrzaty, gnomy czy smurfy i liliputy żyją wśród nas, nie wątpi żaden czytelnik takich choćby szacownych dzieł jak „Sierotka Marysia i krasnoludki” czy „Królewna Śnieżka i 7 krasnoludków”. W miarę dorastania przekonanie to się u części z nas umacnia – w końcu krasnoludy grają nawet z powodzeniem w hollywoodzkich produkcjach, gdzie wyglądają „jak żywe”, a skoczną pioseneczkę smurfów zna chyba każdy nas. Wreszcie, przeglądając oferty antykwiariatów natrafiamy na książki im poświęcone (nawet encyklopedie! Co od czasów francuskich oświeceniowych encyklopedystów wzbudzać musi przecież szacunek), a spacerując choćby wrocławską starówką co rusz widzimy – zapewne tylko dla kamuflażu zastygłego w bezruchu – a to krasnala z pierogiem na widelcu, a to z książką, czy młotkiem w małej ręce, pchającego kulę lub ciągnącego walizkę, lub nawet wspominającego swe dawne boje z komuną… Jeden nawet zdecydował się na zawarcie związku małżeńskiego z krasnoludzką partnerką płci odmiennej, kładąc tym samym kres wrogiej szeptance na temat charakteru skrzatowych relacji intymnych.

(więcej…)

Wspólny temat?

W

Dyskusje o dziedzictwie przeszłości komunistycznej w Polsce i Niemczech prowadzone są już od dwóch dekad. Uczestniczą w nich historycy, politycy. Uczestniczą w nich także społeczeństwa, choć ich zapał do prowadzenia tego rodzaju debat znacznie zmalał. Pojawiła się również nowa generacja Polaków i Niemców, którzy nie pamiętają ani \”komuny\” w Polsce, ani reżymu enerdowskiego. Ich wiedza wyniesiona ze szkolnej ławki i domów rodzinnych jest niewielka lub stoi ze sobą w sprzeczności. Jakie wnioski można wyciągnąć z dotychczasowych debat na ten temat w naszych krajach? Czy możemy prowadzić je wspólnie?

(więcej…)

Po prostu Dedecius

P

\”Dialogujący poeta\”, \”\’agent\’ literatury polskiej w Niemczech\”, \”ambasador kultury polskiej\” – to tylko niektóre określenia, jakie nadano wybitnemu tłumaczowi literatury polskiej, Niemcowi urodzonemu w przedwojennej Łodzi Karlowi Dedeciusowi. Można zaryzykować tezę, że – to co Kopernikowi udało się uczynić rewolucyjnego w naukach ścisłych – Dedecius dokonał w relacjach polsko-niemieckich, zwłaszcza w aspekcie przybliżania Niemcom kultury i literatury polskiej. Wydana przez niego \”Biblioteka Polska\” i \”Panorama literatury polskiej\” na trwałe weszły do niemieckiego obiegu i są chlubą biblioteki niejednego niemieckiego inteligenta. Dedecius tłumacz, wędrowiec między kulturą polską i niemiecką, ambasador polskiej twórczości w Niemczech. 

(więcej…)

(Nie-)zwykła defilada?

(
Gościem specjalnym tegorocznej defilady ulicami Paryża z okazji narodowego święta Francji (14 lipca) były m.in. Niemcy. W tym roku oba państwa obchodziły hucznie 50 rocznicę podpisania Traktatów Elizejskich. Stosunki niemiecko-francuskie po 1945 r. to długa, niełatwa, ale też konsekwentnie wytyczana droga ku dobrosąsiedzkiemu ułożeniu wzajemnych relacji, porozumieniu i pojednaniu, tak w wymiarze państwowym, narodowym, ale i na płaszczyźnie kontaktów międzyludzkich. Było to dzieło wspólne elit obu krajów. Rolę przewodników, ale i przykładów pełnili przywódcy: kanclerz RFN, Konrad Adenauer i prezydent Francji, Charles de Gaulle. Traktaty Elizejskie stały się rzeczywiście tym, czym miały być: trwałą podbudową pod współpracę i zbliżenie. Musiały jednak upłynąć dziesięciolecia, by francusko-niemiecka bliskość zamanifestowała się choćby takich wydawałoby się prozaicznym faktem, jak uczestnictwo niemieckiej delegacji we francuskich świętach.

Biogram Siegfrieda Emmo Eulena. Uzupełnienie

B

Jednym z głównych członków założycieli Niemieckiego Ludowego Związku Opieki nad Grobami (dalej NLZOG) był germanista, etnograf, dr Siegfried Emmo Eulen. W czasie pracy na historią Związku nie znalazłem na jego temat prawie żadnych informacji. Nie było ich w internecie, nawet na stronach Związku. Również niemiecka Wikipedia milczała na ten temat, podobnie jak ostatnie wydanie leksykonu Brockhausa, oraz specjalistyczne leksykony biograficzne. Wobec tego skontaktowałem się z archiwum NLSOG. Otrzymałem nieco materiałów. Na ich podstawie napisałem pierwszy wpis. Znaki zapytania jednak pozostały. Archiwum dokładniej przejrzało swoje zasoby i dosłało mi nowe materiały, które dają częściową odpowiedź na pytania związane z okresem po 1933 r. Po raz pierwszy zamieszczam też niektóre zdjęcia ze zbiorów archiwum NLSOG.

(więcej…)

Krzysztof Ruchniewicz

Niemcoznawca, historyk, fotografik, bloger, fan nowoczesnych technologii, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego i szef Centrum Willy'ego Brandta U. Wr. we Wrocławiu.

Newsletter „blogihistoria”

Zamawiając bezpłatny newsletter, akceptuje Pan/Pani zasady opisane w Polityce prywatności. Wypisanie się z prenumeraty newslettera jest możliwe w każdej chwili.

Najnowsze publikacje

Więcej o mnie

Kontakt